Renata Piątkowska - Zabawa przesądami
Z Renatą Piątkowską, pisarką, laureatką nagrody za książkę dla dzieci w konkursie literackim im. Astrid Lindgren, autorką książki „Szczęście śpi na lewym boku” i wielu innych pięknych historii rozmawiała Małgorzata Klejn.
Wybitny pisarz Kurt Vonnegut mawiał, że każdą książkę pisze z myślą o jednej, konkretnej osobie - idealnym czytelniku. Czy Pani też posiada swojego ”idealnego czytelnika” - pierwszego odbiorcę Pani książek?
Renata Piątkowska: Nigdy w ten sposób o tym nie myślałam, ale teraz dochodzę do wniosku, że tym pierwszym recenzentem, czy idealnym czytelnikiem jest dziecko, które udało mi się zachować w sobie. Czytam tekst i ono mi podpowiada co trzeba zmienić, odrzucić lub uprościć. Intuicyjnie kreślę więc, poprawiam i wiem, że im częściej słyszę gdzieś w środku cichutki chichot tym dla książki lepiej.
Wiadomo, że socjolog uwrażliwiony jest na przekonania, stereotypy i przesądy wpływające na nas wszystkich. Czy w „Szczęście śpi na lewym boku” dochodzi do głosu socjolożka?
Renata Piątkowska: Chyba jednak bardziej od socjologicznych teorii, wiedzy o stereotypach i przesądach przydały mi się wiadomości o duszkach, psotnych elfach, wszędobylskich chochlikach, czy bobakach. Na potrzeby baśni wyciągnęłam z lamusa i otrzepałam z kurzu różne wiły, liszki i strzygi. Opowiedziałam co dzieje się gdy rozbijemy lustro i co robi w ścianie stare licho, lecz te moje baśniowe historie nie tłumaczą zjawiska przesądu, one raczej się nim bawią. Socjolożka we mnie schowała się gdzieś w cieniu bajkopisarki.
Czy może Pani zdradzić, która opowieść w „Szczęściu ...” jest Pani ulubioną?
Renata Piątkowska: Najbardziej lubię baśń o podkowie. Może dlatego, że od lat nad drzwiami naszego domu wisi podkowa, którą zgubił kiedyś mój koń. Oczywiście nie wierzę w żadne przesądy, ale jeśli ta podkowa miałaby przynieść trochę szczęścia, to po co ją zdejmować?
Skąd czerpała Pani inspirację tworząc „Szczęście śpi na na lewym boku”
Renata Piątkowska: Zaczęło się od książki "Z przysłowiami za pan brat". Napisałam ją gdy odkryłam, że dzieci nie znają przysłów i często nie potrafią ich zinterpretować. Zapoznałam je więc z Zabłockim i jego mydlanymi kłopotami, opowiedziałam o wężu w kieszeni, zakazanych owocach, kozach łamiących nogi itp. Potem niejako z rozpędu zabrałam się za przesądy, może trochę lepiej dzieciom znane (zwłaszcza pechowa trzynastka i czarny kot) ale często mylone z przysłowiami właśnie. O przesądach opowiadam baśnią i z lekkim przymróżeniem oka, bo tak najlepiej patrzeć na złośliwe lewe nogi, siedzące w ścianie licho czy kominiarskie guziki.
Jakie książki uwielbiała Pani jako mała dziewczynka?
Renata Piątkowska: Oczywiście Muminki. Pokochałam je od pierwszego wejrzenia i tak już mi zostało. Potem przyszedł czas fascynacji książkami Astrid Lindgren. Och, być choć przez jeden dzień w skórze Pippi Langstrumpf, lub przeżyc przygody Ronji, córki zbójnika - to były moje marzenia. Te klimaty były mi bliższe niż baśnie braci Grimm, czy Andersena. Pamiętam, że gdy po raz pierwszy mama przeczytała mi "Dziewczynkę z zapałkami", przepłakałam pół nocy tak mi jej było żal. Może dlatego moje opowieści zawsze kończą się dobrze?
Wydawnictwo BIS Sp. z o.o.
Adres:
| Kontakt:
|
|
|
|||||||||||
|
|||||||||||
Wszystkich wielbicieli świata zwierząt zapraszamy do udziału w konkursie! Do wygrania niezwykłe opowiadania o lekarzach i ich pacjentach, o radościach, smutkach, niezwykłych przygodach i sukcesach medycznych wykształconych specjalistów o miłych pyszczkach, miękkich futerkach i barwnych piórkach. Zapraszamy do Kliniki Małych Zwierząt w Leśnej Górce!
Książki do słuchania. Idealne na długie, wakacyjne podróże i... powroty z wakacji. Wszystkich amatorów słuchania w samochodzie (i nie tylko) zapraszamy do udziału w Konkursie, w którym będzie można wygrać współczesną klasykę literatury dziecięcej wydaną przez Bibliotekę Akustyczną:
Nie trzeba być psychologiem by wiedzieć, że szczęście jest nieodzowne do prawidłowego rozwoju naszych pociech. Na co dzień staramy się wywoływać uśmiech na ich twarzach tak często, jak tylko jest to możliwe. Czasem, bojąc się o bezpieczeństwo dzieci nie pozwalamy, by wspinały się na drabinki, spacerowały po murku, czy balansowały na krawężniku, ale czy na pewno dobrze robimy?
Wszyscy chcemy, by nasze dzieci wyrosły na mądrych i kochających ludzi. To, czy będą one zdolne do miłości, dobroci, współpracy z innymi, zależy od nas – opiekunów, rodziców. Z chwilą, gdy dziecko przyjdzie na świat, myślimy o tym, by zaspokoić jego podstawowe potrzeby. By było mu ciepło, by było czyste i najedzone. Nie wolno nam jednak zapomnieć, jak ważny dla małego człowieka jest rozwój emocjonalny i intelektualny. Przytulanie maluszka, mówienie do niego, zabawa – to elementy bardzo istotne dla jego rozwoju.
koszula na chlopca rozmiar S, na ok.14-16 158-164 tak nosil mój syn, dobra gatunkowo, stan idealny
...
GEORGE koszula chlopieca, extra miekki i fajny materiał,z metki 134-140
stan bdb +++ bez zadnych wad


RSS wydarzenia Kraków