Kolejnego leniwego dnia w Stuwiekowym Lesie Kubuś wybiera się na poszukiwanie ukochanego miodku. Jako że jego rozumek nie jest zbyt wielki, przekręca znaczenie wiadomości, którą zostawił mu Krzyś. Według Kubusia wynika z niej, że jego przyjaciel został porwany przez tajemniczego stwora Bendezara. Dzielny miś mobilizuje pozostałych mieszkańców lasu, po czym wszyscy ruszają z heroiczną odsieczą Krzysiowi. Będzie to wyprawa pełna komicznych i wzruszających wydarzeń, która wprawi w zachwyt zarówno najmłodszych widzów, jak i wiernych od lat wielbicieli Kubusia.
Za film odpowiedzialny jest twórca wielkiego hitu tego lata „Auta 2". John Lasseter tak mówił o najnowszych przygodach Kubusia: – Nasz cel jest zawsze podobny: to stworzenie filmu, który łączy pokolenia. Powinien przemówić do dzieciaków, rozbawić ich nastoletnie rodzeństwo i sprawić, by mama i tata wybuchnęli śmiechem. Akcja filmu rozgrywa się podczas jednego dnia. Kubuś budzi się głodny, stwierdzając, że stanowczo brak mu miodu. – Odbywa niezwykłą podróż, najpierw w poszukiwaniu ogona Kłapouchego, a następnie, by obronić Krzysia przed wyimaginowanym potworem – opowiadał reżyser Don Hall. Kubuś to postać, która na stałe zagościła w sercach kilku pokoleń widzów i czytelników. To pozytywny bohater czasów, w których nie wszystkie postaci i historie przeznaczone rzekomo dla dzieci, rzeczywiście nadają się dla najmłodszych.
Kubuś sam mówi, że jego rozumek nie jest zbyt wielki. – W jego postępowaniu i w tym, co mówi jest wyrażona subtelna mądrość. Cieszyć się przyjaciółmi, rodziną, życiem. Te głębokie, acz naiwnie wyrażane pragnienia cofają nas do czasu, kiedy wszystko było prostsze – mówił producent Peter Del Vecho. Jim Cummings, który użyczył głosu Kubusiowi w wersji oryginalnej dodawał: – Dla mnie to połączenie prostodusznego dżentelmena i dziecięcej słodyczy. Można powiedzieć, że ogląda świat przez miodowe okulary. Pisarz A.A. Milne powołał Kubusia do życia dzięki pluszakowi swego syna. Imię Winnie (Kubuś) odziedziczył miś po ulubionym przez chłopca niedźwiedziu z zoo. Niedźwiedzia nazwał tak sponsorujący zwierzę kanadyjski oficer Henry Colebourne na cześć regionu, z którego pochodził. Kubuś pojawił się po raz pierwszy w artykule pisarza opublikowanym na łamach „London′s Evening News" u schyłku 1925 roku. W ciągu kolejnego roku pojawili się w komplecie wszyscy jego przyjaciele. E.H. Shepard swe słynne ilustracje wzorował na zabawce swego syna.
"Kubuś i przyjaciele" w kinach od 29 lipca!



