”Powiedz mi, a zapomnę…”

Cytaty o dzieciach, złote myśli o rodzicielstwie

Powiedz mi, a zapomnę.
Pokaż mi, a zapamiętam.
Pozwól mi zrobić, a zrozumiem.

Konfucjusz wypowiedział te słowa ponad dwa tysiące lat temu, a nadal są aktualne. Współczesne badania nad działaniem ludzkiego mózgu potwierdzają, że im większa stymulacja za pomocą różnorodnych bodźców, tym skuteczniejsza jest nauka. To znaczy, że jeśli zrobimy coś własnymi rękami, angażując przy okazji wszystkie nasze zmysły, nowe połączenia nerwowe będą silniejsze i trwalsze, niż jeśli zaangażujemy np. tylko nasz słuch do przyswojenia informacji. 

Jeśli tylko powiemy dziecku, jak powinno coś robić, prawdopodobnie po chwili zapomni, co do niego mówiłaś/eś. Jeśli mu pokażemy, jest duża szansa, że przechowa tę informację nieco dłużej. Ale czy to oznacza, że już się nauczyło? Przy samodzielnej próbie wykonania pokazanej czynności może napotkać trudności. Dopiero, kiedy samo spróbuje, a najlepiej, jeśli próbę powtórzy wielokrotnie do skutku, możemy mieć pewność, że faktycznie opanowało nowa umiejętność.

Pomyśl, ile razy słyszałaś/eś matki narzekające: „Tyle razy mu mówiłam, przypominałam, ale on nigdy nie pamięta”. Przypomnij sobie, kiedy ostatnio zdarzyło Ci się wyręczyć dziecko w jakiejś czynności zamiast pozwolić mu zrobić coś samodzielnie.

Często zamiast praktycznej nauki ograniczamy się do mówienia, ponieważ brakuje nam czasu i cierpliwości. Wolimy sami zrobić dziecku kanapkę, bo jego będzie niekształtna i mniej nieudana. Pewnie przy okazji pomidor spadnie na podłogę a plamy z masła ozdobią kuchenny stół. Zawiązujemy pierwszakowi buty, bo nie zdąży do szkoły, a uczniowi drugiej klasy ścielimy łóżko, bo zapomniał, a my chcemy mieć w domu porządek. Pozwólmy dzieciom popełniać błędy, ponosić konsekwencje, próbować. Do skutku. To najlepszy sposób nauki 🙂

 

Gwiazdkowe prezenty od 5.10.15.

Zobacz także