Gra Królewna – recenzja

gra kooperacyjna Królewna

Gry kooperacyjne to nowość na polskim rynku, która budzi spore zainteresowanie wśród rodziców. Wiele dzieci, szczególnie młodszych, ma duży problem z zaakceptowaniem porażki, a rywalizacja rodzi w nich napięcie, z którym sobie nie radzą.  Gry kooperacyjne są adresowane do różnych grup wiekowych, ale z punktu widzenia mamy, która już nie raz za wszelką cenę starała się przegrać partię, szczególnie cenne wydają mi się propozycje dla przedszkolaków.

Nam udało się spróbować swoich sił w grze „Królewna”, która według autorów przeznaczona jest dla dzieci w wieku od 4 lat. Faktycznie, wydaje się, że to zabawa w sam raz dla przedszkolaków, choć adepci wczesnych klas szkoły podstawowej też mogą ją polubić. Podobnie jak w innych grach kooperacyjnych, także tutaj wszystkich graczy jednoczy wspólne zadanie.

Tym razem jest to uratowanie zaklętej królewny. Drużyna musi dotrzeć do jej komnaty, nim zapadnie noc. Po drodze trzeba pokonać przeszkody, a żeby to zrobić, należy wykorzystać zdobywane przez graczy przedmioty. Wyłącznie od ich pomysłów zależy, czy dany artefakt okaże się użyteczny. Przebieg rozgrywki w dużej mierze zależy od wyobraźni uczestników, dlatego przedszkolaki mają wszelkie szanse, żeby na czas osiągnąć cel. Im bardziej zwariowane pomysły przyjdą Wam do głowy, tym łatwiej dostaniecie się do strzeżonej komnaty.

To nie jest gra, dzięki której poczujecie przypływ adrenaliny, za to doskonała pożywka dla dziecięcej kreatywności. Sympatyczne rysunki, możliwość rozszerzenia gry o wylosowane bajkowe postaci i przewidywalny czas rozgrywki (około 15 minut), to także atuty zabawy z „Królewną”.

To nasza pierwsza rodzinna gra kooperacyjna, ale na pewno nie ostatnia. Wspólne zwycięstwo smakuje zupełnie inaczej niż poczucie przewagi nad pozostałymi graczami i buduje inne, ale jakże cenne kompetencje społeczne. Za to wspólna przegrana nie jest tak bolesna, jak osobista porażka, i zamiast dzielić, jednoczy. Jeśli masz szczęście mieszkać pod jednym dachem z kilkuletnią królewną albo młodziutkim rycerzem, ta gra na pewno ich zainteresuje.

Joanna Engel

Joanna Engel

Osoba o wyjątkowo dobrym widzeniu peryferyjnym. Projektując i rysując zerka, co robi czwórka jej dzieci. Poszukiwacz piękna w codzienności i niestrudzony wędrowiec, który z wózkiem lub przyczepką rowerową przemierza lasy i bezdroża.

asia@miastodzieci.pl
Zapisz się na cotygodniowy newsletter z wydarzeniami w Twoim mieście i odbierz eBook za darmo!

wybierz eBook dla siebie
ZOBACZ TAKŻE:gry planszoweopinie

Zobacz także