Maksio przeciera szlaki na Sołaczu

Maksio spacerowicz…a może raczej powinnam napisać Maksio biegacz, bo nasz spacer czasem przypomina bieg. Nie! Nie chodzi tu o pośpiech, absolutnie! chodzi o tempo naszego synka, który odkąd stanął na nóżkach biega!
Uczestnicy spaceru:
Maksio – 3,5 roczku + SpongeBob maskotka
Mama Monika
Tata Radek
Dobry humor
Uśmiech na twarzy
Fajna zabawa
Na spacer nie zabieramy!!! smutnych min i telefonów komórkowych!