Jak dzieci bawią się w Bullerbyn?
- Czy grupy na Twoich zajęciach są koedukacyjne?
- Chłopcy i dziewczynki są osobno. Wszystko zależy od liczby dzieci. W zeszłym roku namiotów było pięć, ale podzielonych na trzy „zagrody” – jak w książce dzieci z Bullerbyn. Jedna zagroda to byli starsi chłopcy, druga dziewczynki a trzecia młodsi chłopcy. Akurat chłopców było więcej niż dziewczynek na tej edycji wioski.
- Zajęcia – są takie same dla wszystkich czy inne zależnie od płci?
- Te zajęcia, które ja prowadzę są takie same dla chłopców, jak i dla dziewczynek. Są zróżnicowane tylko pod względem trudności - zależnie od wieku dzieci. Ćwiczenia, które przygotowuję dzielą się na teatralne, teatralno techniczne, techniczne, improwizacyjne
Dzieci, które są małe nie poradzą sobie z zadaniem technicznym,które na ogół polega na tym, że ma się różne dziwne przedmioty i trzeba z nich coś skonstruować, co zadziała w jakiś sposób. Potrzeba tam trochę myślenia fizycznego, matematycznego…
Są też zajęcia teatralno-techniczne. Mamy na nich różne przedmioty, najzwyklejsze: kubek, łyżkę, kawałek krepiny, sznurki czy inne tego typu rzeczy i daję, na przykład, polecenie, że mają z tego zrobić stworka, który żyje w szafie. Dzieci muszą wybrać trzy cechy tego stworka, które potem pokażą w swoim przedstawieniu. Pokażą jak on działa, jak żyje . Kluczowa dla tych ćwiczeń jest bardzo mała ilość czasu, jaką mają na wszystko – zrobienie stworka, stworzenie koncepcji przedstawienia, przedstawienie. Nie jest tak, że siedzą i robią, dopóki nie zrobią, tylko mają np. dwie minuty zrobienie stworka. Trzy minuty na zrobienie przedstawienia i wypróbowanie. Potem dopiero to pokazują. Chodzi o to, żeby jak najszybciej nauczyli się rozwiązywać różne problemy.
- Mają tremę?
- Nie, bo to jest w formie zabaw. Odchodzimy od pomysłów zwyczajnych. Na przykład jak mamy cztery kubki i dzieci mają zrobić jakiś pojazd – to ważne żeby nie był to – najzwyczajniej - samochód.. Dlatego nie mówi się, że mają zrobić coś co jeździ, tylko po prostu pojazd. I jeżeli widzę, że robią samochód, to zawsze zadaję różnego rodzaju pytania, które mają naprowadzić ich na to, że to niekoniecznie musi być samochód. A jeśli już samochód, to żeby miał w sobie coś takiego, czego samochody zazwyczaj nie mają. Chodzi o to, żeby dzieci zaczęły myśleć w nieco inny sposób niż zazwyczaj myślą. Są też ćwiczenia na różne skojarzenia. Jest np. takie ćwiczenie, że mamy dziewięć kółeczek i trzeba każde kółeczko jakoś wypełnić. Narysowany wcześniej okrąg, musi być częścią obrazka. Ale dzieci, wiadomo, pierwsze co rysują – słoneczko. Nie o to chodzi. Kiedy pierwsze dziecko narysuje słoneczko, to w kółku podajemy sobie kartkę i każdy dorysowuje swoją część. Kiedy dojdzie do mnie – mówię „ok., słoneczko jest okrągłe, ale może ten okrąg nie jest całą częścią obrazka a może to stanowi jakiś zupełnie inny element, ten okrąg wcale nie jest okręgiem”. Zadaję pytania, zadaję pytania… A dzieci się zastanawiają i kombinują. Zazwyczaj dzieci na początku rysują kwiatuszek albo słoneczko.
- W podręcznikach dla przedszkolaków promowane są często takie najprostsze rozwiązania.
- O to chodzi, że trzeba umieć poprowadzić ćwiczenie w taki sposób, żeby dziecko nie wiedziało, że ja stymuluję jego wyobraźnie, naprowadzam na coś. Nie narzucam jednego konkretnego rozwiązania – że np. z tego dziecko ma mi narysować łabędzia i tak zadaję pytania, żeby to był właśnie łabędź. To nie tak. Chodzi o to, żeby to dziecko sobie coś wyobraziło i narysowało.
- Były takie dzieci, które cię zadziwiły?
- Czasem mnie szokują! Robiłam ćwiczenie, które polega na tym, że czytam wiersz a dzieci siedzą z zamkniętymi oczami. To był wiersz o podróżnym, który wszedł do opuszczonego domu. Dzieci miały sobie wyobrażać ten dom i wszystkie przedmioty, które w nim są. Potem mieli sobie wyobrazić, że są przedmiotem w tym domu i mają się wcielić w jego rolę. Muszą sobie wyobrazić, co w tym domu się wydarzyło i co może się wydarzyć. I jak ten przedmiot tam leży. Całymi sobą muszą oddać charakterystykę tego przedmiotu. Nie mówią, czym są. Dopiero potem my musieliśmy odgadnąć czym oni byli.
- Takie kalambury?
- Powiedzmy. Jeden z moich dzieciaków był do połowy wypitą butelką whisky. To było genialne. Tak się wczuł, że ja naprawdę poczułam, że on jest tą butelką whisky. Chłopiec miał 10 lat i lubił książki detektywistyczne. Inny chłopiec wymyślił stare radio.
- Genialne! Brzmi naprawdę zachęcająco! Dziękuję za rozmowę.
Zapraszam również do lektury wiwiadu z Marianną Kłosińską, prezeską Fundacji Bullerbyn na rzecz Wspólnoty Dzieci i Dorosłych. Pani Marianna opowiada o idei Wioski Bullerbyn - O hihołkach, zwierzakach i treningu bezpiecznego upadania prosto z Bullerbyn
Fundacja Bullerbyn na Rzecz Wspólnoty Dzieci i Dorosłych
Co prawda wakacje tuż tuż, ale wielu rodziców już dziś z niepokojem oczekuje wrześniowego debiutu swoich dzieci w szkolnych ławach. Zapraszamy do udziału w konkursie Miasta Dzieci i Wydawnictwa Debit. Nagrodami są tym razem lekkie, humorystyczne historyjki przedstawiają szkolne realia, widziane oczyma rezolutnej małej dziewczynki i jej przyjaciół z Ia.
Radosny Dzień Dziecka to dzień spędzony wspólnie z rodzicami na beztroskiej zabawie! Dlatego do wygrania w naszym konkursie są m.in.: wejściówki do największego w Polsce Rodzinnego Centrum Rozrywki Loopy’s World, gdzie czekają na Was 4000m2 zabawy!
Telewizor, komputer, telefon. Żeby oderwać dzieci od osiągnięć współczesnej techniki, trzeba nie lada zachodu. Najlepszym i niezawodnym sposobem jest… dawanie dobrego przykładu i wspólne spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Rodzinna gra w klasy, zabawa w berka czy zawody w skokach na skakance mogą stać się ulubioną popołudniową rozrywką.
Wielkanoc czas gotowania, pieczenia, malowania jajek, ozdabiania koszyczków i stołów. Maluchy uwielbiają pomagać w kuchni, ale nie zawsze mamy czas i cierpliwość by wspólnie z nimi pichcić. Czasami ich obecność w kuchni może być kłopotliwa. Gorący piekarnik wymaga uwagi a tu właśnie coś kipi na kuchni. Co w czasie przygotowań do świąt począć z nudzącym się brzdącem?
Psycholog Wojciech Eichelberger
odpowiada na łamach Miasta Dzieci.
zadaj pytanie




RSS wydarzenia cała Polska