Rysowanie

Rysowanie bajka dla dzieci na dobranoc

Raz czerwona kredka mała
domek narysować chciała.
Jednak chociaż kredką była,
praca jej nie wychodziła.

Domek pochyły, powykrzywiany,
kreską był słabą narysowany.
Już chciała pracę swoją porzucić
i do pudełka po cichu wrócić.

Lecz rysowanie to fajna sprawa,
kredce podoba się taka zabawa.
Chociaż wiedziała, iż źle rysuje,
to pomyślała, że jeszcze spróbuje.

Żółta z pudełka zaraz wyjrzała
i domek cały skrytykowała.
Też dołączyła do niej zielona:
„To dom czy szopa?” mówi zdziwiona.

Żółta zielonej nie ustępuje:
„Słabo i jeszcze krzywo rysuje”.
Tak się z czerwonej w głos wyśmiewały,
że tej policzki, aż spąsowiały,
że pełne oczy łez ma poczuła,
każda uwaga w serce ją kuła.

Chociaż wrażliwa, też harda była:
„To mój rysunek” tak pomyślała.
„Jak ja rysuję to moja sprawa,
to moja praca, moja zabawa.
Niech inne kredki kredkowy nos,
włożą we własny kredkowy sos.!”

Pąs z buzi zniknął i kredka mała
do pracy swojej znów się zabrała.
Gdzie słaba linia – tam mocna kreska,
gdzie krzywa kreska – tam arabeska.
Śmiechów złośliwych nie słyszy wcale,
tylko rysuje zapamiętale.

Domek na kartce coraz ciekawszy,
w ozdoby różne coraz bogatszy.
Już inne kredki patrzą z pudełka
i jedna drugiej przez rysik zerka.

Szeptów zachwytu pełne powietrze
i rad co będzie w rysunku lepsze.
Tych kredka jednak również nie słucha
i przelatują jej dokoła ucha.

Sama spojrzała, skrytykowała,
sama co trzeba dorysowała.
Żółta z zieloną ciągle się śmiały,
dezaprobatę swą wyrażały.

Czerwona kredka, zaś dumna była,
że nie poddała się, nie zawróciła.
Choć ją krytyka bardzo bolała,
to ona domek swój narysowała.

A rysowanie przyjemność jej dało
i dla niej było rzeczą wspaniałą.
Domek nie wszystkim spodobał się?
-Trudno! Jej tak! -To liczy się!

Tekst zgłoszony przez Bajdulkowo. Udostępniamy go za zgodą Autora.

 

Gwiazdkowe prezenty od 5.10.15.

Zobacz także