powrót
Dla rodzicow Wywiady Miasta Dzieci Dialog między ilustracją a treścią książki

Dialog między ilustracją, a treścią książki

Tekst Agnieszka Brzezińska
Z norweskim ilustratorem, grafikiem i autorem książek dla dzieci Stianem Hole, rozmawia Agnieszka Brzezińska. Stian Hole uznany norweski grafik, ilustrator i autor książek dla dzieci odwiedził Trójmiasto w dniach 13 - 15 grudnia 2008 r. Czytelnicy mogli spotkać się z nim z okazji promowania książki Lato Garmanna, którą wydała Fundacja Inicjatyw Społecznie Odpowiedzialnych.
A.B. Stian jesteś w Polsce od dwóch dni. Czy coś szczególnego przykuło Twoją uwagę?

Stian Hole: Przede wszystkim chcę bardzo podziękować za zaproszenie. To jest mój pierwszy pobyt w Polsce. Jestem szczęśliwy i wdzięczny za fakt, że moje wszystkie trzy książki będą wydane w Waszym kraju. W szkole, do której chodziłem mieliśmy w bibliotece cały dział z literaturą polską dlatego wiem, że Polska ma bardzo długą i bogatą tradycję jeśli chodzi o ilustrowanie książek dla dzieci. Trudno mi wyrobić sobie jakieś konkretne zdanie po zaledwie dwóch dniach ale podobał mi się Gdańsk, szczególnie stary Gdańsk. Jestem zachwycony i planuję zabrać swoją żonę i dzieci na długi weekend tutaj.

A.B. Czy mówiąc o tym, że znasz polską literaturę masz na myśli jakiegoś konkretnego autora?

Stian Hole: Niestety nie pamiętam konkretnych nazwisk. Kiedy mówię, że znam polską sztukę to myślę w szczególności o plakacie i ilustracjach.

A.B. Jesteś grafikiem, ilustratorem i pisarzem. Jak Ty lubisz mówić o sobie?

Stian Hole: Trudno jest mówić o sobie samym. Nie lubię mówić o sobie. I bardzo często mówię, że Garmann jest bardziej interesujący niż ja. Wolę więc opowiadać o nim bo ja jestem dość nudną osobą i lubię przede wszystkim powtarzalność i rutynę.

AB: Głównie ilustrujesz okładki innych pisarzy. Skąd pomysł na własną opowieść o Garmannie i dlaczego zdecydowałeś się napisać książkę dla dzieci? 

Stian Hole: Kiedy pracowałem przez te wszystkie lata z opowieściami innych osób wzrastała we mnie potrzeba napisania własnej historii. Jeśli chodzi o Garmanna, to pomysł przyszedł mi do głowy kiedy spojrzałam w oczy swojego najstarszego syna i zrozumiałem, że boi się iść do szkoły. Poczułem ukłucie w sercu. Przypomniałem sobie, że kiedyś też tak się bałem. 

AB: Czy synowi ta historia pomogła?

Stian Hole: Trudno jest odpowiedzieć na to pytanie konkretnie ale to co jest wspaniałe w książkach obrazkowych dla dzieci, to iż pomagają one w wielu trudnych sytuacjach, które zdarzają się w życiu. Pozwalają na rozwinięcie wyobraźni i pokazują, że świat nie jest tylko czarno – biały ale pomiędzy jest jeszcze wiele odcieni szarości. Dzieci nie mają takiego doświadczenia jak dorośli, wiele rzeczy przeżywają po raz pierwszy w swoim życiu dlatego może im się wydawać, że są jedynymi osobami, które tak właśnie się czują, i że są w tym samotne. Dlatego uważam, że w takich momentach może pomóc im literatura. Czytając identyfikują się i wiedzą, że są inne osoby, które czują podobnie.

AB: Lato Garmanna to książka wydana w 12 krajach. Byłeś w wielu z nich i spotykałeś się z dziećmi. Co było dla Ciebie najważniejsze w tych spotkaniach?

Stian Hole: Przede wszystkim chcę powiedzieć, że nie jestem pedagogiem z wykształcenia ale bardzo lubię przebywać z dziećmi i obserwować ich reakcje. Najbardziej fascynuje mnie to, że literatura potrafi otworzyć pewne drzwi, metaforyczne drzwi. Kiedy jeżdżę po szkołach i spotykam się z różnymi klasami to obserwuję, że niektóre osoby są bardzo aktywne, a niektóre są bardzo ciche i w ogóle się nie odzywają. Bardzo często się zdarza, że jak już pakuję swoje rzeczy i szykuję się do wyjścia to podchodzi do mnie jakieś dziecko, które wcześniej siedziało cichutko. Siada koło mnie i zaczyna opowiadać o sobie, tak jak dzieci to robią. Zaczyna mam na imię tak i tak, a potem, że tata umarł sześć tygodni temu. Zaczyna się wtedy rozmowa na tematy bardzo poważne i to jest fascynujące, że literatura otwiera zamknięte drzwi.
W dzieciach wspaniałe jest to, że są otwarte i bezpośrednie i bez problemu potrafią rozmawiać o trudnych kwestiach np. o tym co z nami dzieje się po śmierci. My dorośli jesteśmy inni, zasłaniamy się różnymi emocjonalnymi tarczami, dystansujemy się do rzeczy, których nie rozumiemy. Jeśli w moim książkach jest coś co sprawia, że pomiędzy rodzicem, a dzieckiem zaczyna się dyskusja na te trudne tematy to jestem bardzo szczęśliwy.

A.B. Książka jest wydana w 12 krajach. Spotykałeś się z dziećmi w wielu z nich. Czy na ich reakcje i odbiór książki mają wpływ różnice kulturowe?

Stian Hole: Nie odwiedziłem wszystkich 12 ale w tych co byłem spotykałem się również z dziećmi. Ich reakcje są podobne choć różnią się wyglądem. Rozpoznaje w nich swoje dzieci, jak również samego siebie z okresu dzieciństwa. Moje wizyty trwały krótko dlatego mówię wyłącznie o pierwszym wrażeniu.

A.B. Obecnie na rynku polskim dostępna jest książka Lato Garmanna. W marcu przyszłego roku pojawi się druga część opowieści Ulica Garmanna. Czy napiszesz kolejne?

Stian Hole: Prawdopodobnie będzie trzecia książka o Garmannie. Nie chcę na razie zdradzać szczegółów, ponieważ prace są na bardzo wczesnym etapie. 

A.B. W jaki sposób zaczynasz tworzyć swoje książki? Czy najpierw powstaje treść, a potem obraz?

Stian Hole: W przypadku mojej pierwszej książki Stary człowiek i wieloryb na początku były obrazki, a później tekst. Natomiast w przypadku Garmanna moja redaktora zachęciła mnie abym najpierw stworzył tekst, a potem obrazki. Oczywiście byłoby to kłamstwem gdybym powiedział, że na początku powstał tylko tekst, ponieważ kiedy piszę to automatycznie pojawiają się obrazy w mojej głowie. W procesie twórczym zmieniam zarówno tekst, jak i obrazki jednocześnie. Interesuje mnie dialog pomiędzy tymi dwoma formami, ponieważ tylko w ten sposób można prowadzić historię do przodu.

A.B. Czy Twoi bohaterowie mają twarz rodziny, znajomych, przyjaciół? Czy to jest wyłącznie Twoja wyobraźnia?

Stian Hole: To dobre pytanie, można je odnieść właściwie do całej literatury pięknej. Garmann i ja mamy wiele wspólnego, ale to są jednak różne historie. Lubię sobie mówić, że mam dwa życia. Moje codzienne życie jako człowieka oraz życie w mojej głowie gdzie tworzą się wszystkie historie. To pytanie o rolę autora i jego życia w procesie twórczości. I na to nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Zawsze uważałem, że to nie autor jest ważny tylko jego bohaterowie. Dlatego tak rzadko czytam biografie pisarzy. Pisarz pisze książkę, oddaje ją do wydawnictwa, a książka żyje dalej w różny sposób, zależnie od tego w jakie ręce wpadnie i kto ją przeczyta. Norweski pisarz Lars Saabye Christensen, powiedział - moje książki wyprowadzają się z domu i znajdują dobrych albo złych przyjaciół - i ja też tak myślę.

A.B. Czy wiesz, że w Polsce dziecięca literatura norweska jest mało znana, a sposób w jaki ilustrujesz książkę dla dzieci jest nietypowy? Czy czujesz się pionierem w tym co robisz?

Stian Hole: Jestem bardzo szczęśliwy i zaskoczony bo nie wiedziałem, że Garmann wykroczy poza granice Norwegii. Książka była wydana w wielu krajach i faktycznie często czuję się, jak ambasador Norwegii, ponieważ ludzie pytają mnie także o mój kraj i o jego kulturę. Uważam, że takie przedsięwzięcia, jak projekt FISO otwierają możliwość dialogu o kulturach. Władze Norwegii też rozumieją takie działania dlatego je dotują. Moim zdaniem to nie drogie kampanie reklamowe czy broszury dla turystów ale właśnie książki pokazują daną kulturę i aby był to dialog w obie strony, wydawnictwa norweskie powinny otworzyć się również na polskie książki.

A.B. Czy popularność Twoich książek za granicą pomaga Ci w codziennej pracy w Norwegii?

Stian Hole: Ilustracje z moich książek są także nowatorskie w Norwegii. Było całe pokolenie ilustratorów przede mną, którzy tworzyli wspaniałe książki i żeby coś osiągnąć zaczęli łamać granice, a nie zostali zauważeni przez media. Dzięki temu, że książki cieszą się popularnością za granicą dostrzegają je obecnie także media w Norwegii. 

A.B. Osobiście bardzo podoba mi się fragment o ciotkach, które kurczą się chyba na słońcu, ponieważ w bardzo prosty sposób pokazuje, jak może postrzegać starość sześcioletni chłopiec. Czy Ty sam utożsamiasz się z jakimś fragmentem w szczególny sposób?

Stian Hole: W książce jest wiele fragmentów, z którymi się identyfikuję ale to są moje małe tajemnice. Jedną z nich mogę zdradzić. Kiedy Garmann pakuje do szkoły swoje rzeczy do plecaka i sprawdza czy suwak w piórniku się rozsuwa. Jest to związane z historią kiedy poznałem moją obecną żonę. Spotkaliśmy się w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Była tak przestraszona i przejęta, że miała problemy z otwarciem piórnika i wtedy zaczęła płakać. W książce jest cała masa takich metaforycznych pocztówek, czy pozdrowień dla całej mojej rodziny ale mimo to postrzegam Garmanna jako postać ze swoim własnym, niezależnym życiem. W książce piszę także o starszej pani, która boi się śmierci. Pamiętam, że moja własna babcia przed śmiercią zażyczyła sobie pomadkę aby umalować nią usta. To jedna z tych historii, które chcę zapamiętać. 

A.B. Dziękuję za ciekawą rozmowę i czekamy na kolejne opowieści o niezwykłym sześciolatku Garmannie

 

 

KSIĄŻKA:

Stian Hole
Lato Garmanna

Wydawca: FISO
Liczba stron: 44
Format: 22x28 cm
ISBN: 978-83-927231-4-1
Patron medialny www.miastodzieci.pl 

 

 

Galeria zdjęć książki LATO GARMANNA - zapraszamy! 

 

 

 

 

Stian Hole wykształcenie zdobył w Państwowej Szkole Rękodzieła i Wzornictwa Przemysłowego w Oslo. Jako grafik Stian Hole projektował opakowania, loga, znaczki i stronę graficzną książek (zwłaszcza okładki), między innymi do powieści Kjartana Fløgstad, Larsa Saabye Christensena, Josteina Gaardera i Jana Guillou. Najwięcej uznania przyniosły mu jednak jego książki obrazkowe, w których ilustruje własne filozoficzne i pełne wrażliwości opowiadania dla dzieci starannie opracowanymi, pięknymi i szczegółowymi fotomontażami.

Zadebiutował w 2005 r. książką "Stary człowiek i wieloryb", za którą otrzymał nagrodę Ministerstwa Kultury. Po roku uzyskał ponownie nagrodę tego samego Ministerstwa oraz norweską nagrodę literacką BRAGEPRISEN za kolejną Książkę Lato Garmanna. Z kolei zdaniem jurorów konkursu Bologna Ragazzi Award (odbywającego się podczas Międzynarodowych Targów Książki Dziecięcej we Włoszech) jest jednym z najciekawiej zapowiadających się dziś twórców. Otrzymał główną nagrodę tych targów za wspomnianą już książkę „Garmanns sommer” (Lato Garmanna). Jego książki zostały przetłumaczone na wiele języków. Garmans Sommer została wydana w: USA, Niemczech, Południowej Korei, Szwecji, Hiszpanii, Rosji, Palestynie, Indiach, Francji, Danii. Jego sposób wykonania książki obrazkowej jest fascynujący, dlatego Stian stał się bardzo popularnym wykładowcą w tej dziedzinie. Obecnie mieszka i pracuje w Oslo.

www.fiso.org.pl

Autor zdjęcia Stiana Hole -
C Foto: Jo Michael
 

 
Pomóż się nam rozwijać. Podziel się tym artykułem na Facebooku:
zostaw komentarz
Twoje imię lub nick
CAPTCHA Image Przeładuj
Przepisz kod z obrazka
Twój komentarz Wyślij komentarz
komentarze
Brak komentarzy
W każdy czwartek wysyłamy najświeższe wiadomości
o imprezach dla dzieci, pomysłach na zabawy i konkursach
z atrakcyjnymi nagrodami. Wśród czytelników losujemy bezpłatne zaproszenia! Zapisz się - to nic nie kosztuje!
wybierz region: 
wpisz email:
akceptuję politykę prywatności
zobacz, jak wygląda newsletter

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

zapisz się na newsletter


Konkursy
Hurra, idę do szkoły! Konkurs dla przyszłych uczniów Hurra, idę do szkoły! Konkurs dla przyszłych uczniów

Co prawda wakacje tuż tuż, ale wielu rodziców już dziś z niepokojem oczekuje wrześniowego debiutu swoich dzieci w szkolnych ławach. Zapraszamy do udziału w konkursie Miasta Dzieci i Wydawnictwa Debit. Nagrodami są tym razem lekkie, humorystyczne historyjki przedstawiają szkolne realia, widziane oczyma rezolutnej małej dziewczynki i jej przyjaciół z Ia.

Radosny Dzień Dziecka w Loopy's World Radosny Dzień Dziecka w Loopy's World

Radosny Dzień Dziecka to dzień spędzony wspólnie z rodzicami na beztroskiej zabawie! Dlatego do wygrania w naszym konkursie są m.in.: wejściówki do największego w Polsce Rodzinnego Centrum Rozrywki Loopy’s World, gdzie czekają na Was 4000m2 zabawy!

wszystkie
Czytelnia
Zabawy z dziećmi na dworze

Telewizor, komputer, telefon. Żeby oderwać dzieci od osiągnięć współczesnej techniki, trzeba nie lada zachodu. Najlepszym i niezawodnym sposobem jest… dawanie dobrego przykładu i wspólne spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Rodzinna gra w klasy, zabawa w berka czy zawody w skokach na skakance mogą stać się ulubioną popołudniową rozrywką.

Wielkanocne kolorowanki dla dzieci

Wielkanoc czas gotowania, pieczenia, malowania jajek, ozdabiania koszyczków i stołów. Maluchy uwielbiają pomagać w kuchni, ale nie zawsze mamy czas i cierpliwość by wspólnie z nimi pichcić. Czasami ich obecność w kuchni może być kłopotliwa. Gorący piekarnik wymaga uwagi a tu właśnie coś kipi na kuchni. Co w czasie przygotowań do świąt począć z nudzącym się brzdącem?



Zakupy
dodaj produkt
Złota rybka dla Twojego dziecka! Zobacz!
Śliczna spódniczka dla dziewczynki  promocja!
Trzeci T-shirt za złotówkę! Który wybierzesz?
 
KALENDARZ WYDARZEŃ
Pn Wt śr Cz Pt So Nd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
PORADY PSYCHOLOGA
Masz problem z dzieckiem?
Psycholog Wojciech Eichelberger
odpowiada na łamach Miasta Dzieci.
zadaj pytanie
Gie�da mamy
Opaska z HALLO KITTY nowa Opaska zrobiona na szydełku z kordonka. Można regulować na ozdobnej tasiemce. Polecam
Opaska z kaczuszką nowa. Opaska z kaczuszką zrobiona na szydełku z kordonka. Polecam.
 
sieciaki
RSS RSS wydarzenia cała Polska , RSS RSS konkursy cała Polska , RSS RSS polecamy cała Polska