Świnka Peppa – Perfumy z ogródka

Świnka Peppa i perfumy z ogrodu
Pewnego dnia babcia świnka perfumowała się przy swojej toaletce.
– Mmm… – Peppa pociągnęła nosem. – Ładnie pachniesz, babciu!
– Dziękuję, Peppo! To moje lawendowe perfumy – odpowiedziała babcia.
– Pachną jak twój ogródek – dziwiła się Peppa.
– Oczywiście – zgodziła się babcia. – Bo perfumy robi się z kwiatów.

Babcia świnka perfumuje sięSłysząc to, Peppa wpadła na genialny pomysł.
– Sama zrobię perfumy. Będą pachniały najpiękniej na świecie – postanowiła mała świnka i pobiegła do ogródka.
Jej zabawa zaciekawiła George’a
– George, robię perfumy! Najpierw zbieram pachnące kwiaty, a potem wrzucam je do wody – pokazałam mu Peppa. Chlup!
-Ble! – skrzywił się George.

Peppa i George pobiegli do dziadka świnki, który kopał ziemię w ziołowym ogródku.
– Dziadku, powąchaj! – poprosiła go Peppa.
– Fuj! Co to jest? – dziadek zmarszczył nos. – Pachnie jak woda ze stawu!

dziadek świnka wącha perfumy
Kiedy Peppa powiedziała, że tej perfumy z kwiatów, dziadek przyznał, że pachną pięknie.
– Podobają ci się, George?– spytał.
– Nie! – brat Peppy pokręcił głową.

Dziadek świnka wyjaśnił, że perfumy robi się z różnych składników.
– Weź to wiaderko, George. Możesz zrobić perfumy z pięknie pachnących ziół. Zobacz, to jest mięta. Dziadek pokazał świnkom zielone listki.
– Ach! Pachnie bardzo miętowo!- zachwyciła się Peppa.
-Eee! – skrzywił się George.

Peppa powąchała rozmaryn.
–Mmmm… Pachnie interesująco – stwierdziła.
– Często używamy go w kuchni – przyznał dziadek.
– Khe, khe! – zakaszlał George.
Nagle wszyscy poczuli zapach lawendy, bo do ogródka przyszła babcia. – Pięknie pachniesz, babciu świnko – uśmiechnął się dziadek.
– Babciu, babciu, powąchaj to! – niecierpliwiła się Peppa.
– Khe, khe! Co to jest? – zakaszlała babcia.

Kiedy usłyszała, że to perfumy Peppy, powiedziała, że są doskonałe. Zapytała również George’a czy też zrobił perfumy.
– Nie, on nie lubi żadnych zapachów – zmartwiła się Peppa.
Wtedy George pobiegł prosto do błotnistej kałuży i napełnij wiaderko.

George napełnia wiaderko błotem
– Chrum, chrum! – cieszył się braciszek Peppy, niosąc wiaderko.
-Co tam masz, George? Pokażesz mi? – zaciekawił się dziadek świnka.
– Pewnie zrobił perfumy – stwierdziła babcia.
– Niuch, niuch! Ooo, pachną całkiem nieźle – pochwaliła babcia świnka.
– Pachną cudownie! – rozmarzyła się Peppa.
– Mmmm! Te perfumy są wspaniałe! Z czego je zrobiłeś? – zainteresował się dziadek świnka.
Brat Peppy podbiegł do kałuży.
– George zrobił swoje perfumy z błota! – odgadła Peppa. – Aaach, jaki cudowny zapach!
– Nazwiemy te perfumy ,,Kałuża Błota’’ – zdecydowała babcia.

Świnki wskoczyły do kałuży i radośnie taplały się w błocie. Jeeejaaa! Wspaniała zabawa!
– Babciu, teraz pachniesz ładniej niż przedtem – zaśmiała się Peppa.
– Tak! Babcia powinna częściej używać perfum ,,Kałuża Błota’’– zgodzili się wszyscy.
Hi, hi! Chrum, chrum! ,,Kałuża Błota” to ulubione perfumy świnek.

rodzina świnek tapla się w błocie

Więcej fantastycznych historii ze Świnką Peppą znajdziesz w książeczkach dostępnych w sklepie ksiazeczkibajeczki.pl

 

272 ocen
5.00
dodaj ocenę
×
zapis na newsletter - prezent
Zapisz się na cotygodniowy newsletter z wydarzeniami w Twoim mieście i odbierz eBook za darmo! wybierz eBook dla siebie
zapis na newsletter - prezent