Kamera „podgląda” maluchy i ich bliskich przez pierwszy rok życia, aż do przełomowego „pierwszego kroku” i samodzielnego chodzenia. Pewne sytuacje bawią (o czym świadczyły salwy śmiechu), pewne przywołują własne wspomnienia (któż nie odnalazł na ekranie zachowań własnych „bobasów”?), pewne wzruszają…
To, co pozostawia film – dokument – w oglądających to zachwyt nad cudem natury i narodzin, rozwojem, doskonaleniem i poznawaniem świata przez maluchy. Pokazuje, że pomimo ewidentnych odmiennosci jest coś, co łączy wszystkie dzieciaki na całym świecie, że rozwój, ciekawość życia przebiega takimi samymi torami, że przeżywają i okazują w ten sam sposób emocje… I chociaz z odmiennymi warunkami życia związane są różne przyzwyczajenia to patrzenie na nie na filmie może pomóc oglądającym rodzicom w … zachowaniu dystansu wobec własnych pociech. Na przykład gdy widzimy jak mały mieszkaniec Namibii obgryza jakąś znalezioną kość, jak wszędobylski bobas z Mongolii czuje się za pan brat z rogatym bydłem, jak umorusany całymi dniami poznaje na czworakach otaczający go świat – podwórka nieopodal jurty…
Oczywiście pewne zachowania, które w innych kulturach są normalne, nas mogą razić – kto przywiązuje dziecko, by móc wyjść do pracy w gospodarstwie, kto obecnie krępuje jego kończyny w „pakunku” z koca, kto zostawia malucha pod „opieką” niewiele starszego brata? Film nie epatuje jednak takimi działaniami i nie piętnuje ich, one wydają się być zrozumiałe w kontekście kulturowym. Inaczej jest w Japonii czy Ameryce – tu dzieci zabiera się na zajęcia usprawniająco – umuzykalniające, wycieczki do ZOO, parku, restauracji, pokazuje się im książeczki „Nie wolno bić”, do zabawy nie musi służyć im kość…
Dzieci na całym świecie jednak tak samo się usmiechają, złoszczą, płaczą, potrzebują bliskich, tak samo chwieją się ucząc chodzić i chociaż brzmi to jak truizm to jakoś bardziej koncentrowałam się na tych „częściach wspólnych”.
Uroczy, niewymuszony, film, który pomimo że „wie się jak to jest”, mając dzieci, wciąga, zdumiewa i wzrusza. Prawdziwa opowieść o wydawałoby się, że zwykłym życiu, na podziwianie którego często, w zmęczeniu, zapracowaniu brakuje czasu. Do głębszego przyglądania się swoim dzieciom i podziwiania tego, co w nich i z nimi się dzieje. Obowiązkowo do obejrzenia.
Anna Lubowicka
Zapisz się na cotygodniowy newsletter z wydarzeniami w Twoim mieście i odbierz eBook za darmo! wybierz eBook dla siebie


