Jak dobrać biurko i krzesło do wzrostu dziecka?
W miejscu do rysowania powinny znaleźć się przede wszystkim stolik i krzesełko dla dziecka, dopasowane do jego wzrostu. Dzięki temu maluch będzie mógł usiąść tak, by jego stopy spoczywały płasko na podłodze, a kolana były zgięte pod kątem prostym. Blat powinien znaleźć się na wysokości, przy której łokcie leżą swobodnie, bez unoszenia ramion czy garbienia się nad kartką. Warto rozważyć meble z regulacją wysokości, które podnosi się w miarę jak dziecko rośnie.
Oprócz wysokości ważne jest też podparcie pleców podczas dłuższego rysowania. Oparcie krzesła powinno podtrzymywać dolny odcinek kręgosłupa, żeby dziecko nie zsuwało się ani nie garbiło się nad blatem. Lekko pochylony blat może być wygodniejszy przy rysowaniu, bo zmniejsza konieczność pochylania się nad kartką.
Oświetlenie miejsca do rysowania
Światło dzienne najlepiej sprawdza się do rysowania, dlatego też biurko dobrze ustawić blisko okna. W ten sposób dziecko będzie mogło tworzyć dłużej bez zmęczenia wzroku. Stanowisko warto ustawić tak, by światło padało z boku, od strony przeciwnej do ręki, którą dziecko rysuje. Dzięki temu dłoń nie będzie rzucać cienia na kartkę i nie zasłoni tego, co dziecko właśnie tworzy. U praworęcznego dziecka światło powinno padać z lewej strony, a u leworęcznego odwrotnie.
Po zmroku i w pochmurne dni same promienie słońca padające przez okna nie wystarczą. Przydać się wtedy może lampka biurkowa z regulowanym ramieniem, którą można skierować dokładnie na blat. Dobrze, gdy daje światło zbliżone do dziennego, ani przesadnie zimne, ani mocno żółte. Warto też zadbać o równomierne oświetlenie całego pokoju, żeby dziecko nie rysowało w jednym jasnym punkcie otoczonym mrokiem.
Przybory i przestrzeń do malowania
Kredki, farby i papier warto trzymać tam, gdzie dziecko samo po nie sięgnie. Otwarte pojemniki, organizery na przybory i niskie półki pozwalają odłożyć wszystko na miejsce bez pomocy dorosłego. To sprawia też, że dziecko łatwiej odnajdzie potrzebny przyrząd i szybciej wróci do rysowania. Przestrzeń wolna od bałaganu dodatkowo będzie sprzyjać skupieniu, bo nic nie będzie rozpraszać wzroku na zawalonym blacie. Przy okazji dziecko nauczy się dbać o swoje rzeczy i odkładać je po skończonej zabawie.
Rysowanie rzadko obywa się bez plam, dlatego blat dobrze osłonić czymś łatwym do czyszczenia. Zmywalna mata albo cerata pozwoli dziecku malować bez ciągłych upomnień o zabrudzenia. Skończone prace warto gdzieś wyeksponować, na przykład na korkowej tablicy, przypięte magnesami do lodówki albo na sznurku z klipsami rozwieszonym na ścianie. Widok własnych rysunków na ścianie zachęci dziecko do kolejnych i da mu poczucie, że jego praca się liczy.
Artykuł sponsorowany







