By spotkać anioła
Kiedy zobaczyłam ten konkurs stwierdziłam, że muszę do Was napisać. Nie jestem matką, ale jestem wychowawcą w placówce opiekuńczo-wychowawczej, a naszych wychowanków zwykłam nazywać swoimi dziećmi Oprócz dzieci ze środowisk zagrożonych lub dotkniętych różnorodnymi problemami, mamy także młodziutkie, samotne matki i to właśnie o rozmowie z jedną z nich chciałabym napisać.
Dziewczyna ma zaledwie 19 lat i dwoje dzieci. Miałam przyjemność towarzyszyć jej, kiedy na świat przychodził jej młodszy syn. Krótko po przyjściu ze szpitala siedziała ze swoim zawiniątkiem w świetlicy, wtedy zapytałam ją czego tak naprawdę pragnie. Nachyliła się nad wielką poduchą, w którą zawinięty był jej synek, pocałowała go i cicho odpowiedziała mi, że marzy, by jej dzieci spotkał inny los niż ją - by zawsze czuły jej miłość i nigdy w nią nie zwątpiły; by miały dach nad głową i nie musiały tułać się po placówkach i domach dziecka; by nigdy alkohol, leki i mężczyzna nie stanęli pomiędzy nią, a jej dziećmi; by nigdy nie zabrakło im ciepła i troski. Wyznała też, że marzy o choćby małym pokoiku, który byłby tylko jej, w którym mogłaby urządzić kącik dla siebie i swoich maluchów, który byłby dla nich skrawkiem nieba na ziemi... Łza spłynęła na maleństwo w poduszce... A marzenia? Cóż, miłości i troski ze strony matki maluchom z pewnością nie brakuje, ale wszyscy doskonale wiemy, że mimo, iż miłość jest w życiu najważniejsza, to jednak nie gwarantuje bytu materialnego i niestety, ta część marzeń, która wiąże się z kwestią materialną na razie pozostanie tylko w zakresie marzeń.
Pewnie nie na takie opisy dziecięcych marzeń czekaliście, ale dziewczyna, o której napisałam też w rzeczywistości jest dzieckiem, a ja - nie ukrywam - chciałam pokazać dziecięce marzenie od tej drugiej, ciemniejszej i brutalniejszej strony. Są bowiem dzieci, które nie marzą o komputerze, MP3, czy nowym wypasionym rowerze, ale o miłości i cieple rodzinnego domu. Ich marzeniem jest spotkać anioła, który ukryje je w cieniu swych skrzydeł i uchroni od zła, które zgotowali im ci, którzy mieli je przecież kochać...
Agnieszka Śrama (Gniezno)
Pani Agnieszka otrzymuje od nas książkę Wydawnictwa Zielona Sowa "W krainie bajek" - Jakże ubogi i smutny byłby nasz świat bez bajek. One na całe życie uruchamiają naszą wyobraźnię,
otwierają marzenia, pomagają zrozumieć świat, oddzielić dobro od zła. W gorszych chwilach dają siłę i nadzieję. Niektóre bajkowe postacie stają się naszymi bohaterami, wzorcami, ideałami, do których dążymy całe życie. Poleca Anna Dymna Więcej na temat książki na www.zielonasowa.pl
Marzenie z żyrafą w tle
Witam:)
Niestety swoich dzieci jeszcze nie mam, ale, na co dzień mam z nimi styczność ze względu na moja prace. Jestem nauczycielka, poza tym opiekuje się również dwoma małymi chłopcami.
Kiedy pytałam się chłopców, którymi się opiekuje, o czym marzą - starczy odpowiedział zdecydowanie - Grę komputerowa!, Młodszy natomiast zapragnął płyty z jego ulubiona piosenka, pt. "To żyrafa". Za każdym razem, gdy się spotykamy zaczynamy nasze spotkanie od zaśpiewania i zademonstrowania tej
piosenki. Dlaczego akurat takie marzenia? Starszy chłopiec często choruje i z racji tego nudzi się w domu. Jego najlepsza zabawa są gry komputerowe. Od jakiegoś czasu rodzice kupują mu gry edukacyjne, które pozwolą mu nie tylko dobrze się bawić, ale również wpłynąć pozytywnie na jego rozwój poznawczy. Gry to nie wszystko. Wiemy oczywiście ze dziecko powinno wyjść do dzieci i zacząć spędzać z nimi czas, ale niestety często choruje w związku z tym ten kontakt często się urywa. Młodszy natomiast
jest uzdolniony muzycznie. Uwielbia śpiewać piosenki i przy tym wesoło tańczyć.
Justyna Pawlisiak z Poznania
Pani Justyna otrzymuje od nas ksiażkę Wydawnictwa Prószyński i S-ka www.proszynski.pl "Serce na sznurku" Rozgrywające się wśród arktycznych śniegów i lodów przygody foczki i Ksawerego to wzruszająca, ale też dowcipna opowieść o samodzielności, odwadze, tolerancji i nieoczekiwanej przyjaźni. Miłości. To opowieść o świecie, w którym wszystko zdarzyć się może, nawet jeśli kochają, szanują i przyjaźnią się w nim wyłącznie zwierzęta...
Radosny Dzień Dziecka to dzień spędzony wspólnie z rodzicami na beztroskiej zabawie! Dlatego do wygrania w naszym konkursie są m.in.: wejściówki do największego w Polsce Rodzinnego Centrum Rozrywki Loopy’s World, gdzie czekają na Was 4000m2 zabawy!
Telewizor, komputer, telefon. Żeby oderwać dzieci od osiągnięć współczesnej techniki, trzeba nie lada zachodu. Najlepszym i niezawodnym sposobem jest… dawanie dobrego przykładu i wspólne spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Rodzinna gra w klasy, zabawa w berka czy zawody w skokach na skakance mogą stać się ulubioną popołudniową rozrywką.
Wielkanoc czas gotowania, pieczenia, malowania jajek, ozdabiania koszyczków i stołów. Maluchy uwielbiają pomagać w kuchni, ale nie zawsze mamy czas i cierpliwość by wspólnie z nimi pichcić. Czasami ich obecność w kuchni może być kłopotliwa. Gorący piekarnik wymaga uwagi a tu właśnie coś kipi na kuchni. Co w czasie przygotowań do świąt począć z nudzącym się brzdącem?
Psycholog Wojciech Eichelberger
odpowiada na łamach Miasta Dzieci.
zadaj pytanie




RSS wydarzenia cała Polska