Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie

Dawno,dawno temu za siedmioma górami,za gęstymi lasami w czasach których nikt już nie pamięta żył sobie malutki puchaty zajączek imieniem Rudzik. Rudzik był bardzo pięknym zwierzątkiem miał rude futerko w ciemnobrązowe kropeczki. Mieszkał na skraju Dębowego lasu w ogromnej norce, która na zewnątrz nie wyróżniała s... [...]

Opowieść o kolorach

- Dziadku, opowiesz mi o kolorach? - Dziewczynka głaskała kota, który oparł pyszczek o jej kolano. - O kolorach? Hmm, niech pomyślę... Dawno, dawno temu były na świecie tylko trzy kolory: Czerwony, Niebieski i Żółty. Każdy z nich dbał o swoją barwę, użyczając jej różnym rzeczom i stworzeniom. Pewnego razu spo... [...]

Święto drzewa

Na skraju ogromnego, osiedlowego placu zabaw rosły trzy wierzby. Dwie z nich były smukłe, z bujną czupryną zwisających witek. Ich cień kładł się na piaskownicę, osłaniając bawiące się dzieci przed promieniami słońca. Gałęzie miały zawsze równo przystrzyżone. Dodawało to drzewom elegancji. Para bliźniaczych wierzb ... [...]

Krótka bajka o huśtawce

Karolina uwielbiała się huśtać, bo kiedy tylko unosiła się w górę, miała wrażenie, że lata! I dlatego też zawsze na podwórku szybciutko biegła do żółciutkiej huśtawki, machała nogami i już - unosiła się w przestworza!!! Jednak inne dzieci też miały ochotę na bujanie i wciąż prosiły Karolinkę, żeby zeszła, ale dzie... [...]

Niedziela

A w niedzielę odpoczynek Dziś śniadanie robi synek Książek dzisiaj nie czytamy Po podwórku wciąż biegamy Z tatą na rowerek skoczę Z kotem cicho pomamroczę Poskaczemy z psem na trawie Obejrzymy Żaby w stawie A wieczorkiem, po kolacji Czy czas zimy, czy wakacji Książka woła, nęci, kusi Więc czyta... [...]

Bajka o rycerzyku Symfonisławie

Rycerskie baśnie w świecie są znane Był więc rycerzyk Eryk Rumianek Który gdy tylko budził się ranek Popijał właśnie polny rumianek Był rycerz Maciej, który miał wąsy Gdy chodził wąsy ruszały pląsy Więc miewał Maciej takie nawyki Że splatał wąsy w dwa warkoczyki I wielu jeszcze rycerzy było Jednak ... [...]

Bajka o smutnym listopadzie

Smucił się listopad, że nikt, go nie lubi, bo jest ponury i deszczowy. -Nie daję ludziom słońca, ani śniegu dzieciakom. -Nie ma ze mnie żadnej pociechy...I nie jestem nikomu potrzebny... -Nieprawda - zaskrzeczał Gawron - jesteś miesiącem zadumy. Czasem rozmyślań o minionym lecie i nadchodzącej zimie. Ludzie ... [...]

Mucha

Mucha postanowiła zadbać o siebie. Nie kąpać się w błocie, nie taplać w klozecie. Nie zajadać obierków i resztek. Na początek wykąpała się w źródlanej wodzie - od razu rozbolała ją głowa. Później wypucowała łapki - ależ to potworne uczucie pomyślała. A na koniec zjadła zdrową przekąskę i dostała niestrawności... ... [...]

Krótka bajka o bezdomnych kotach

Znałam kiedyś starszą panią, dokarmiającą okoliczne zwierzęta. Na ciepłe słowo i pełną miską zawsze mogły liczyć podwórkowe psy i koci włóczykije. Podziwiałam jej zacięcie i miłość do tych samotnych biedaków. Ja jednak musiałam niedawno wykazać się kamiennym sercem i pozbyć się z mojego domu kilku bezdomnych kotów... [...]

Wspomnienie o babci

Gdzie jest Babcia? Czas w zegarze odmierza dzień za dniem, a Babci nie ma. Dopiero stała przy moim łóżku, pachnąc lawendą, teraz w jej pokoju pozostał tylko zapach... Jeszcze niedawno świętowałyśmy jej urodziny, a dziś już jej świeczki nie zapalę... Przepraszam zapalę, co prawda nie na torcie, lecz na cmentarzu.... [...]

Paciek – nowy członek rodziny

Rozpoczął się niedawno nowy, pogodny, letni dzień w Rudniku nad Sanem i okolicach. Na ziemi jednej z tych prowincji, zwanej Stróżą, od rana ktoś pracował. Aż wrzało od rana! Szary, dwupiętrowy dom, stojący naprzeciwko lasu. Przeciętna trzyosobowa rodzinka. Sześcioletnia Ania wraz z mamą i tatą. Ojciec z pracy ... [...]

Ja przecież też potrafię!

Tam gdzie kończą się miasta i autostrady, gdzie nie słychać już szumu samochodów i gdzie powietrze pachnie inaczej, tam rozciąga się stary i zielony las. Tam też nad strzelistymi i mrocznymi górami, wysoko, wysoko na niebie wprawne oko dostrzec może maleńką brązową kropkę. To pan i władca - potężny Orzeł - codzi... [...]

Talent

W pewnej wiosce, bardzo dawno temu, żyła sobie uboga rodzina, w której wychowywało się aż pięcioro dzieci. Wszyscy żyli ze sobą w zgodzie, gdyż bardzo się kochali. Jednakże ich szczęście przesłaniała bieda, która coraz śmielej wpychała się do ich domu. Ojciec dzieci, oprócz zajęć we własnym gospodarstwie, pracow... [...]

Dobroć

Dawno, dawno temu, żyła sobie piękna księżniczka, a jej dobroć znana była w całej okolicy. Jej rodzice byli bardzo szlachetni, więc i ona miała łagodny charakter. Kiedy dorastała, lud zastanawiał się czy znajdzie się odpowiedni kandydat na męża, w pełni zasługujący na ich ukochaną księżniczkę. Miała już bowiem sze... [...]

Talent – część II

I tak, dwa lata od pokazania pierwszych opowiadań, chłopiec przedstawił naczelnikowi swoje najnowsze utwory. Naczelnik był zdumiony, rozwojem chłopca i jego tekstów. Po rozmowie z innymi, zdecydował się wydrukować je w najbliższym wydaniu gazety. Nigdy wcześniej nie zamieszczał opowiadań dla dzieci, ale te mu się... [...]

Kosmek i reszta świata

I. KOSMEK I MAMA Kosma bardzo kocha swoją mamusię. A mamusia kocha Kosmę. Bardzo lubią być ze sobą i mieć tylko swoje mamusiowo-synkowe tajemnice. Kosmek uwielbia, kiedy mama mu czyta, kiedy razem rysują, albo bawią się samochodami. Bardzo lubi też chodzić z mamą na plac zabaw, na długie spacery z sunią Dusią i d... [...]

Bajka o dziku i indyku

Wczesnym rankiem - skoro świt, do indyka przyszedł dzik. -Co tam słychać panie dziku? -Nie uwierzy pan indyku, ktoś żołędzie mi podbiera. -To dopiero jest afera! Bądź tak miły dziku siadaj, wszystko zaraz opowiadaj. -Jak zapewne wiesz indorze, mieszkam w bardzo starym borze. Mam tam domek bardzo piękny, co... [...]

Bajka o ciuchci

Dawno temu pojawiła się Ciuchcia. Była wyjątkowa. Miała piękny zielony kolor. Zielona ciuchcia bardzo lubiła dzieci. Przychodziły więc do niej codziennie. Razem z ciuchcią dzieci malowały, śpiewały, wspólnie się bawiły i chodziły na wycieczki. Ale czas szybko mijał... i pewnego dnia Ciuchcia powiedziała: ... już... [...]

Czarownica

Pewnego dnia Hania i Zosia zgubiły się w lesie. Oddaliły się od rodziców tylko na momencik, a już za chwilkę nie mogły ich znaleźć. Zmęczone dziewczynki usiadły na spróchniałym pieńku i głośno zapłakały. Nagle zza krzaków wyszła przygarbiona postać. Nieduża, siwowłosa... - Aaaaaa.... Czarownica! - wrzasnęły si... [...]

Krecik Cz. 2

Inne krety nie rozumiały tęsknot Kopacza. Uważały, że prawdziwy i porządny kret nie ugania się za przygodami, tylko kopie tunele, nie słucha bajek tylko wygładza ścianki w swojej podziemnej norce i nie marzy tylko śpi, aby mieć siłę do pracy następnego dnia! Ciągle przeganiały przyjaciół Kopacza, ponieważ uważały,... [...]

Bajka o zajączkach

W pewnej norze, w pewnym lesie, wieść radosną wiatr nam niesie, że na świat zielonej łączki przyszły małe trzy zajączki. Szczęście w norkę zawitało, trzy zajączki - to nie mało. Mama ze wzruszenia płacze, tata w górę ciągle skacze. Karmią, tulą, głaszczą dzieci, miesiąc za miesiącem leci. Aż tu... [...]

Bajka o Żabie

W górach wysokich, przy bystrym potoku, w gęstwinie zarośli, troszeczkę z boku, wsparta o kamień chatka tam stała a w niej zielona Żaba mieszkała. Nie była to Żaba - jak inne - zwykła, bo ta do czytania była przywykła i innym żabom ciągle gadała, jakie mądrości dziś wyczytała. Tyle, że Żaba leniwa ... [...]

Bajka o kreciku

Mały krecik zamyślił się i westchnął głęboko. Bardzo chciał wyjść ze swojej czarnej i wilgotnej norki. I jeszcze nigdy nie zależało mu na tym tak bardzo jak właśnie dzisiaj. - Zaraz nad Szmaragdowym Jeziorkiem zacznie się jesienna zabawa, a mnie jak zwykle tam nie będzie- westchnął żałośnie Kopacz i powędrował w... [...]