Uwaga: niemowlak, czyli jak zostać karmiącym ojcem?

Data wydarzenia: sobota 23.07.2016 do poniedziałek 01.08.2016

Ojcuec i dziecko. Karmienie niemowlaka

Większość ludzi, którzy nie posiadają jeszcze dzieci, głęboko wierzy w to, że wychowywanie i codzienna obsługa pociech to przysłowiowa kaszka z mlekiem i z pewnością zrobiliby to lepiej niż ci wszyscy zagubieni rodzice, których maluchy zachowują się skandalicznie w miejscach publicznych. Bo przecież jak można dopuszczać do sytuacji, w których dziecko krzyczy, tupie i nie chce robić tego, co rodzic mu każe? Albo jak można się w ogóle denerwować na dziecko? Przecież dorośli ludzie są chyba w stanie się opanować w tak błahych sytuacjach, jak wybuch złości u kilkuletniego malucha! A do tego ta cała heca z jedzeniem, karmieniem kaszkami, zupkami i innymi kleikami – to na pewno jest wszystko bardzo proste, bo co może być skomplikowanego w nakarmieniu niemowlaka? Przecież takie toto małe i je tak niewiele, że naprawdę nie ma się czym przejmować…

Podobnego rodzaju piramidalne bzdury powtarzają tylko ludzie, którzy dzieci nie posiadają. Wiecie, tacy rodzice-teoretycy, którzy wszystko zrobiliby lepiej niż Ty, chociaż bladego pojęcia nie mają, jak naprawdę wygląda codzienne życie rodzica – to prawdziwe, nie z filmów czy seriali. Ciekawe, że kiedy już taki wszystkowiedzący tata-teoretyk dorobi się własnego potomstwa, nagle wszystkie kwestie związane z latoroślami, ich wychowaniem i karmieniem urastają nagle do rangi gigantycznych problemów. Tym bardziej, jeśli jest się facetem, który dotychczas w ogóle nie musiał przejmować się myśleniem o wyprawkach, pieluchach, kremikach, smoczkach, diecie dla niemowlaka i innych tego typu „absurdalnych” kwestiach.

Gdzie szukać pomocy?

Kiedy nagle oznajmiasz swoim znajomym, że zostaniesz ojcem, niemal na pewno znajdzie się co najmniej kilka osób, które uważają się za ekspertów w wychowywaniu i „ogarnianiu” dzieci. Wszystkich, którzy są tylko bezdzietnymi teoretykami możesz od razu przestać słuchać, a jeśli będą Ci nadal zatruwać życie, daj im do zrozumienia, że masz ważniejsze sprawy na głowie. Prawdziwych rodziców rozpoznasz zazwyczaj po tym, że będą patrzeć na Ciebie raczej ze współczuciem i to ich pytaj, co i jak. Oni wiedzą.

Jeśli masz szczęście, to wśród Twoich znajomych masz rodziców z co najmniej dwójką dzieci – oni najpewniej będą spoglądać na Ciebie z bardziej wyraźnym współczuciem. Tym wyraźniejszym, im większy Twój entuzjazm przed narodzeniem się dziecka. I to ich powinieneś od razu zapytać o najbardziej nurtujące Cię kwestie. Tu ważna sprawa: po dłuższej rozmowie z nimi może Ci się wydać, że są nieodpowiedzialnymi i szalonymi ludźmi, na dokładkę kompletnie pozbawionymi wyobraźni, bo jak można brać do spania niemowlę do swojego łóżka albo nie zakładać czapeczki dziecku w lecie? No jak!? Po kilku miesiącach sam zrozumiesz, dlaczego tak zrobili, ale w porządku – teraz jesteś absolutnie przekonany o tym, że będziesz się zajmował swoim dzieckiem lepiej i bardziej odpowiedzialnie. Twoje prawo.

To przekonanie będzie Ci bardzo pomocne, kiedy będziesz wertował dziesiątki blogów parentingowych, serwisów i podręczników i w co najmniej kilku różnych miejscach znajdziesz sprzeczne ze sobą informacje, które za każdym razem są podawane jako jedynie słuszne. Bardzo się przyda również wtedy, kiedy będziesz poszukiwał najlepszej w mieście szkoły rodzenia (okaże się najpewniej, że każda jest najlepsza, więc po prostu zapytaj tych znajomych rodziców, którzy już do którejś chodzili).

Zapał do nauki i zdobywania wiedzy tajemnej związanej z wychowywaniem niemowlęcia jest szczególnie ważny przed porodem, bo kiedy już niemowlę przyjdzie na świat, dużo trudniej będzie ze zrozumieniem czytać wszystkie poradniki. W ogóle trudno będzie przeczytać cokolwiek – w końcu mała ilość snu temu za specjalnie nie sprzyja. A jeśli z jakiegoś powodu nie lubiłeś swojej pracy, to teraz ją pokochasz i zaczniesz za nią tęsknić. Słowo. Osiem godzin bez dziecka? Przecież to błogosławieństwo niebios!

Doskonałym źródłem wiedzy są rodzice Twoi i Twojej partnerki życiowej. Wprawdzie mieli okazję wychowywać swe dzieci w innych czasach i na nieco innych zasadach, a stosowana przez nich dieta dla niemowlaka, którym byłeś, na pewno była inna niż to, co się obecnie zaleca, ale na pewno będą w stanie pomóc Ci odpowiedzieć na kilka pytań związanych z Twoim dzieckiem. Rodzice najlepiej jednak sprawdzą się w roli dziadków: nie ma nikogo, kto w tak cudowny sposób będzie rozpieszczał Twojego dzieciaka, a przede wszystkim nie znajdziesz dla siebie lepszej pomocy, kiedy już stwierdzisz, że jednak jesteś troszeczkę zmęczony swoim najukochańszym i nie sprawiającym żadnych problemów maluszkiem.

Po kilku miesiącach spędzonych z niemowlęciem w trybie 48 godzin na dobę (to nie przesada!) swoich rodziców i teściów zaczniesz witać z otwartymi ramionami i szerokim uśmiechem na ustach. Kiedy jeszcze poinformują Cię, że przynieśli obiad, chcą zabrać dziecko na spacer i w ogóle chwalą Cię za to, jak dajesz radę z opieką nad dzieciaczkiem, to okaże się, że kochasz ich tak, jak nawet nie miałeś pojęcia, że jesteś w stanie. Z reguły to właśnie w tym momencie zaczniesz też doceniać ogrom wysiłku, który Twoi właśni rodzice włożyli w to, żeby wychować Ciebie. To kolejny całkiem normalny objaw bycia ojcem. Takim prawdziwym ojcem.

Spokojnie, to tylko karmienie!

Jeśli Twoja partnerka jest w stanie karmić piersią i robi to przez pierwszych kilka miesięcy życia malucha, jesteś szczęściarzem. Jeśli natomiast po tych kilku miesiącach mówi Ci, że teraz Twoja kolej na ogarnięcie diety dla niemowlaka, nie wpadaj w panikę. Pamiętasz te wszystkie poradniki i serwisy parentingowe, które przeglądałeś? Tam znajdziesz instrukcje karmienia i coś, co jest kluczem do Twojego sukcesu – schemat żywienia niemowląt. To w nim zawarte są podstawowe informacje dotyczące ilości i rodzaju posiłków oraz składników, które mogą i muszą być wprowadzane do diety dziecka w kolejnych miesiącach jego życia. To jest Twój drogowskaz w karmieniu malucha i powinieneś się go trzymać przez pierwszy rok życia maluszka.

Jeśli chcesz dla swojego dziecka samodzielnie przygotowywać posiłki, możesz śmiało to robić. W Internecie znajdziesz mniej więcej milion przepisów na dania dla niemowląt. Wystarczy poszukać, zrobić zakupy w dobrym sklepie warzywnym (najlepiej kupując warzywa eko) i do dzieła! Jeśli wolisz zdać się na specjalistów i karmić dziecko gotowymi daniami, to zawsze sprawdzaj na nich oznaczenia mówiące o tym, od którego miesiąca życia dziecka są dopuszczane i będzie po sprawie. Rzecz jasna, o ile maluchowi będzie smakować, ale nie zrażaj się – to, co dziś jest niesmaczne, potrafi być przepyszne jutro. Albo za kilka dni. Trzeba próbować. Ważne, żebyś zapewnił niemowlakowi zróżnicowaną dietę, nauczył swoje dziecko różnych smaków i nie bał się podawać mu różnorodnych warzyw i owoców: im więcej spróbuje do ukończenia 2. roku życia, tym chętniej będzie po nie sięgać, kiedy będzie starsze.

Na koniec jedna bardzo ważna sprawa: jeśli doczytałeś aż do tego momentu, może Ci się wydawać, że ten tekst napisałem po to, żeby Cię do ojcostwa jakoś zniechęcić. Nic z tych rzeczy – wierz mi albo nie, ale uważam, że bycie ojcem to jedna z najfantastyczniejszych sytuacji życiowych, jakie się mogą facetowi przytrafić. Pamiętaj, że tak naprawdę żaden z nas nie był tak do końca świadomy, w co się pakuje zostając ojcem, ale żaden tata-praktyk, którego znam, ani przez moment nie żałuje. Bywamy zmęczeni, bywamy zdenerwowani, ale przede wszystkim jesteśmy niesamowicie, nieprawdopodobnie wręcz szczęśliwi. To co, czujesz się gotowy na spotkanie z niemowlakiem? Pewnie, że tak! Uzbrój się w cierpliwość, zaopatrz w odpowiednie utensylia do karmienia (i sprzątania po karmieniu) i pamiętaj, że nie jesteś sam – a w razie czego nie bój się poprosić o pomoc, bo tak właśnie zachowuje się prawdziwy facet i dobry ojciec.

Powodzenia!