Pan Ryba

Drogocenna, ale zaniedbana – 5 mitów i faktów o witaminie D

📅 poniedziałek 08.06.2015 do niedziela 14.06.2015
Drogocenna, ale zaniedbana – 5 mitów i faktów o witaminie D

MIT 1. W ciąży mam dobre wyniki morfologii, więc nie muszę brać witaminy D.
– Nie chcę faszerować się suplementami z witaminami. Odżywiam się zdrowo, jadam wartościowe i naturalne produkty. Wyniki morfologii mam dobre. To przecież chyba wystarczy?! – twierdzi Marta, przyszła mama.
Niestety, nie wystarczy. O ile różne witaminy faktycznie przyswajamy z jedzenia, tak podaż witaminy D w zwyczajnej diecie nie wystarcza, żeby pokryć dzienne zapotrzebowanie. Warto sięgać po ryby morskie czy tran, ale suplementacja farmakologiczna w okresie ciąży również jest niezbędna. Fakty są takie, że witamina D jest bardzo ważna dla prawidłowego rozwoju płodu oraz zdrowia ciężarnej.

MIT 2. Tylko niemowlętom należy suplementować witaminę D, a starszym dzieciom już nie.
Witamina D kojarzona jest głównie z noworodkami i niemowlętami oraz zapobieganiem krzywicy kości. To prawda, że jest ona w tym okresie życia niezbędna. Nie każdy jednak wie, jak ważną rolę odgrywa ona również w dbaniu o zdrowie starszych dzieci. Potrzebują jej nie tylko maluszki, ale również pociechy uczęszczające już do przedszkola, uczniowie szkół podstawowych, młodzież gimnazjalna i nastolatki szkół średnich. Fakty są takie, że niedobory tej witaminy potrafią mocno odcisnąć piętno na kondycji fizycznej i psychicznej dzieci. Suplementując witaminę D dbamy m.in. o układ odpornościowy naszych pociech, wzmacniamy ich pamięć i koncentrację. – Zbadałam mojej 5-latce poziom witaminy D w krwi, ponieważ skarżyła się na bóle w kolanach. Okazało się, że miała niedobry. Lekarz dobrał nam odpowiednią dla tego wyniku dawkę i po kilku miesiącach już była poprawa – opowiada Anna, młoda mama.
Na rynku dostępne są różne produkty, np. Tarvit D3, dzięki którym można suplementować tę drogocenną witaminę i zadbać o zdrowie swoich pociech.

MIT 3. Słońce mi wystarczy.
Nie muszę łykać witaminy D, bo przecież dostaję ją z promieniami słonecznymi – to powszechny sposób myślenia, niestety często mylny. Mimo pięknego słońca wiosenną i letnią porą, nie zawsze witamina D jest u nas na odpowiednim poziomie. Zapominamy, że kremy chroniące przed słońcem utrudniają bądź wręcz uniemożliwiają syntezę skórką witaminy D. Warto również zastanowić się, jak wiele czasu my i nasze dzieci spędzamy na zewnątrz. Czy proporcje nie są zachwiane z uwagi na spędzane godziny przed komputerem zamiast na podwórku, częste podróże samochodem zamiast spacerów? Suplementacja farmakologiczna jest więc czymś nieodzownym nie tylko w okresie jesienno-zimowym. Nie warto z góry zakładać, że to słońce „wszystko załatwi".

MIT 4. Brak jednej witaminki nie może być przyczyną dużych problemów zdrowotnych.
Skarżymy się na różne dolegliwości i schorzenia, ale często nie zdajemy sobie sprawy, jak duży wpływ ma na to deficyt witaminy D. Wzmożona potliwość skóry, trudności z samodzielnym trzymaniem główki przez niemowlę, krzywica – takie objawy są powszechnie kojarzone z niedoborem tej witaminy. Tymczasem jej zakres oddziaływania jest znacznie szerszy. Różne badania naukowe udowadniają, że witamina D ma wpływ na metabolizm tkanek oraz funkcjonowanie całego organizmu. Nie chodzi wyłącznie o układ kostny. Działa ona przeciwzapalnie. Oddziałuje m.in. na układ sercowo-naczyniowy oraz układ oddechowy, wpływa na przebieg atopowego zapalenia skóry i innych chorób skóry. Wspiera funkcjonowanie układu neurologicznego, wpływa na procesy endokrynologiczne.

MIT 5. W tym wieku suplementacja nie jest mi potrzebna.
Na starość nie muszę brać witaminy D, to potrzebne dzieciom, bo rosną i się rozwijają. To mit, który potrafi zbierać bardzo

 gorzkie żniwo. Im jesteśmy starsi, tym bardziej jesteśmy narażeni na różne dolegliwości i schorzenia. Tym bardziej więc powinniśmy zadbać o profilaktykę, aby uniknąć różnych zdrowotnych zagrożeń. Pamiętajmy, że niedobory witaminy D mogą prowadzić nie tylko do osteoporozy, ale też zwiększać ryzyko wystapienia np . chorób serca, cukrzycy typu 1, reumatoidalnego zapalenia stawów. Zamiast się leczyć, zapobiegajmy!

Rodzicu, zwalczaj mity!

Statystyki nie napawają optymizmem. U zdecydowanej większość Polaków występują niedobory witaminy D. Nie do przecenienia jest więc budowanie społecznej świadomości – wśród swoich bliskich, rodziny, przyjaciół. Jak zadbać o zapobieganie deficytom tej cennej witaminy?

• Pamiętaj o suplementacji nie tylko w pierwszym półroczu życia dziecka.
• Zadbaj, aby suplementacja była całoroczna.
• Buduj nawyk myślenia, że jest to witamina na całe życie.
• Zwróć uwagę, aby witaminę D przyjmowali nie tylko najmłodsi domownicy, ale również Wy – Rodzice, dziadkowie itd. Przykładowo polski pakiet produktów witaminowych Tarvit przeznaczony jest dla każdego członka rodziny. Jest on zgodny z rekomendacjami i pozwala na dawkowania w zależności od wieku i rekomendacji lekarza.
• Dziel się swoją wiedzą na temat faktów i mitów dotyczących witaminy D.

 

 

491 ocen
5.00
dodaj ocenę
×
zapis na newsletter - prezent
Zapisz się na cotygodniowy newsletter z wydarzeniami w Twoim mieście i odbierz eBook za darmo! wybierz eBook dla siebie
zapis na newsletter - prezent