Kiedy doskwierają codzienne troski, lekarstwem może być humor, baśniowa fantazja i lekka, taneczna muzyka. To wszystko oferuje nam operetka „Wiedeńska krew” Johanna Straussa, której premiera w operze Krakowskiej odbędzie się 22 maja.
Dyrektor wiedeńskiego CarlTheater Carl Jauner w końcu lat 90. XIX w. ukojenia dla widzów (i dobrego biznesu) upatrywał w operetce. Miał szczęście, że żył jeszcze wtedy Strauss. Jauner zlecił mu skomponowanie nowego dzieła. Victor Léon i Leo Stein napisali libretto, jednak kompozytor był już zbyt słaby, by podjąć się stworzenia muzyki. Zgodził się jednak, aby według jego wskazówek wykorzystać dotychczasowe kompozycje i tak powstała partytura, w której znalazły się m. i. najpiękniejsze walce Straussa, w tym tytułowy „Wiener Blut”. Kompozytor nie dożył premiery. Zostawił po sobie dzieło, które na dobre weszło w reparatur i z powodzeniem kolejnym pokoleniom melomanów niesie pociechę, a reżyserom dumę.
Po „Wiedeńską krew” w ostatnim czasie sięgnął Giorgio Madia, włoski tancerz baletowy, który po zakończeniu kariery podjął się choreografii i reżyserii dzieł scenicznych. Był on wielokrotnie nagradzany za mistrzowską narrację ruchem, nowoczesne podejście do klasyki i wyjątkowe poczucie humoru. „Wiedeńską krew” realizuje z zespołami artystycznymi Opery Krakowskiej. Owoce tej współpracy będzie można oglądać od 22 do 31 maja przy ul. Lubicz 48. Dlaczego warto się wybrać?
Powodów, dla których operetka to wspaniała rzecz, jest tysiące. To zapach krajobrazu, styl epoki, akcenty języka i smak specyficznego sposobu życia – a wszystkie te cechy niesie niezmierzona siła jej melodii. Elementy te stanowią wyraz ludzkiego pragnienia radosnej egzystencji, tęsknoty pozostającej teraz tak samo żywą, jak wtedy. W mojej podwójnej roli reżysera i choreografa staram się usunąć warstwy kliszy i „odkurzyć” oryginalną partyturę, aby odnaleźć jej żywe, często przewrotne serce – mówi reżyser.
Akcja operetki rozgrywa się w czasie Kongresu Wiedeńskiego z 1815 roku, który miał na celu zaprowadzenie „starego porządku” po epoce Napoleona.
Nasza inscenizacja „Wiedeńskiej krwi osadzona” jest na tle kongresu wiedeńskiego w 1815 r. Podczas gdy monarchowie zgromadzili się po to, by przywracać stare reżimy i równoważyć globalne potęgi, salę balową podbijała rewolucyjna siła społeczna: walc wiedeński. Taniec ten to tajemna gwiazda wiedeńskiej operetki. Ignorował on sztywne konwencje moralne XIX w., łącząc mężczyzn i kobiety bliżej niż kiedykolwiek wcześniej było to dozwolone. Tutaj taniec to nie tylko „przerwa na tańce”; to narzędzie narracji wyrażające to, czego postacie nie mogą przekazać słowami, gdyż zbytnio je to przytłacza – tłumaczy Giorgio Madia.
Historię dopełnia wizualnie Maarja Meeru, twórczyni kostiumów i scenografii. Choć całość utrzymana jest w monochromatycznej tonacji, zachwyca różnorodnością fasonów i bogactwem zdobień, przenosząc widzów do bajecznych salonów wirujących wiedeńskim walcem. To idealna propozycja dla osób ceniących sobie poczucie humoru, wysoką estetykę i kompozycje króla muzyki rozrywkowej XIX wieku.
Więcej informacji o spektaklach: https://opera.krakow.pl/spektakle/wiedenska-krew
Opera Krakowska
Tradycja sztuki operowej w Krakowie liczy ponad dwieście lat. Natomiast Opera Krakowska jako instytucja została powołana do życia w 1954 roku i premierą "Rigoletta" Verdiego w sali Domu Żołnierza przy ul. Lubicz 48 rozpoczęła swoją …
31-512 Kraków
(12) 296 62 60; (12) 296 62 61
bilety@opera.krakow.pl
https://www.opera.krakow.pl
facebook




