U Maryli i Mateusza - recenzja spektaklu Ania z Zielonego Wzgórza w Teatrze Bajka

Tekst Anna Lubowicka
Któż (zwłaszcza jeśli jest dziewczynką) nie zna Ani z Zielonego Wzgórza?! Ta, będąca bestsellerem, ponad 100 - letnia książka z początku XX wieku, wzrusza kolejne pokolenia. Tym razem została wykorzystana przez warszawski teatr Bajka i na jej kanwie powstał spektakl o takim samym tytule.
 Spektakl, w którym poznajemy Anię, gdy czeka na dworcu na to, by trafić do kolejnej rodziny, u której tym razem ma nadzieję znaleźć swoje miejsce na dłużej. Tak bardzo chce do kogoś przynależeć! Tak bardzo  marzy o tym, by pozostać na Zielonym Wzgórzu...
   W sztuce obecne są te wątki, które dzieją się wyłącznie w domu Maryli i Mateusza Cuthbertów. Bo scenografia nie zmienia się przez cały czas trwania sztuki. Akcja toczy się tylko na dwóch planach  - w jadalni gospodarzy oraz w umieszczonym na antresoli pokoiku Ani (światło oświetla właściwe miejsce). Zmieniają się jedynie stroje Ani – z sukienki, w której przybyła na Zielone Wzgórze przebiera się w otrzymane od Maryli skromne, nie pobudzające próżności  „kreacje”, potem w szczyt jej marzeń – sukienkę z bufiastymi rękawami – prezent od Mateusza, by w końcu zmienić styl na bardziej dorosły – właściwy panience z  seminarium czy przygotowującej się do objęcia posady nauczycielce. Wybierając się do teatru można trafić na różną obsadę aktorską w rolach Ani i Mateusza, niezmiennie grane są natomiast Maryla, Małgorzata i Diana.
   Tekst sztuki – wiadomo, nie wymaga właściwie komentarzy – wzrusza, bawi i pobudza do refleksji. O sztuce (nie zmieniająca się scenografia, brak dodatkowych efektów scenicznych, skromna muzyka instrumentalna przewijająca się jedynie w przerwach między poszczególnymi scenami, gdy na parę chwil gasło światło, brak piosenek) mogłabym powiedzieć, że jest stonowana, skromna, tradycyjna,  raczej przewidywalna (zwłaszcza, gdy ktoś zna książkę lub film). Może trochę podobnie do stonowanego, skromnego, wręcz surowego  domu, w którym Ani przyszło życ?! Znalazły tu miejsce charakterystyczne  sceny – między innymi słynna pomyłka i upicie Diany ... domniemanym sokiem malinowym, który okazał się winem. Nie mogło oczywiście zabraknąć ufarbowania przez Anię włosów na zielono. Twórcy nie przestraszyli się śmierci Mateusza, który przewraca się na podłogę i ... w następnej scenie Ania opowiada Maryli jak była na jego grobie. Przewidywalność przewidywalnością, ale zarówno ta scena, jak też  zbliżanie się członków „zrekonstruowanej rodziny” do siebie, a także decyzja o wyjeździe Ani, by dalej uczyć się  były tak jakoś  razem wzruszające, że, no, przyznam się, pociekły mi łzy...  To faktycznie ponadczasowe dzieło. 
      Myslę, że sztuka skierowana jest do wielbicieli przemyśleń, górnolotnych słów, nieokiełznanych marzeń i pragnień, gorącego serca, temperamentu i szalonych pomysłów marchewkowej bohaterki – Ani Shirley. Dla najmłodszych przedszkolaków może być trochę nużąca, zwłaszcza że dialogi są długie – częstsze niż działanie i w związku z tym wymagające większej koncentracji, co może być dla nich trudne. Trwa blisko dwie godziny, z przerwą. 
Anna Lubowicka
 
 
Pomóż się nam rozwijać. Podziel się tym artykułem na Facebooku:
zostaw komentarz
Twoje imię lub nick
CAPTCHA Image Przeładuj
Przepisz kod z obrazka
Twój komentarz Wyślij komentarz
komentarze
Brak komentarzy
W każdy czwartek wysyłamy najświeższe wiadomości
o imprezach dla dzieci, pomysłach na zabawy i konkursach
z atrakcyjnymi nagrodami. Wśród czytelników losujemy bezpłatne zaproszenia! Zapisz się - to nic nie kosztuje!
wybierz region: 
wpisz email:
akceptuję politykę prywatności
zobacz, jak wygląda newsletter

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

zapisz się na newsletter


Konkursy
Hurra, idę do szkoły! Konkurs dla przyszłych uczniów Hurra, idę do szkoły! Konkurs dla przyszłych uczniów

Co prawda wakacje tuż tuż, ale wielu rodziców już dziś z niepokojem oczekuje wrześniowego debiutu swoich dzieci w szkolnych ławach. Zapraszamy do udziału w konkursie Miasta Dzieci i Wydawnictwa Debit. Nagrodami są tym razem lekkie, humorystyczne historyjki przedstawiają szkolne realia, widziane oczyma rezolutnej małej dziewczynki i jej przyjaciół z Ia.

Radosny Dzień Dziecka w Loopy's World Radosny Dzień Dziecka w Loopy's World

Radosny Dzień Dziecka to dzień spędzony wspólnie z rodzicami na beztroskiej zabawie! Dlatego do wygrania w naszym konkursie są m.in.: wejściówki do największego w Polsce Rodzinnego Centrum Rozrywki Loopy’s World, gdzie czekają na Was 4000m2 zabawy!

wszystkie
Czytelnia
Zabawy z dziećmi na dworze

Telewizor, komputer, telefon. Żeby oderwać dzieci od osiągnięć współczesnej techniki, trzeba nie lada zachodu. Najlepszym i niezawodnym sposobem jest… dawanie dobrego przykładu i wspólne spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Rodzinna gra w klasy, zabawa w berka czy zawody w skokach na skakance mogą stać się ulubioną popołudniową rozrywką.

Wielkanocne kolorowanki dla dzieci

Wielkanoc czas gotowania, pieczenia, malowania jajek, ozdabiania koszyczków i stołów. Maluchy uwielbiają pomagać w kuchni, ale nie zawsze mamy czas i cierpliwość by wspólnie z nimi pichcić. Czasami ich obecność w kuchni może być kłopotliwa. Gorący piekarnik wymaga uwagi a tu właśnie coś kipi na kuchni. Co w czasie przygotowań do świąt począć z nudzącym się brzdącem?



Zakupy
dodaj produkt
Wyprzedaż i inne promocje! Zobacz ubranka Endo
Złota rybka dla Twojego dziecka! Zobacz!
Trzeci T-shirt za złotówkę! Który wybierzesz?
Śliczna spódniczka dla dziewczynki  promocja!
 
KALENDARZ WYDARZEŃ
Pn Wt śr Cz Pt So Nd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
PORADY PSYCHOLOGA
Masz problem z dzieckiem?
Psycholog Wojciech Eichelberger
odpowiada na łamach Miasta Dzieci.
zadaj pytanie
Gie�da mamy
Opaska z HALLO KITTY nowa Opaska zrobiona na szydełku z kordonka. Można regulować na ozdobnej tasiemce. Polecam
Opaska z kaczuszką nowa. Opaska z kaczuszką zrobiona na szydełku z kordonka. Polecam.
 
sieciaki
RSS RSS wydarzenia cała Polska , RSS RSS konkursy cała Polska , RSS RSS polecamy cała Polska