☰ menu

Zaczarowane Kółko Misia Uszatka

śr.-sob.
17.11-11.12.2010

… tafia do kraju Eskimosów. Tam poznaje swojego krewnego – białego niedźwiedzia, który wcale nie jest dobrym misiem. Nie pozwala innym jeść ryb. Miś będzie musiał z nim poważnie porozmawiać. A to dopiero początek przygód i podróży. Pewnego dnia zdarza się jednak nieszczęście – zaczarowane kółko wpada do wody. Jak zakończy się akcja ratowania magicznego podarunku?

Pełna wdzięku opowieść o marzeniach, rzeczach możliwych i niemożliwych, i o tym, że radość jest najpełniejsza, kiedy przeżywa się ją z przyjaciółmi.

Premiera 17 listopada, literatura piękna, dla młodszych i starszych.
Wydawnictwo W.A.B. oraz Wydawnictwo "Uszatek" wznawiają Zaczarowane kółko Misia Uszatka (1970) z oryginalnymi ilustracjami Zbigniewa Rychlickiego. W przygotowaniu kolejne wznowienia przygód "misia z klapniętym uszkiem", który wciąż bawi i wzrusza, mimo że narodził się ponad pięćdziesiąt lat temu!

Wydawnictwo W.A.B. 

feagment książki:

Pierwsza próba z zaczarowanym kółkiem

Uszatek jeszcze raz obejrzał uważnie zaczarowane kółko, postukał w nie łapką, a nawet je powąchał.

– Piękny jest ten wasz upominek – mruczał. – I niezwykły. Dziękuję wam.

Potem zawołał:

– Teraz zrobimy próbę! Zobaczymy, czy kółko naprawdę potoczy się na rozkaz. Dokąd chcecie, żeby się potoczyło?

– Niech się potoczy do lasu i znajdzie tam moją rękawiczkę – zaproponował Bimbambom. – Zgubiłem ją na spacerze.

– Doskonale!

Wszyscy wybiegli przed dom. Miś postawił kółko na ziemi, przytrzymując je lewą łapką. Uniósł w prawej łapce pałeczkę, wypowiedział zaklęcie i uderzył pałeczką w obręcz.

– Tocz się, kółko, do lasu, znajdź tam rękawiczkę Pajacyka!

Potoczyło się kółko w stronę lasu. Miś uderzył w nie pałeczką jeszcze kilka razy i kółko zaczęło toczyć się coraz szybciej, coraz szybciej…

Miś też biegł za nim coraz szybciej. Za Misiem biegli przyjaciele. Naraz kółko zwolniło biegu, zakołysało się kilka razy i upadło na śnieg.

– Zaczarowane kółko, dlaczego nie biegniesz? – zawołał zawiedziony niedźwiadek. – Przecież las jest jeszcze daleko!

Kółko ani drgnęło. Leżało zagrzebane w śniegu. Miś spojrzał na przyjaciół: wszyscy mieli również zawiedzione miny.

– Może ono nie jest zaczarowane? – szepnął Różowy Ryjek.

Tylko Bimbambom uśmiechał się dziwnie, zarumienił się przy tym i spuścił oczy.

– Ja wiem, dlaczego kółko przestało się toczyć – powiedział. – Bo mi się tylko zdawało, że zgubiłem rękawiczkę w lesie na spacerze.

I Pajacyk wyjął z kieszeni czerwoną, włóczkową rękawicę.

Exit mobile version