Mama bajkopletka

Rozmowa z Elizą Dolecką, mamą 6-letniej Zosi i autorką książki o Kruszynce  

- W jaki sposób została Pani autorką bajki dla dzieci?  

Autorką Kruszynki w takim kształcie, w jakim ostatecznie ukaże się w październiku, zostałam już po rozmowie z moim wydawcą.

Natomiast bajkopletką, czyli osobą, która bajki plecie (tak przynajmniej to określa moja córka, Zosia) - wiele lat temu. Opowiadałam bajki dzieciom mojego rodzeństwa, znajomych, a wreszcie własnej Zośce. Wcale nie zamierzałam tego spisywać, jednak poprosił mnie o to Sławek, mój mąż. Jakieś 2-3 lata temu Zosia słuchała wyłącznie maminych bajki, więc chyba chciał mieć ściągę przy jej usypianiu pod moją nieobecność. Okazało się, że pisanie zajmuje więcej czasu niż opowiadanie i po kilku stronach zrezygnowałam. Ale on je przechował. Na początku tego roku intensywnie szukałam pracy. W dodatku "Gazety Wyborczej" ukazało się drobne ogłoszenie wydawnictwa zapraszające do współpracy "autorów dla dzieci". Mąż mnie przekonał, żebym wysłała tę próbkę bajki sprzed lat. Dwa dni później dostałam odpowiedź, że są zainteresowani wydaniem Kruszynki, w formie powieści lub cyklu krótkich bajeczek. Wybrałam tę pierwszą wersję.  

- Skąd brać pomysły na bajki?

Najlepiej od dzieci. Mnie inspiruje Zośka. Tematyka i bohaterowie zmieniali się wraz z nią. Kiedy marzyła o domowym zwierzątku, powstała bajka o niezwykłej rybce. Gdy zaczęła zadawać pytania związane z Kosmosem, opowiadałam jej o Zuzi buszującej wśród gwiazd. To były takie ulotne historyjki, których pewnie już następnego dnia nie umiałabym odtworzyć w pierwotnej wersji. Gdy Zosia zrobiła coś złego, z pomocą zmyślonych bohaterów uświadamiałam jej błąd i pozwalałam dojść do wniosków. To przecież łatwiejsze niż przyjęcie krytyki bezpośrednio. Kiedy przytrafiło jej się coś przykrego, serwowałam bajkę-pocieszankę.  

- A jak było z Kruszynką?

Zosia miała kłopoty w przedszkolu. Odrzuciła ją grupa, bo była najmniejsza wśród dzieci. Dziewczynkom-blondynkom nie podobało się też to, że jej włosy są ciemne. Może trudno w to uwierzyć, ale to naprawdę się działo w warszawskim, zresztą prywatnym, przedszkolu. Uraz był poważny. Zosia płakała po nocach, nie mogła spać. Oczywiście zabrałam ją do innego, dobrego otoczenia, ale dodatkowo stworzyłam Kruszynkę - małą istotkę, zdecydowanie mniejszą niż Zosia, o walecznym sercu. Bohaterowie znani z literatury, Calineczka czy Tomcio-Paluch, nie załatwiali sprawy, bo nie byli bezpośrednią odpowiedzią na kłopoty mojej córki i pewnie wielu innych dzieci. Gdy powstawali, nie było przecież jeszcze alergii, zwyczaju leczenia mleczaków u dentysty czy problemów z akceptacją wszelkiej odmienności. Kruszynka to bajka bardzo współczesna, chociaż nie brakuje w niej elementów magicznych.

- Co radziłaby Pani rodzicom, którzy potrafią opowiadać i pisać bajki, ale nie wiedzą co z tym dalej zrobić?

Moim zdaniem ci, którzy je opowiadają, zwykle nawet nie wiedzą, czy potrafią pisać. I od tego powinni zacząć - szybko przekonają się, że to nie to samo, ale, być może im się spodoba. A jeśli nawet nie - taka własna bajka, choćby tylko jedna, czytana po latach, to musi być frajda. Żałuję, że nie pamiętam już dziś żadnej z historyjek opowiadanych przez moją mamę, a ona ich nie spisała. Gotową bajkę warto komuś pokazać. Najlepiej zacząć od takiego konkursu, jak obecnie organizowany przez czasopismo "Mamy Przedszkolaka", można też spróbować od razu w wydawnictwie dla dzieci - można je znaleźć chociażby w internecie. I nie należy zrażać się odmową współpracy - czyż wystarczającym sukcesem nie jest zachwyt choćby jednego, własnego, dziecka?  

- Czy będą kolejne bajki?

Opowiadane - z pewnością, zwłaszcza, że wkrótce znowu zostanę mamą i pewnie moja druga córeczka też będzie chciała przy nich zasypiać (Zośka już nie, bo woli komiksy W.i.t.c.h. od mojego bajania). A pisane? Wydawca zamówił już wstępnie kolejne, ale ja trochę się waham. To zależy głównie od tego, czy Kruszynka spodoba się dzieciom. Nie ukrywam, że bardzo bym tego chciała.  

Rozmawiała Hanna Majewska

Rozmowę prezentujemy dzięki uprzejmości miesięcznika "Mamy Przedszkolaka" pisma dla rodziców rozdawanego w warszawskich przedszkolach.

 
Pomóż się nam rozwijać. Podziel się tym artykułem na Facebooku:
zostaw komentarz
Twoje imię lub nick
CAPTCHA Image Przeładuj
Przepisz kod z obrazka
Twój komentarz Wyślij komentarz
komentarze
Brak komentarzy
W każdy czwartek wysyłamy najświeższe wiadomości
o imprezach dla dzieci, pomysłach na zabawy i konkursach
z atrakcyjnymi nagrodami. Wśród czytelników losujemy bezpłatne zaproszenia! Zapisz się - to nic nie kosztuje!
wybierz region: 
wpisz email:
akceptuję politykę prywatności
zobacz, jak wygląda newsletter

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

zapisz się na newsletter


Konkursy
Hurra, idę do szkoły! Konkurs dla przyszłych uczniów Hurra, idę do szkoły! Konkurs dla przyszłych uczniów

Co prawda wakacje tuż tuż, ale wielu rodziców już dziś z niepokojem oczekuje wrześniowego debiutu swoich dzieci w szkolnych ławach. Zapraszamy do udziału w konkursie Miasta Dzieci i Wydawnictwa Debit. Nagrodami są tym razem lekkie, humorystyczne historyjki przedstawiają szkolne realia, widziane oczyma rezolutnej małej dziewczynki i jej przyjaciół z Ia.

Radosny Dzień Dziecka w Loopy's World Radosny Dzień Dziecka w Loopy's World

Radosny Dzień Dziecka to dzień spędzony wspólnie z rodzicami na beztroskiej zabawie! Dlatego do wygrania w naszym konkursie są m.in.: wejściówki do największego w Polsce Rodzinnego Centrum Rozrywki Loopy’s World, gdzie czekają na Was 4000m2 zabawy!

wszystkie
Czytelnia
Zabawy z dziećmi na dworze

Telewizor, komputer, telefon. Żeby oderwać dzieci od osiągnięć współczesnej techniki, trzeba nie lada zachodu. Najlepszym i niezawodnym sposobem jest… dawanie dobrego przykładu i wspólne spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Rodzinna gra w klasy, zabawa w berka czy zawody w skokach na skakance mogą stać się ulubioną popołudniową rozrywką.

Wielkanocne kolorowanki dla dzieci

Wielkanoc czas gotowania, pieczenia, malowania jajek, ozdabiania koszyczków i stołów. Maluchy uwielbiają pomagać w kuchni, ale nie zawsze mamy czas i cierpliwość by wspólnie z nimi pichcić. Czasami ich obecność w kuchni może być kłopotliwa. Gorący piekarnik wymaga uwagi a tu właśnie coś kipi na kuchni. Co w czasie przygotowań do świąt począć z nudzącym się brzdącem?



Zakupy
dodaj produkt
Trzeci T-shirt za złotówkę! Który wybierzesz?
Śliczna spódniczka dla dziewczynki  promocja!
Wyprzedaż i inne promocje! Zobacz ubranka Endo
 
KALENDARZ WYDARZEŃ
Pn Wt śr Cz Pt So Nd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
PORADY PSYCHOLOGA
Masz problem z dzieckiem?
Psycholog Wojciech Eichelberger
odpowiada na łamach Miasta Dzieci.
zadaj pytanie
Gie�da mamy
Opaska z HALLO KITTY nowa Opaska zrobiona na szydełku z kordonka. Można regulować na ozdobnej tasiemce. Polecam
Opaska z kaczuszką nowa. Opaska z kaczuszką zrobiona na szydełku z kordonka. Polecam.
 
sieciaki
RSS RSS wydarzenia cała Polska , RSS RSS konkursy cała Polska , RSS RSS polecamy cała Polska