Mam jakąś historię do opowiedzenia…

Rozmowa z Grażką Lange.

Już niedługo na polski rynek wkroczy ,,Świat jest dziwny’’ – najświeższa pozycja wydawnictwa Dwie Siostry. Po brytyjskim bestsellerze ,,Elmerze’’, kontrowersyjnej ,,Kupie’’ i zbiorze mądrych odpowiedzi na trudne pytania ,,Uniwersytecie dziecięcym’’ przyszła pora na kreatywną – książkę – kolorowankę… I to nie byle jakę!

To pierwsza TAKA kreatywna książka na polskim rynku. Trochę inna, trochę dziwna, nietuzinkowa…

To książka, którą wraz z autorem tworzy dziecko. Dorysowuje, dopisuje, decyduje o kolorach. Wraz z bajkowym Smokiem tworzy nowy, oryginalny i tylko swój świat. Trudno o lepszą lekcję kreatywnej wyobraźni.

 

,,Świat jest dziwny’’ to dziwna książka. Tak jak dziwny jest świat…

Jej autorka jest Grażyna Lange. Znana polska graficzka i ilustratorka. Twórczyni takich tytułów, jak ,,Biały niedźwiedź, czarna krowa’’, ,,Wielkie zmiany, w dużym lesie’’ najpiękniejsza książka 2005 roku.

 

 

–    Podobno, jest Pani kolekcjonerką książek dla dzieci? Jaka była ukochana książka pani dzieciństwa? Taka, która sprawiła, że pomyślała pani: kiedyś będę robić książki…

 

– Nie jestem kolekcjonerką. Po prostu mam mnóstwo książek z dzieciństwa, z lat 50, 60, 70-tych. Ciągle wyszukuję nowe na pchlich targach i w antykwariatach. Niekiedy odkrywam je po raz drugi – swoiste deja vu, które chyba zna każdy, gdy przeglądając jakąś starą książkę, wydaje cichy okrzyk zaskoczenia i zdumienia, bo niektóre ze stron istnieją odwzorowane w pamięci z fotograficzną dokładnością. Lubię to uczucie i podobają mi się te książki. Jest ich za dużo, by wymienić wszystkie, ale Kasztanki, zrobione przez Kiliana, Jak pewien malarz chciał namalować szczęśliwego motyla,

Historia o mamutku – Wilkonia, Króla Dardanela – Stannego, Małego, dobrego jeża – Siemaszkowej nie sposób zapomnieć.

 

 

–    A czy pamięta pani swoje stare kolorowanki? Czy jako dziecko lubiła Pani kolorować?

 

– Wśród książek mojego dzieciństwa były oczywiście też kolorowanki, ale one nie wywierały na mnie takiego wrażenia, bo nie były to k s i ą ż k i, tylko o b r a z k i do malowania. Książki to coś innego. Książki to magiczne światy do podróżowania. W czasie i przestrzeni. Więc ja też, oczywiście chciałam je wymyślać i robiłam książki. Wycinałam, rysowałam, kleiłam, konstruowałam historie i komiksy, i tak mi zostało.

 

 

–    Jak powstała książka „Świat jest dziwny’’?

 

– Każda książka powstaje tak samo: ma się jakąś historię do opowiedzenia – literacką lub obrazkową. Istotny jest też sposób opowiadania, również obrazami. Ja lubię robić byty całościowe, projektować książeczki autorskie. Stąd Ś w i a t   j e s t    d z i w n y , historyjka o smoku (a właściwie całej smoczej rodzinie), która wylęga się z jajek i przystępuje do poznawania świata, do trudnej, lecz fascynujcej sztuki życia. Ale ta, i inne książeczki przeze mnie projektowane, to nie są wcale ilustracje, tylko całe projekty graficzne z immanentną typografią i koncepcją graficzną, chociaż pisanie nie jest moją najmocniejszą stroną.

 

–    Jak Pani pracuje, czy robi Pani szkice? Jak to było w przypadku ,,Świata…’’?

 

– Robię mnóstwo szkiców i rysunków, wersji. Znalazły się częściowo na fotografiach w książce, jako ciekawostka dla dzieci: jak powstaje książka – że jest mnóstwo obrazków, zamieszania, dyskusji, przymierzania się… – a nie że jedna mądra pani napisze, a druga zdolna narysuje…

 

 

–    Czy do uzupełnienia „Świat jest dziwny” wystarczą kredki?

 

– Kredki wystarczą do wszystkiego, ale ta akurat książka opiera się na pomyśle, żeby dzieci zachęcić do różnych pomysłów i niekonwencjonalnych działań. (które jednakowoż można równie dobrze przeprowadzić za pomocą jednej kredki).

 

–    Niektórzy twierdza, ze ,,Świat jest dziwny’’ jest tak dziwny, że aż przerażający… Co może przerażać w historii bajkowego Smoka?

 

– Dla mnie w tej historii nie ma nic przerażającego, nawet potwory są tylko zachętą do wysilenia wyobraźni. Cała ta historia ma stać się inspiracją do swobodnej gry wyobrażni i zabawy obrazami, w której to sztuce dzieci są niedościgłymi mistrzami, i tak naprawdę niewiele im potrzeba na zachętę.

 

–    Czy testuje pani książki na dzieciach przed ich wydaniem?

 

– Każde dziecko jest inne, ma różny gust, co innego go zaciekawia i bawi, tak więc książkę, która jest pewnego rodzaju eksperymentem, grą i zabawą – bez sensu jest testować, gdyż z założenia, każdy ma na nią reagować indywidualnie. Ale może to jest koncepcja idealistyczna…

 

 

–    Czy to, ze Smox jest wegetarianinem to przypadek, czy część pani projektu edukacyjnego?

 

– Smok jest wegetarianinem i basta. Wydawało mi się to zabawne, ale jak się okazuje we wszystkim tkwią podteksty…

 

 

Z Grażką Lange ilustratorką i autorką książki „Świat jest dziwny” rozmawiała Zuzanna Ziajko