☰ menu

Nadwaga i otyłość dzieci – problem ogromnej wagi

nadwaga dzieci
📖 Czyta się średnio w 5 min. 🕑

Nadwaga i otyłość, czyli nieprawidłowe lub nadmierne nagromadzenie tłuszczu w tkance tłuszczowej, prowadzące do pogorszenia stanu zdrowia to jedne z poważniejszych problemów zdrowotnych i społecznych naszych czasów.

W 1997 roku zostały zaliczone do chorób przewlekłych, a obecnie stały się tak powszechne, że określane są mianem „globalnej epidemii”.

Z raportu z badań Health Behaviour School-aged Children (HBSC) przeprowadzonych w Polsce w 2010 roku wynika, że 18,3% dzieci w wieku 11-12 lat ma nadwagę, a 3,4% jest otyłych. W przedziale wiekowym 13-14 lat – 14,9% ma nadwagę, 3,4% otyłość, a wśród 15-16-latków – 11,6% zmaga się z nadwagą, a 2,7% z otyłością. Przez nadmiar tkanki tłuszczowej dziewczynki dojrzewają szybciej niż kiedyś, niekiedy już w wieku 7 lat. Przedwczesne dojrzewanie naraża je na pojawienie się w przyszłości raka piersi i innych chorób przewlekłych. U mniej więcej 2 milionów nastolatków wykryto wczesną cukrzycę, która powoduje problemy zdrowotne w dalszym życiu…

To tylko kilka smutnych faktów, za które winę ponoszą dorośli dokarmiający swoje pociechy produktami odzwierzęcymi i przetworzonymi.

Dlaczego dzieci tyją?

Za główną przyczynę nadmiernego przyrostu masy ciała uważa się brak równowagi energetycznej  pomiędzy wartością kaloryczną spożywanej diety a wielkością wydatku energetycznego w ciągu doby. Na jej zaburzenie mogą wpływać zarówno czynniki genetyczne, fizjologiczne, psychologiczne, jak i współczesny styl życia. Zdaniem naukowców w ok. 60% za rozwój nadwagi odpowiadają czynniki nabyte – środowiskowe, a wśród nich rozwój industrializacji, urbanizacji i mechanizacji, a co za tym idzie: ograniczenie codziennej aktywności fizycznej i coraz większa popularność diety bogatej w wysoko przetworzoną, tanią żywność (tzw. fast food).

Więcej ciałka do kochania

Według raportu „Global Burden of Disease Study 2010” opublikowanego w czasopiśmie „The Lancet” obecnie ponad trzy miliony ludzi rocznie umiera z powodu chorób związanych ze zbyt wysoką masą ciała – to trzy razy więcej niż z powodu niedożywienia. Z badań przeprowadzonych w ostatnich latach wynika, że Polska dołączyła już do grupy państw, w których problem ten narasta w zastraszającym tempie.

KURSY ONLINE:
Zrelaksowana Mama
Jasna, zwarta, praktyczna, mądra i nowoczesna pomoc online
w wychowaniu dzieci. Sprawdź!

Niestety, nadmiar kilogramów to nie tylko problem estetyczny, ale głównie zdrowotny. Najważniejsze zagrożenia w tym zakresie to:

przedwczesna śmierć – ocenia się, że redukcja masy ciała zaledwie o 10% zmniejsza ryzyko przedwczesnego zgonu o 20%;

choroby układu krążenia  najnowszy raport Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH z 2012 roku o stanie zdrowia ludności w Polsce podaje, że choroby układu krążenia  stanowią największe zagrożenie dla życia Polaków; umiera na nie 46% naszych rodaków, w tym 69% więcej mężczyzn niż kobiet;

cukrzyca typu 2 i zespół metaboliczny  spośród wszystkich chorób najsilniejszy związek z otyłością ma cukrzyca typu 2; badania epidemiologiczne przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych na grupie 100 tysięcy osób wykazały, iż ryzyko rozwoju tej choroby u osób z BMI > 35 kg/m2 jest 30-40 razy większe niż u tych, które mają BMI < 22 kg/m2;

nowotwory złośliwe  otyłość przyczynia się istotnie do wzrostu ryzyka wystąpienia niektórych nowotworów – w Stanach Zjednoczonych w 2007 roku prawie 34 tysiące przypadków nowotworów u mężczyzn (4%) oraz 50,5 tysiąca nowotworów u kobiet (7%) było spowodowane otyłością;

choroby układu pokarmowego i oddechowego;

choroby psychiczne;

choroby stawów i kręgosłupa.

Jak zapobiegać nadwadze?

Nie pozwól, by jedynymi produktami roślinnymi w diecie Twojego dziecka były ziemniaki w postaci frytek i pomidory w postaci ketchupu! Pamiętaj, że to, co pociecha je przez pierwsze 10 lat życia ma większy wpływ na jej przyszłe zdrowie niż wszystko, co zje przez kolejnych 50 lat… Możesz zaoferować swojemu dziecku wszystkie substancje pokarmowe niezbędne do wzrostu i rozwoju, a także zapewnić mu lepsze przygotowanie do dorosłości. Jak?

Oto kilka sposobów:

Działaj rozsądnie!

Każda dieta, nawet roślinna, może wyrządzić krzywdę rozwijającemu się organizmowi, jeżeli nie jest odpowiednio zbilansowana i nie pokrywa zapotrzebowania na wszystkie mikro- i makroskładniki. Jeżeli nie czujesz się na siłach, by samodzielnie wprowadzić taką dietę maluchowi, udaj się do specjalisty.

Rób zakupy razem z dzieckiem

Zaprowadź pociechę do działu warzywno-owocowego i rozmawiaj z nią o korzyściach zdrowotnych, jakie wiążą się z jedzeniem tego, co podsuwa nam sama natura. Zapytaj dziecko, w jaki sposób możecie wykorzystać warzywa i owoce i wspólnie ustalcie wasze menu.

Przygotujcie razem posiłek

Dziecko chętniej zje coś, co samo pomagało przygotować niż danie, które jego zdaniem nie wygląda zbyt apetycznie, a przez mamę jest zachwalane jako zdrowe.

Jeżeli pojawi się bunt, przeczekaj

Dziecku nic się nie stanie, jeśli nie zje w danym momencie posiłku. Kiedy zgłodnieje naprawdę okaże się, że to, co wcześniej było niezjadliwe, teraz nawet smakuje.

Nie nagradzaj ani nie karz dziecka jedzeniem

Traktując jedzenie jako element motywacyjny spowodujesz, że dana grupa spożywcza (np. słodycze) będzie już zawsze kojarzyła się maluchowi pozytywnie, a inna negatywnie („Za karę zjesz wszystkie warzywa z talerza…”).

Daj przykład!

Działaj według zasady: „Rób to, co ja robię, nie to, co ja mówię”. Największy wpływ na to, jak odżywia się dziecko ma sposób odżywiania rodziców. Bardzo często można spotkać się z sytuacją, kiedy otyły młody człowiek jest zmuszany do sposobu odżywiania, którego rodzice sami nie są w stanie prowadzić. Słyszymy na przykład z ust mamy tłumaczenia w rodzaju: „Nie udało się, ponieważ nie jestem w stanie gotować dwóch obiadów, dla dziecka i dla nas”. Zdarza się także, że tata chwali swą latorośl za odwagę jedzenia czegoś, czego on w życiu by nie tknął… Dla dziecka to sprzeczne komunikaty – sprawiające, że zaczyna się ono zastanawiać: „Skoro chcesz dla mnie jak najlepiej (a jesteś dla mnie najmądrzejszy na świecie!), to dlaczego dajesz mi coś, czego sam nie jesteś w stanie zjeść?”

Nie oczekuj od malucha czy nastolatka większej determinacji i zrozumienia tematu, jeżeli sam go nie rozumiesz i nie jesteś w stanie pogodzić się z wprowadzonymi zmianami.

 

Exit mobile version