„Pan Ryba” to filmowa propozycja dla najmłodszych widzów, będąca adaptacją popularnej w Stanach Zjednoczonych serii książek obrazkowych dla dzieci. W 2019 roku na podstawie tych opowiadań powstał musical, który miał premierę w New Victory Theater w Nowym Jorku. A teraz historia mrukliwego Pana Ryby, który wyrusza w pełną przygód podróż z młodym, pełnym energii konikiem morskim o imieniu Isia, pojawi się na ekranach kin.
W polskiej wersji językowej filmu, który kontynuuje tradycje uwielbianych przez dzieci produkcji, takich jak „Gdzie jest Nemo?” czy „Rybki z ferajny”, w rolę tytułową wciela się Piotr Gąsowski, weteran dubbingu, pamiętny choćby z kreacji Mrożona w „Iniemamocnych”. Aktor tak charakteryzował Pana Rybę: – To taki stary kawaler, który ma swoje przyzwyczajenia: kapcie równo ustawi, położy jakąś figurkę, której nie wolno ruszać. Ma rytuał, do którego przywykł i denerwuje się, gdy ktoś chce mu ten rytuał zburzyć.
Autor polskich dialogów, Bartek Fukiet, uzupełniał: – Tytułowy bohater to wiecznie nadąsany maruda, który jest totalnym „odrybkiem” i zawsze pływa własnymi drogami, marząc tylko o śniętym spokoju. Świat Pana Ryby wywraca się do góry płetwami, kiedy w jego życiu pojawia się rezolutna i nad wyraz gadatliwa Isia, która jest konikiem morskim. Wskutek splotu niefortunnych okoliczności, wielki mruk i tycia gaduła muszą razem ruszyć w głąb oceanu, żeby odnaleźć Błyszczkę – magiczną rybę, spełniającą życzenia, która pomoże im uratować rodzinną rafę.
Głosu Isi użycza znana z wielu popularnych seriali Aleksandra Adamska („Krucjata. Prawo serii”, „Pati”, „Idź przodem, bracie”). Gąsowski był pod wielkim wrażeniem jej występu: – Robi to świetnie, naprawdę świetnie. Mam nadzieję, że usłyszy te słowa i będzie jej przyjemnie, że stary wyga ją komplementuje – mówił.
– Co jest atrakcyjne dla widza – i dla aktora też, kiedy to robi – to jest ta przemiana z gbura i odludka w kogoś, kto nagle zrozumiał, że do życia potrzebny jest przyjaciel – puentował Gąsowski. – Ktoś, komu można się zwierzyć ze wszystkiego, zaufać, ale też, żeby czuć się potrzebnym.
Pan Ryba chce tylko jednego: żeby wszyscy dali mu święty spokój. Konik morski Isia odwrotnie – pragnie wszystkiego doświadczyć, wszystko zobaczyć i wszystkich poznać. Gdy wskutek serii nieporozumień wyruszają razem w podróż, zaczyna się wielka przygoda, która wywraca ich spokojne (i niespokojne) życie do góry płetwami.
„Pan Ryba” w kinach od 20 marca!
Piotr Gąsowski zaprasza na film „Pan Ryba”: https://youtu.be/EDTJSQapFW4



