Halloween - Czego boją się dzieci...
Ja kiedyś oglądnąłem straszny horror, w którym były różne potwory, jak na przykład dwugłowa małpa, która miała 8 rąk i 8 nóg. Potem, gdy zasypiałem wydawało mi się, że czai się ona za oknem. Opowiedziałem o tym mamie. Dopiero ona wytłumaczyła mi, że takie potwory są tylko w strasznych filmach. Od tej pory już nigdy nie oglądam horrorów, bo są one tylko dla dorosłych.
Szymon Kramarz
kl. III
Zostałam kiedyś sama w domu. Mama pojechała do sklepu na zakupy. Siedziałam na fotelu i bawiłam się lalkami. Nagle usłyszałam dziwny dźwięk. Było to tajemnicze stukanie drzwiczek od szafki. Bardzo się bałam. Schowałam się pod fotel i cichutko czekałam na powrót mamy. Wtem otworzyły się drzwi, pomyślałam, że to na pewno straszliwy duch!, ale ... na szczęście ... była to moja mama.
Izabella Święszek
kl. III
Bardzo lubię książki o wesołym Wampirku. Wampirek opowiada o Antku. Ma fajne przygody i ciekawą rodzinę. Podobało mi się jak Rydygier czytał księgę Rodziny Trzęsikamieniów. Jednak najbardziej podobał mi się rozdział - Wymieć śmieci. W książkach tej serii bohaterowie mają dużo niespodzianek i przygód, każda następna straszniejsza jest od poprzedniej. Bo ja tak naprawdę nie boje się niczego, no może z wyjątkiem Pająków, ale może lepiej „nie wywoływać pająka z kąta"!
Krystian Kaczara
kl. III
![]()
Pewnego, pochmurnego dnia przygotowywałam strój na Halloween. W pewnej chwili usłyszałam jakiś dziwny dźwięk. Brzmiał on tak upiornie, że przestraszyłam się bardzo. Wydawało mi się, to jest prawdziwy DUCH! Nagle ktoś zrobił - buuu..., aaa...! Strasznie się przestraszyłam. Gdy zebrałam się na odwagę, oglądnęłam się za siebie ..., i wtedy okazało się, że była to moja najlepsza koleżanka. Postanowiła ona zrobić mi „straszny" dowcip. Zrozumiałam wtedy, że nie ma się czego bać, bo duchy to tylko postacie z bajki.
Nikola Łuszcz
kl. III
![]()
Pewnego dnia, gdy był Halloween. Bardzo się przestraszyłam, ponieważ zobaczyłam ducha. Po chwili okazało się, że nie był to duch lecz prawdziwy chłopiec w śmiesznym białym prześcieradle z dziurami na oczy.
Paulina Freiberg
kl. III
Jak miałem 5 lat to bardzo bałem się ciemności. Wydawało mi się, że na świecie są potwory. Pewnej nocy spytałem się taty czy na świecie są potwory. Tata powiedział mi, że na świecie nie ma żadnych potworów. Ale ja ich ciągle się bałem. Pewnej nocy bardzo chciało mi się pić, ale bałem się wyjść z łóżka. Jednak pragnienie zwyciężyło strach. Odważyłem się. Wstałem i poszedłem do kuchni. Trochę z ukrycia, wyglądając zza futryny spojrzałem do kuchni. Nikogo tam nie było. Po cichutku wszedłem, napiłem się i w ogóle się nie bałem. Wróciłem do łóżka i już od tej pory nie boję się ciemności, ani potworów. Paweł Gaj kl. III
Najbardziej boję się piorunów i grzmotów w czasie burzy oraz silnych wiatrów i huraganów. Mogą one wyrządzić wiele szkód. Huragany mogą pozrywać dachy z domów. Uderzenie pioruna może wywołać pożar. Wichury mogą powyrywać drzewa z korzeniami. Połamane konary mogą spowodować wypadki na drogach.
Piotr Chucherko
kl. III
![]()
Wczoraj oglądałam horror. Były tam duchy, dynie z oczami i buzią. W nocy, jak spałam to one mi się śniły, wtedy się obudziłam i bardzo się przestraszyłam. Mama i tata wytłumaczyli mi, że duchy oraz dynie z oczami i buzią nie istnieją. Wtedy tak mi się ulżyło, że już się nie bałam i zasnęłam spokojnie.
Weronika Pałka
kl. III
Gdy miałem cztery lata to bałem się pająków. Bo były nieprzyjemne i miały dużo małych nóżek. Budowały lepkie pajęczyny, które przyklejały mi się do rąk, a nawet do buzi i wplątywały do moich włosów.
Mateusz Maciejowski
kl. III
Zobacz GALERIĘ PRAC DZIECI
Elżbieta Sarnek zostaje nagrodzona ksiażką z płytą CD " Koszmarny Karolek. Szatańskie sztuczki" Wydawnictwa ZNAK oraz ksiażką "Bajki chińskie" WALERJI TOMASZEWICZOWEJ
Polecamy również Halloween oswaja dziecięce lęki oraz Halloween w domu
Radosny Dzień Dziecka to dzień spędzony wspólnie z rodzicami na beztroskiej zabawie! Dlatego do wygrania w naszym konkursie są m.in.: wejściówki do największego w Polsce Rodzinnego Centrum Rozrywki Loopy’s World, gdzie czekają na Was 4000m2 zabawy!
Telewizor, komputer, telefon. Żeby oderwać dzieci od osiągnięć współczesnej techniki, trzeba nie lada zachodu. Najlepszym i niezawodnym sposobem jest… dawanie dobrego przykładu i wspólne spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Rodzinna gra w klasy, zabawa w berka czy zawody w skokach na skakance mogą stać się ulubioną popołudniową rozrywką.
Wielkanoc czas gotowania, pieczenia, malowania jajek, ozdabiania koszyczków i stołów. Maluchy uwielbiają pomagać w kuchni, ale nie zawsze mamy czas i cierpliwość by wspólnie z nimi pichcić. Czasami ich obecność w kuchni może być kłopotliwa. Gorący piekarnik wymaga uwagi a tu właśnie coś kipi na kuchni. Co w czasie przygotowań do świąt począć z nudzącym się brzdącem?
Psycholog Wojciech Eichelberger
odpowiada na łamach Miasta Dzieci.
zadaj pytanie




RSS wydarzenia cała Polska