☰ menu

Zanim zadzwoni dzwonek na wakacje – co zmienić w ogrodzie, żeby dzieci chciały spędzać lato na zewnątrz

Zanim zadzwoni dzwonek na wakacje – co zmienić w ogrodzie, żeby dzieci chciały spędzać lato na zewnątrz
📖 Czyta się średnio w 5 min. 🕑
Polskie dzieci mają przed sobą dwa miesiące wolnego. Badania pokazują, że ponad połowę czasu wolnego spędzają przed ekranem. Nie dlatego, że rodzice nie próbują — dlatego, że przestrzeń zewnętrzna przy domu rzadko jest w stanie konkurować z tym, co oferuje smartfon czy tablet. Wcale nie musi tak być. Wymaga to tylko kilku zmian, które zamienią przydomowy ogród w miejsce przygód i zabawy.

Dlaczego dzieci wolą telefon od zabawy na zewnątrz?

Według raportu Instytutu Cyfrowego Obywatelstwa „Internet dzieci 2025/2” w czasie wakacji średni dzienny czas korzystania z TikToka przez dzieci w wieku 7–12 lat rośnie o dodatkowe trzydzieści minut, do poziomu, przy którym ponad 600 tysięcy dzieci spędza w jednej aplikacji więcej niż godzinę dziennie. Raport Novakid pokazuje, że w 2024 roku ponad 34 procent polskich dzieci spędza przed ekranem powyżej sześciu godzin tygodniowo, to niemal dwukrotnie więcej niż w 2022 roku. Wakacje bez żadnej alternatywy dla ekranów nie są odpoczynkiem. Są drogą do budowania złego nawyku.

Zanim rodzic wyda wojnę ekranowi, warto zadać sobie jedno pytanie: co konkretnie oferuje dziecku przestrzeń zewnętrzna w porównaniu z tym, co oferuje tablet? Jeśli w okolicy brakuje boisk, placów zabaw, lub znajomi naszego dziecka wyjeżdżają na wakacje, zostaje prywatny ogród. A w nim często zamiast miejsca do zabawy jest skoszony trawnik, taras z dwoma plastikowymi krzesłami i doniczka z pelargonią.

Dzieci nie są leniwe ani uzależnione od technologii z natury. Są racjonalne. Idą tam, gdzie coś się dzieje, gdzie jest ruch, wyzwanie, element nieprzewidywalności, poczucie własności przestrzeni. Smartfon dostarcza tego wszystkiego w nieskończoność. Ogród również może, ale musi być do tego zaprojektowany.

Agnieszka Zielińska, e-commerce specialist w Focus Garden, sklepie internetowym z wyposażeniem do ogrodu i tarasu, obserwuje wyraźny wzorzec sezonowy w zachowaniach zakupowych rodziców: „Czerwiec to miesiąc, w którym mocno rośnie sprzedaż produktów do aktywnej zabawy na zewnątrz – huśtawek, zjeżdżalni, basenów ogrodowych i trampoliny. Rodzice wyraźnie reagują na zbliżające się wakacje i szukają rozwiązań, które przyciągną dzieci na zewnątrz. Co ciekawe, rok do roku rośnie też ilość kupowanych kompletnych placów zabaw, a nie pojedynczych elementów. Jeśli w okolicy brakuje takich miejsc, nasz ogród może dzięki temu stać się ulubionym miejscem  naszych dzieci oraz ich przyjaciół.”

Co sprawia, że dziecko samo chce spędzać czas na dworze?

Klucz do przestrzeni zewnętrznej, która jest atrakcyjna dla dziecka leży w słowie „wyzwanie”. Dzieci potrzebują przestrzeni, która wymaga od nich jakiegoś zaangażowania, gdzie można się wspinać, balansować, skakać, budować, odkrywać. Trawnik bez żadnego elementu aktywnego jest dla dziecka w wieku sześciu do dwunastu lat przestrzenią niemal bezużyteczną.

Place zabaw dla dzieci, zestawy z huśtawkami, drabinkami, zjeżdżalnią, ewentualnie piaskownicą lub domkiem, tworzą dobry punkt centralny, wokół którego organizuje się resztę rozrywek. Ważne jest, aby element był dopasowany do wieku: dla dzieci w wieku czterech do siedmiu lat liczy się przede wszystkim huśtawka i możliwość wspinaczki, dla starszych, warto pomyśleć o sprzęcie do aktywności sportowych i rywalizacji (bramki piłkarskie, siatka do badmintona, kosz do koszykówki itp.).

Trampolina jest jednym z tych produktów, które dzieci w wieku szkolnym mogą używać bez przerwy przez całe wakacje i które skutecznie odciągają je od ekranów przez naturalne zmęczenie fizyczne.

Warto też pamiętać o elemencie własności. Dziecko, które ma w ogrodzie „swoje miejsce”, swój domek, swój namiot, swój kącik, traktuje tę przestrzeń inaczej. Dzieci lubią samodzielnie dekorować i personalizować swoją przestrzeń, pozwólmy im na to. Poczucie, że przestrzeń jest moja, wzmacnia przywiązanie do niej i skłonność do spędzania w niej czasu.

Strefa rodzica: dlaczego twój komfort jest ważny dla dziecka

Nawyki u dzieci kształtują się w bardzo dużej mierze w oparciu o obserwację dorosłych. Jeśli dajemy im pozytywny przykład i sami również spędzamy czas na zewnątrz, dużo łatwiej je przekonać, że jest to lepszy wybór na rozrywkę, niż siedzenie w domu. Dzieci zostają na zewnątrz dłużej, gdy rodzic jest przy nich, ale nie w sensie nadzoru, lecz fizycznej obecności. Rodzic siedzący wygodnie przy stole, czytający książkę, rozmawiający z partnerem, to dla dziecka sygnał, że ogród to miejsce, w którym przyjemnie się przebywa i w którym dorośli też chcą być.

Dlatego wygodne meble ogrodowe to zakup, który wydłuża wspólnie spędzony czas na zewnątrz. Rodzic, który siedzi wygodnie przez dwie godziny, zostaje na zewnątrz dwie godziny. Rodzic, który po kwadransie bolą go plecy od plastikowego krzesła, wraca do środka, a dziecko często podąża zaraz za nim.

Czerwiec to najlepszy moment na zmiany

Wakacje w Polsce zaczynają się pod koniec czerwca, to oznacza, że na podjęcie decyzji, zamówienie produktów i ich dostawę zostały tygodnie lub dni, a nie miesiące. Czas dostawy placu zabaw to zazwyczaj kilka dni do dwóch tygodni. Montaż to od kilku godzin do jednego dnia. Kto przechodzi do działania w czerwcu, ma gotową przestrzeń już od pierwszych dni wakacji, a kto czeka do lipca, wypróbuje nową huśtawkę dopiero, kiedy pirwsza połowa wakacji już minie. Warto też pamiętać, że dzieci najszybciej oswajają nowe przestrzenie, gdy mają czas na odkrywanie. Plac zabaw postawiony tydzień przed wakacjami to plac, który dziecko zdążyło już polubić zanim zaczął się prawdziwy sezon.

Smartfon zawsze będzie dla dziecka bardziej atrakcyjny niż równo skoszony trawnik, ten fakt nikogo nie powinien dziwić. Ale pojedynek staje się wyrównany, jeśli na trawniku stanie miejsce do przygód, rywalizacji i rozwijania dziecięcej kreatywności.

Artykuł sponsorowany

Exit mobile version