BLW Baby-led weaning – co to takiego?

BLW w diecie dziecka co to jest

BLW (po polsku Bobas Lubi Wybór) to coraz popularniejsza metoda rozszerzania diety niemowlęcia. Mimo wielu obaw młodych rodziców, według licznych badań, jest to najlepsza forma nauki prawidłowego przyjmowania stałych pokarmów, niosąca wiele korzyści. Ale czym tak naprawdę jest BLW?

Baby-led weaning to rodzaj filozofii, która przyjmuje, że niemowlę, gdy tylko jest gotowe na inne pokarmy poza mlekiem, samo po nie sięgnie i będzie mogło decydować o tym co, ile i kiedy będzie spożywać.

BLW to nic innego jak pozostawienie decyzji DZIECKU.

Metoda ta przyjmuje pominięcie etapu papek i dokarmiania łyżeczką przez dorosłego. Do zadań rodzica należy proponowanie bezpiecznej żywności oraz regulacja pór posiłków. Dziecko natomiast poznaje nowe smaki i uczy się samodzielnie jeść, według swoich potrzeb i umiejętności. Metoda z zasady jest prosta: podajemy dziecku przygotowane produkty, a ono samo je chwyta i spożywa. Brzmi pięknie, prawda?

Kiedy można zacząć BLW?

Ponieważ metoda polega na pozostawieniu wyboru dziecku, to ono decyduje o tym, kiedy jest gotowe na rozszerzanie diety. Według polskich rekomendacji, które opierają się na wytycznych WHO, przez pierwsze 6 miesięcy życia niemowlę powinno być karmione tylko mlekiem matki lub mlekiem modyfikowanym. Później powinno rozpocząć się rozszerzanie diety. Taka jest teoria, ale jak to wygląda w rzeczywistości? Jeżeli niemowlę siedzi stabilnie z podparciem pleców lub bez, utrzymuje pionowo główkę w tej pozycji, wykazuje zainteresowanie potrawami spożywanymi przez dorosłych i wyciąga rączki, aby chwycić jedzenie, to znaczy, że jest gotowe do rozpoczęcia samodzielnego jedzenia. Część dzieci jeszcze przed ukończeniem 6 miesiąca życia wykazuje takie zachowania, ale warto zaczekać aż ukończy 6 miesiąc. Dziecko, które nie spełnia choć jednego z wyżej wymienionych wymagań nie jest jeszcze gotowe na rozszerzanie diety. Może się okazać, że dopiero mając 6,5 czy nawet 7 miesięcy będzie gotowe i nic nie szkodzi. Jeśli prawidłowo przybiera na masie ciała i nie ma niedoborów, to nie warto na siłę dokarmiać zupkami czy przecierkami. Ta sama zasada dotyczy nauki chodzenia, mówienia czy pisania. Warto zaufać swoim dzieciom i dać im czas na rozwój w swoim czasie.

Jak zacząć BLW?

Według najnowszych wytycznych, już od pierwszego stałego posiłku można niemowlakowi podać każdy produkt. Musi on być oczywiście dostosowany do możliwości dziecka. Na początek znakomicie sprawdzą się gotowane warzywa (marchewka, burak czy ziemniak w słupkach, różyczka kalafiora lub brokuła), duży makaron z sosem warzywnym, kawałek chleba czy gotowanego mięska (kurczak, indyk, królik) podane na blacie czy stole.

Warto zaczekać z podawaniem owoców przez pierwsze 2-3 tygodnie rozszerzania diety, ponieważ są one słodsze od innych produktów i po ich spróbowaniu, dziecko może nie chcieć próbować mniej słodkich propozycji. Pierwsze próby samodzielnego jedzenia mogą skończyć się tzw. klapą w oczach dorosłego, ale nie warto się zrażać. Dziecko na początku będzie badało rączkami konsystencję jedzenia, może rozgniatać je w rączkach czy na blacie przed sobą. Warto przeboleć moment bałaganu dookoła i pozwolić dziecku poznawać nowe faktury. Możemy mieć wrażenie, że niewiele trafia tam, gdzie powinno, czyli do buzi. Pamiętajmy jednak, że maluch wszystko co dostanie do rączek wkłada do buzi, więc rozgniecione jedzenie także prędzej czy później tam trafi. Z czasem niemowlak zrozumie, że trafiając bezpośrednio do buzi, można się najeść.

Początkowo, podawajmy dziecku jeden lub dwa nowe posiłki dziennie, obserwujmy jego reakcje i wprowadzajmy nowe smaki.

Do 9 miesiąca życia można zwiększyć tą ilość do 4 razy na dobę. Z czasem możemy także serwować bardziej złożone potrawy jak np. pulpeciki, kasza z warzywami, kanapeczki z pastą jajeczną, ze strączków lub rybną. Należy cały czas pamiętać, że mleko jest podstawą diety niemowlęcia. To ono decyduje kiedy ma ochotę na stały posiłek a kiedy potrzebuje mleka.

Jakie są zalety stosowania BLW?

Główną zaletą BLW jest samoregulacja apetytu dziecka. Człowiek rodzi się z instynktem, który często jest zagłuszany karmieniem o ustalonych porach czy dokarmianiem przy zabawie lub w czasie, gdy maluch jest najedzony. Jeśli tylko pozwolimy dziecku decydować samodzielnie o tym ile i kiedy będzie jeść, nauczymy go, że jedzenie nie służy do poprawiania nastroju ci nie jest elementem walki z dorosłym, ale przyjemnym elementem codzienności. Jednocześnie, okazując zaufanie w tej dziedzinie, będziemy uczyć dziecko od najmłodszych lat, że może nam zaufać w każdej innej kwestii.

Za metodą BLW przemawia także fakt, że prędzej czy później, każde dziecko będzie miało podawany pokarm w postaci grudek.

Według polskich zaleceń, najlepszy moment na naukę spożywania takich potraw przypada przed 9-10 miesiącem życia. Później może być większy problem z przyzwyczajeniem do nowej struktury. Opóźnione rozszerzanie diety o nowe konsystencje może nieść za sobą wiele konsekwencji. Spożywanie posiłków metodą BLW stanowi znakomity bodziec do prawidłowego rozwoju żucia i gryzienia oraz koordynacji ruchowej. Sięganie i chwytanie przygotowanych do zjedzenia produktów oraz poznawanie nowych faktur i konsystencji poszerza wiedzę dziecka dotyczącą świata.

Wielu rodziców obawia się, że ich maluszek zakrztusi się stałym pokarmem.

Tak oczywiście może się zdarzyć, ale zdecydowanie częściej ma to miejsce, gdy będziemy rozszerzać dziecku dietę z papek na potrawy z grudkami. Zgodnie z metodą BLW, niemowlak ma okazję przekonać się jaka jest konsystencja pokarmu zanim trafi do buzi, ponieważ najpierw przechodzi „test” w rączkach i na ustach. Dopiero później trafia do buzi, gdy dziecko jest już uprzedzone o tym, z czym będzie miało do czynienia. Niewiele się o tym mówi, ale moment krztuszenia się u niemowlaka jest zdecydowanie płytszy niż u starszych dzieci czy dorosłych. Znajduje się on już na początku języka, a nie głęboko w gardle, więc zwykle tylko krztusi się, ale nie dławi. Sprawny języczek malucha potrafi szybko sobie poradzić z tym odruchem i wypycha z buzi kawałki, które mu przeszkadzają.

Dzieci najczęściej krztuszą się na początku rozszerzania diety, ponieważ dopiero się uczą. Zaobserwowano także, że produktem powodującym najczęstsze krztuszenie jest kawałek jabłuszka, który łatwo odłamać od większej cząstki, a w buzi staje się śliski i ucieka spod dziąseł niemowlaka.

BLW jest znakomitą metodą  rozszerzania diety niemowlęcia.

Ma ona wiele zalet, nie tylko żywieniowych. Nauka samoregulacji apetytu jest inwestycją na całe życie dziecka, dzięki któremu może uniknąć podjadania między posiłkami, zajadania smutku czy niechęci do wielu potraw, a w konsekwencji wielu chorób dietozależnych. A to, że będzie przy okazji trochę bałaganu? Można na to przymknąć oko, tłumacząc, że to dla dobra dziecka 🙂

Aneta Strelau

Aneta Strelau

Dietetyk kliniczny z wieloletnim doświadczeniem, wspomaga osoby potrzebujące pomocy w ustaleniu zbilansowanej diety dla osób borykających się z nadwagą, niedowagą czy chorobami dieto-zależnymi. Zajmuje się również poradnictwem dla dzieci objętymi opieką specjalistycznych poradni zaburzeń neurorozwojowych na terenie Warszawy: www.strelau.pl

 



ZOBACZ TAKŻE:niemowlęodżywianie