Bzy, bzy, bzy

„Bzy, bzy, bzy” – lata mucha koło mego ucha. Drażni mnie to i nie lubię. A Ty?
Zapraszamy do lektury wiersza Bzy, bzy, bzy

Bzy bzy bzy
Jestem mucha
Bzy bzy bzy
Łakomczucha

Bzy bzy bzy
Latam sobie
Bzy bzy bzy
Przy twej głowie

Zauważyć dziecko

Bezpłatny mini-kurs e-mailowy · 5 dni

Zobacz dziecko, którym byłaś.

5 lekcji, które pomogą Ci zrozumieć, skąd biorą się Twoje reakcje wobec dziecka — i co możesz z nimi zrobić.

Zapisz się za darmo →

Bzy bzy bzy
W prawo, w lewo
W kółko, w drzewo
W górę, w dół
Hop na stół
I na ciasto
Bzy bzy bzy
Bzyk na miasto
z okna w okno,
a już w drzwiach
latam sobie że aż strach
bzyku bzyku
wszystko nęci
tak tu pachnie – w nosie kręci
bzyku bzyku
w talerz zupy
bzyku bzyku na racuchy

bzyku bzyk
w obrane jabłka
w ciastka
w soki i w kanapkach
wszędzie lepką słodycz zbiorę
złapać siebie nie pozwolę
będę bzyczeć tu do lata
obok ucha ciągle latać
bzy, bzy, bzy
jestem mucha.( itd. od początku)

Tekst z Bajdulkowa. Udostępniamy go za zgodą Autorki (Magdalena Czechoska)

251 ocen
4.99
dodaj ocenę
×
zapis na newsletter - prezent
Zapisz się na cotygodniowy newsletter z wydarzeniami w Twoim mieście i odbierz eBook za darmo! wybierz eBook dla siebie
zapis na newsletter - prezent