Dialog o śmierci dziadka

Tekst Joanna Engel
Kiedy kilka miesięcy temu zmarł mój tata, ukochany dziadek moich synów, dzieci nie było z nami. Trwały wakacje, chłopcy wyjechali daleko od domu i nie mogli wziąć udziału w pogrzebie.


Z perspektywy czasu widzę, że tak było najlepiej. Miałam czas, by się wypłakać, wszystko pozałatwiać i wziąć w garść przed ich powrotem. Nie byli narażeni na moje emocje, a zamiast tego pod opieką zrównoważonej babci mogli spokojnie oswoić się z tym faktem.

Pozornie niewiele zmieniło się w ich życiu. Chłopcy od dawna zdawali sobie sprawę z ciężkiej choroby dziadka, a my nie wmawialiśmy im, że on na pewno wyzdrowieje. Wiedzieli, że nie mogą towarzyszyć mi podczas wizyt w szpitalu i modlili się o jego zdrowie ze wszystkich swoich dziecięcych sił. Czasem dziwiło mnie, że chociaż nie mogli widzieć go przez kilka miesięcy, ich troska i pamięć ciągle dawały o sobie znać.


Gdy wrócili z wakacyjnego wyjazdu, pojechaliśmy razem na grób mojego taty. To było dobre, spokojne pożegnanie. Wydawało nam się, że w tym momencie symbolicznie zakończyła się obecność dziadka w codzienności naszych dzieci. Myliliśmy się.

Pomimo upływu czasu zdarza się, że któryś z synów powie „o, ten żart podobałby się dziadkowi!" albo „dziadek wiedziałby na pewno coś na ten temat". Bywają też kilkutygodniowe okresy, kiedy temat dziadka nie pojawia się w ich wspomnieniach.

Po takim czasie zupełnej ciszy mój młodszy syn zbił nas z tropu. Znienacka zapytał:
- Na moje imieniny chciałbym zaprosić dziadka X, dobrze?

Zdębieliśmy - przecież doskonale wiedział, że dziadek umarł. Poczuliśmy, że syn wystawia nas na próbę.
- Synku, przecież wiesz, że dziadek nie żyje - odpowiedział mój skonsternowany mąż.
- Ale ja chciałbym go zaprosić na moje imieniny. Dobrze? - ponownie zapytało nasze dziecko. Wyglądało przy tym jak wzór asertywności.
Czułam, że muszę wziąć głęboki oddech. Kiedy udało mi się odzyskać rezon, zaproponowałam:
- Jeśli chcesz, to pomodlimy się wspólnie, żeby dziadek, chociaż jest już w niebie, mógł widzieć Twoje imieniny i cieszyć się razem z nami. Co Ty na to?
Ta propozycja usatysfakcjonowała naszego synka. Oczywiście w wieczór przed imieninami pomodliliśmy się wspólnie zgodnie z umową. Dziecko było zadowolone.

I wiecie co? To były świetne imieniny! Atmosfera była wyjątkowo radosna. W czasie imprezy nie rozmawialiśmy jednak wcale o moim tacie. Dopiero na koniec zdałam sobie sprawę, że przez większość czasu siedziałam w „jego" fotelu i czułam się na tym miejscu szczególnie dobrze i pewnie.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jakiś czas później syn postanowił narysować portret naszej rodziny. Dzieło zajęło mu kilka kartek, ponieważ wszystkie postacie były duże i wykonywały charakterystyczne dla siebie czynności. Wujek jechał na motorze, babcia Y podlewała kwiatki na działce, brat cioteczny Z rozwalał wieżę z klocków i t.d.

Utrzymujemy bliskie kontakty ze wszystkimi, bo bardzo się wszyscy kochamy. Tym bardziej zaskoczyło mnie, że pierwszą postacią, którą narysował, był zmarły dziadek. Za życia jego kontakty z chłopcami były serdeczne i ciepłe, ale nie był przez nich szczególnie wyróżniany. Teraz pojawił się na pierwszej kartce, w okularach i z laską w dłoni. Stał na chmurce, z aureolą na głowie, uśmiechnięty od ucha do ucha.

 

Przeczytaj także:
Czy warto ciągnąć dzieci na cmentarz?
Dzień Babci i Dziadka

 
Pomóż się nam rozwijać. Podziel się tym artykułem na Facebooku:
zostaw komentarz
Twoje imię lub nick
CAPTCHA Image Przeładuj
Przepisz kod z obrazka
Twój komentarz Wyślij komentarz
komentarze
Gosia
2011-10-30 13:01:56
Moje dziecko miało 2 latka gdy zmarł ukochany pradziadek. Minęło 1,5 roku i mała wciąż go wspomina.Czasami rzuca piłkę w górę i mówi ,że rzuca tak wysoko by dziadzio w niebie złapał. Gdy na ulicy zobaczy kogoś przypominającego dziadka krzyczy \"Dziadzio wrócił\" a potem ze smutkiem dodaje \"nie to tylko jakiś pan\" Ostatnio wzięła telefon i udawała,że dzwoni do nieba: - \"dziadziu nie ma sensu żebyś siedział w tym niebie. Wróć do nas, choć na chwilę...\"

Marzena
2011-10-30 13:54:42
Mój Tato zmarł gdy dzieci chłopcy mieli 3 i 1,5 roku.starszy czasami wspomina dziadka był jedynym didkiemjakiego mieli,robił wszystko dla swoich wnuczków .do dziś jest mi trudno uporać się z tą Stratą.dzieci były ze mną na cmentarzu,ale nie do końca rozumieją gdzie jest dziadek...

Jolka
2011-10-30 20:43:02
Mój tata zmarł rok temu. Mój syn wtedy 9letni był przy jego śmierci. Do dziś ciepło wspomina dziadka, nie boi się rozmowy o ostatnich chwilach jego życia. Sam wystawił swoje zdjęcia z dziadkiem na lustro w przedpokoju. Bardzo nam Go brakuje, ale pomagają nam codzienne z nim rozmowy . Rozmawiamy z dziadkiem tak jakby był z nami tylko niewidzialny. Wtedy odrobinę mniej boli. Niedawno syn poprosił mnie żebym mu kupiła \"pilota na życie\" to przewinie czas do momentu gdy dziadek był zdrowy i wtedy wciśnie pauzę - to dziadek nie zachoruje. ...... Ja też chciała bym takiego pilota

emi
2011-10-31 15:09:30
A ja myślę, że nie powinno sie ukrywać swoich emocji przed dziećmi, w tym przypadku płaczu, żalu, te emocje należy im wyjaśniać. Inaczej nigdy nie nauczą się jak je wyrażać, to dlatego dziadek ciągle powraca w róznych tematach, sytuacjach, dzieciom nie dane było się z nim pożegnać czują stratę i nie umieją tego wyrazić, ciągle sobie z tym nie poradziły, nie widziały łez mamy, a moim zdaniem powinny. Nie należy izolować dzieci od takich trudnych sytuacji, jak w inny sposób nauczą się z nimi sobie radzić później? Życie to nie tylko radość, przyjemność, ale to także smutek, tęskonota, żal, odchodzenie, pożegnania, dzieci muszą się z tym spotkać, aby umiały właściwie sobie z tym radzić w przyszłości. Dzisiaj funkcjonuje filozofia życia, tematy trudne jak właśnie śmierć są spychane, ale czy to znaczy, że znikają. Oczywiście nie należy na siłę dzieci wciągąć w takie tematy,ale wyjaśniać im co się dzieje kiedy pytają i nie izolować ich od tego typu spraw, tak jak kiedyś unikano udzielania dzieciom informacji skąd się biorą dzieci, tak samo teraz ważne jest abyśmy nauczyli się rozmawiać z dziećm i o śmierci, oczywiści uwzględniając możliwość pojmowania dziecka na danym etapie rozwojowym.

Autorka
2011-11-01 17:15:14
@emi Niesłusznie osądziła Pani moją rodzinę, a tekst jest bardzo osobisty, więc zdecydowałam się odpowiedzieć. Rozmawiamy z naszymi dziećmi o śmierci od lat, nie mamy tematów tabu, nie ukrywamy emocji. Temat choroby i śmierci mojego taty powracał wiele razy. Nie ma tym nic dziwnego, że dziecko wraca myślami do osoby, którą kochało. Dla mnie reakcje dzieci są niezwykle wzruszające, ponieważ odzwierciedlają ich tęsknotę za kimś, kogo kochałam, potrzebę budowania \"mostu miedzy ziemią a niebem\", kontaktu, który stał się nieosiągalny. Druga kwestia to przeżywanie żałoby przez rodzica. Nie zgodziłabym się, że dziecko koniecznie musi być świadkiem rozpaczy swojej mamy. Proszę mi wierzyć, że zarówno dla dziecka, jak i rodzica korzystniejsza może okazać się sytuacja, kiedy mama może wypłakać się albo godzinami patrzeć w ścianę bez świadków.

W każdy czwartek wysyłamy najświeższe wiadomości
o imprezach dla dzieci, pomysłach na zabawy i konkursach
z atrakcyjnymi nagrodami. Wśród czytelników losujemy bezpłatne zaproszenia! Zapisz się - to nic nie kosztuje!
wybierz region: 
wpisz email:
akceptuję politykę prywatności
zobacz, jak wygląda newsletter

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

zapisz się na newsletter


Konkursy
Hurra, idę do szkoły! Konkurs dla przyszłych uczniów Hurra, idę do szkoły! Konkurs dla przyszłych uczniów

Co prawda wakacje tuż tuż, ale wielu rodziców już dziś z niepokojem oczekuje wrześniowego debiutu swoich dzieci w szkolnych ławach. Zapraszamy do udziału w konkursie Miasta Dzieci i Wydawnictwa Debit. Nagrodami są tym razem lekkie, humorystyczne historyjki przedstawiają szkolne realia, widziane oczyma rezolutnej małej dziewczynki i jej przyjaciół z Ia.

Radosny Dzień Dziecka w Loopy's World Radosny Dzień Dziecka w Loopy's World

Radosny Dzień Dziecka to dzień spędzony wspólnie z rodzicami na beztroskiej zabawie! Dlatego do wygrania w naszym konkursie są m.in.: wejściówki do największego w Polsce Rodzinnego Centrum Rozrywki Loopy’s World, gdzie czekają na Was 4000m2 zabawy!

wszystkie
Czytelnia
Zabawy z dziećmi na dworze

Telewizor, komputer, telefon. Żeby oderwać dzieci od osiągnięć współczesnej techniki, trzeba nie lada zachodu. Najlepszym i niezawodnym sposobem jest… dawanie dobrego przykładu i wspólne spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Rodzinna gra w klasy, zabawa w berka czy zawody w skokach na skakance mogą stać się ulubioną popołudniową rozrywką.

Wielkanocne kolorowanki dla dzieci

Wielkanoc czas gotowania, pieczenia, malowania jajek, ozdabiania koszyczków i stołów. Maluchy uwielbiają pomagać w kuchni, ale nie zawsze mamy czas i cierpliwość by wspólnie z nimi pichcić. Czasami ich obecność w kuchni może być kłopotliwa. Gorący piekarnik wymaga uwagi a tu właśnie coś kipi na kuchni. Co w czasie przygotowań do świąt począć z nudzącym się brzdącem?



Zakupy
dodaj produkt
Śliczna spódniczka dla dziewczynki  promocja!
Trzeci T-shirt za złotówkę! Który wybierzesz?
Wyprzedaż i inne promocje! Zobacz ubranka Endo
 
KALENDARZ WYDARZEŃ
Pn Wt śr Cz Pt So Nd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
PORADY PSYCHOLOGA
Masz problem z dzieckiem?
Psycholog Wojciech Eichelberger
odpowiada na łamach Miasta Dzieci.
zadaj pytanie
Gie�da mamy
obrazek MATKI BOSKIEJ Z DZIECIĄTKIEM haft gobelin oddam wyszyty obrazek gobelinem kolor ciemny popiel bez ramki obrazek ma wymiar (sam haft to 12,5/20,5)...
plaszczyk -kurteczka w krateczke OKAZJA do k.tyg cienki , dla dziewczynki, ozdobne guziczki i kaptur
 
sieciaki
RSS RSS wydarzenia cała Polska , RSS RSS konkursy cała Polska , RSS RSS polecamy cała Polska