☰ menu

Oko w oko z niedźwiedziem brunatnym

Niedźwiedzie w górach
📖 Czyta się średnio w 4 min. 🕑
Obecnie większość problemów niedźwiedzia wynika z działalności człowieka. Ludzie wchodząc na terytorium tych zwierząt, doprowadzili do kurczenia się niedźwiedziowych ostoi, w których żyły. Swoje zrobiły również polowania na niedźwiedzia, zanim gatunek ten został objęty ochroną w 1952 roku. W rezultacie niedźwiedzie występują wyłącznie w polskiej części Karpat, w pasie od Beskidu Żywieckiego po Bieszczady. Ich liczebność szacuje się na około 100 osobników
.

Dziś coraz większym zagrożeniem jest nieodpowiedzialne zachowanie człowieka na górskim szlaku – mówi Paweł Średziński z WWF Polska. – Wędrując górami ludzie zapominają o tym, że znajdują się w krainie niedźwiedzia, w której powinny obowiązywać inne zasady niż w ich świecie. Dlatego postanowiliśmy przypomnieć turystom o tym, jak zachowywać się na obszarach, gdzie występują te drapieżniki, w wydanym przez nas mini-przewodniku.

O czym zatem powinien pamiętać każdy, kto wybiera się na wędrówkę górskim szlakiem? W przypadku spotkania z niedźwiedziem powinien zachować spokój i pod żadnym pozorem nie podchodzić do zwierzęcia, powoli wycofując się do tyłu, bez wykonywania gwałtownych ruchów. Niedopuszczalne jest też zatrzymywanie się w pobliżu niedźwiedzia w celu zrobienia mu zdjęcia i wyrzucanie w jego kierunku pokarmu. Niedźwiedź jest dzikim zwierzęciem i pożywienie powinien znajdować w naturze. Nie zabierajmy też ze sobą psów.

W czasie górskiej wędrówki powinniśmy trzymać się oznakowanych szlaków – tłumaczy Paweł Średziński z WWF Polska. – Poza nimi istnieje bowiem jeszcze większe ryzyko spotkania niedźwiedzia, który zaskoczony nagłym pojawieniem się człowieka może zaatakować w swojej obronie. Zwierzę nie zaatakuje człowieka bez powodu. Odnotowane zdarzenia z ostatnich kilku lat dowodzą, że w większości przypadków do poturbowania ludzi przez niedźwiedzia dochodziło w wyniku zaskoczenia zwierząt, na przykład we mgle albo młodniku, a także w wyniku nieodpowiedzialnego zachowania człowieka.

Nieodpowiedzialne zachowanie na szlaku, to nie tylko sytuacje związane z bezpośrednim spotkaniem z niedźwiedziem. Człowiek może zaszkodzić tym drapieżnikom porzucając śmieci na górskim szlaku. W ten sposób przyczynia się do „demoralizacji” niedźwiedzi. Przyzwyczajają się one do pozyskiwania resztek pokarmu pozostawianych przez ludzi, zmieniając sposób żerowania. Taki problemowy osobnik zaczyna coraz śmielej pojawiać się w pobliżu ludzi, a z czasem domagać od nich pożywienia. Na tym etapie niedźwiedzia czeka tragiczny finał. Najczęściej musi być odłowiony i resztę życia spędzić w niewoli.

Do takich tragicznych zdarzeń dochodziło najczęściej w Tatrzańskim Parku Narodowym, jednym z pięciu parków narodowych – Babiogórski Park Narodowy, Bieszczadzki Park Narodowy, Gorczański Park Narodowy i Magurski Park Narodowy – które są partnerami akcji „Nie mów do mnie misiu!”. Dlatego niezwykle ważne jest zabieranie śmieci ze sobą i wyrzucanie ich w miejscach do tego przeznaczonych, najlepiej poza miejscem występowania niedźwiedzi.
Ciągle zaskakują nas pytania o brak koszy na śmieci – mówi Paweł Skawiński dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. – A przecież kosz na śmieci działa jak magnes. Zapach odpadków gromadzonych w pojemnikach wabi zwierzęta. Mimo że niewyczuwalny dla ludzi, pozostaje w powietrzu nawet po usunięciu śmieci. „Dzicy” mieszkańcy Tatr szybko przyzwyczajają się, że zawartość koszy może łatwo zaspokajać głód. Zatracają w ten sposób samowystarczalność i naturalny lęk przed człowiekiem. Mogą stać się agresywne i domagać się pożywienia z rąk człowieka.

WWF Polska chroni niedźwiedzie w ramach projektu nr POIS.05.01.00-00-342/10 pt. „Ochrona niedźwiedzia brunatnego Ursus arctos w polskiej części Karpat”.  W ramach wspólnej akcji do turystów trafi 100 tysięcy bezpłatnych mini-przewodników z pocztówkami, ilustrowanymi przez znanego rysownika Roberta Mirowskiego. Oprócz parków narodowych trafią one do schronisk górskich prowadzonych przez PTTK w zachodniej części polskich Karpat, kolejnego partnera naszej akcji.

Przeczytaj także:
Szczyt wszystkiego czyli dzieci w górach 
Weekend z dziećmi

 

Exit mobile version