Lilka i spółka. Recenzja książki

Lilka-i-spółka

Dzieci uwielbiają wakacje. Planują je na długo przed ich rozpoczęciem, snują opowieści o tym, jakie przygody podczas ich trwania będą przeżywać. Jednak czasem różne przeszkody nie pozwalają na spełnienie tych marzeń. Lilianna Witkowska, wbrew swej woli, musiała latem wyjechać do apodyktycznej, kojarzonej z czarownicą, ciotki Jadźki.

Dziewczynka i jej rodzeństwo postanowili od niej uciec! Każdy rodzic wie, że dzieci są zdolne do podejmowania najbardziej nawet absurdalnych i niebezpiecznych działań, by tylko zrealizować wyznaczony przez siebie cel. Tak też uczynili mali bohaterowie wznowionej powieści Magdaleny Witkiewicz – Lilka i spółka.

Książka ta jest pierwszą powieścią dla młodszych odbiorców napisaną przez autorkę. Jak sama przyznaje, do jej stworzenia zmotywowały ją pomysły własnych dzieci. Mamy wiedzą, jak kreatywni mogą być najmłodsi, kiedy coś zaplanują. Magdalena Witkiewicz wykorzystała tę kreatywność, by napisać powieść nie tylko interesującą, bo także bardzo zabawną. Miarą wspominanego zainteresowania tym tekstem, staje się z pewnością kolejne jego wydanie oraz liczne pozytywne komentarze, jakie znaleźć można choćby w Internecie.

Narratorem opowieści jest Lilka, ośmioletnia dziewczynka, która opowiada o czasem zatrważających, czasem powodujących rozbawienie pomysłach własnych i swojego rodzeństwa. Ich marzeniem było spędzenie wakacji u cioci Franki. Jednak zmuszeni zostali do wypoczynku u cioci Jadźki. Jak przystało na emerytowaną nauczycielkę, nieustannie dzieci strofowała, sprawiając, że wakacje stały się prawdziwym koszmarem. Wkrótce dołączył do nich Wojtuś, nazywany przez dzieci "worem cnót", ponieważ wedle opinii ciotki miał on być wzorem do naśladowania dla Witkowskich. Dzieci szybko przekonały się, że chłopiec wcale nie jest taki nudny i poważny, jakby mogło się im wydawać. Wspólnie postanowili uwolnić się spod panowania czarownicy i… "przestępczyni bankierskiej".

Lilka i spółka zyskała już wielu fanów. Nie powinno nas to dziwić, ponieważ kilkuletnim czytelnikom łatwo jest się utożsamić z Lilką. Mówi ich językiem, wielu spraw nie rozumie, dlatego stara się je wyjaśnić w znany im, nieco infantylny, a przez to i zabawny sposób. Czytając tę powieść można się przekonać, jak wielkie możliwości ma dziecięca wyobraźnia. Lektura tej książki będzie również doskonałą zabawą oraz motywacją do wspominania własnych wakacyjnych przygód. Uroku dodają jej ilustracje Joanny Zagner-Kołat, która potrafiła oddać nastrój powieści, stworzony przez autorkę.

Lilka i spółka to doskonała powieść dziecięca nie tylko na wakacje. Magdalena Witkiewicz wczuła się w emocje najmłodszych, tworząc dla nich książkę, która interesuje, pozwala na utożsamienie się z bohaterami i bawi do łez.

Magdalena Żerek, Autorka bloga http://czytamto.pl

Lilka i spółka
Magdalena Witkiewicz
Ilustracje: Joanna Zagner-Kołat
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Warszawa 2013
Stron 160

Autor tekstu : Magdalena Żerek



ZOBACZ TAKŻE:wakacje