Potrafię dać znać Mamie i terapeutom, czy tego dnia dam z siebie jeszcze więcej, czy mam juz dość. Komunikuję się ze wszstkimi wokół gestami i obrazkami.
Moja Mama bardzo długo szukała metody, która okaże się dla mnie skuteczna i znalazła! Rehabilitacja wspomagana kombinezonem to strzał w dziesiątkę! Teraz przy pomocy balkonika potrafię zrobić kilka kroków, na co wcześniej nie było żadnej szansy.
Po wielu konsultacjach stwierdzono, że jest zabieg, który zdecydowanie pomógłby mi w pracy ze skafandrem i w osiągnięciu super wyników w chodzeniu – jest to zabieg fibrotomi.
Jak mówią lekarze i rehabilitanci – ta metoda leczenia opiera się na usunięciu lokalnych przykurczy w mięśniach, specjalnym skalpelem pozwalającym na niewielkie nacięcia skóry. A operacja choć konieczna i zniosę ja dzielnie, jest dodatkowo mało inwazyjna.
Rehabilitacja codzienna i ta w skafandrze, przekracza możliwości finansowe mojej Mamy. Bez tej szansy będę tylko siedział na wózku, a jestem bardzo ciekaw, jak to jest chodzić…
Pomóż mi wstać!
Norbert
Gorąco zachęcamy do pomocy Norbertowi. Szczegóły na ten temat na stronie siepomaga.pl



