☰ menu

Marzenia choineczki

Marzenia choinki

Na skraju lasu polanka była,

którą bardzo wiewióreczka lubiła.

Często ją odwiedzała

i szyszki chowała,

o których potem zapominała.

Dzięki takiej działalności

na polance pojawiło się trochę nowych gości.

 

Wśród choineczek jedna się wyróżniała-

bo ona ciągle marzenia miała.

Kiedyś blisko niej dzieci bałwana ulepiły,

który był dla niej bardzo miły.

 

Gaduła z niego była ogromna,

ale w sumie postać skromna.

Kiedyś o świętach jej opowiedział-

prawie wszystko co tylko wiedział.

Choineczka do serca sobie to wzięła

i w tym uczestniczyć zapragnęła.

 

Wiosną słoneczko przygrzało

i bałwanka z polanki zabrało.

Bardzo smutno jej było,

choć znów jej się poszczęściło.

Zajączek podobnie gadatliwy –

wybudował w jej pobliżu domek urokliwy.

Kiedyś to nawet kwiatek jej podarował-

bo tak się z sąsiedztwa radował.

Teraz to ona jemu opowiadała,

jak to kiedyś będzie świętowała.

 

Przeszło lato, jesień i zima nastała,

a choineczka z niepokojem czekała

i stało się – tego się doczekała.

 

Kiedy na czerwonym autku jechała

to ze szczęścia aż podrygiwała.

Potem w piękne suknie ją ubrali

i wszyscy w domu się radowali.

Choineczka ze szczęścia podskakiwała

kiedy to z kotem się zabawiała.

 

Nie wszystkim marzenia się spełniają,

ale gdy tak się stanie to pewno mnóstwo radości wyzwalają.

Autor:  Jerzy K. Pawlak

Publikacja za zgodą Autora

 

Exit mobile version