Prima Aprilis nastolatka
Podobno dzieci śmieją się 146 razy w ciągu dnia, a dorośli tylko 4, czy to nie smutne....? Na szczęście Prima Aprilis to dobra okazja, żeby rozśmieszyć również dorosłych – rodziców i nauczycieli – spróbujecie może uda wam się wlać odrobinę radości w poważne dorosłe życie.
Poniżej znajdziecie kilka pomysłów dla dzieci i dorosłych na dzień żartów i kawałów.
Pamiętajcie tylko, żeby nikomu nie sprawić przykrości i żeby żarty nie ocierały się o złośliwości i głupotę! A zatem do dzieła!
Na początek:
Ugotuj wieczorem jedno jajko na twardo i schowaj je do lodówki do pudełka z surowymi jajkami, a rano poproś mamę lub tatę żeby zrobili Ci jajecznicę... Możesz także przykleić, jajka do pudełka i patrzeć jak rodzic stara się nie zgnieść ich wyciągając z pojemnika.
Zaklej taśmą klejącą kulkę w myszce komputerowej, tak żeby nie mogła się obracać albo wyjmij ją na chwilę – tylko nie zapomnij gdzie schowałeś! W nowszych modelach – zakryj czarnym papierem światełko pod myszką i przyklej papier taśmą.
W klasie na lekcji – umów się z kolegami, ze każdy z was wykonuje to, co robi np. Ola. Wszyscy równocześnie powtarzają jej gesty – drapią się w głowę, podnoszą i opuszczają ołówek, zamykają książkę, stukają placami o blat stołu, itp. Żeby Pani zbyt łatwo się nie zorientowała, kto prowadzi tę zabawę umów się z kolegami, że jak Ola się schyli pod ławkę to pałeczkę przejmuje Piotrek i teraz wszyscy naśladują jego gesty, potem następna i następna osoba... Powiedzcie Pani, że przestaniecie wtedy, gdy Pani zgadnie, kogo naśladujecie.
Więcej żartów...
Jeśli masz w domu szklaną lub przeźroczystą solniczkę i pojemnik na pieprz napełnij je prawie do końca solą i pieprzem (tak jak powinno być) na samej górze połóż kawałek serwetki papierowej – tak by nie było jej widać jak zakręcisz pojemniki. Na serwetkę nasyp na odwrót pieprz i sól i zakręć pojemniki. Osoba używająca soli i pieprzu do posiłku zdziwi się, gdy z solniczki posypie się pieprz choć widać będzie, że w pojemniku jest sól.
Jeśli umiesz być delikatnym i cichym spróbuj namalować siostrze lub bratu, a może i tacie wąsy i brodę, gdy ten będzie spać – ale uwaga! - użyj łatwo zmywalnej farbki i najlepiej nie alergizującej. Nie używaj tuszu ani markerów!!! Możesz też pomalować mu paznokcie czerwonym lakierem.
Zrób dziurę w jednorazowym kubeczku i włóż w na palec – połóż tak by wyglądało, że w kubku jest odcięty palec – polej go trochę ketchupem i pokaż (z wołaniem o pomoc i bólem na twarzy) dziewczynom w klasie.
Jeszcze więcej pomysłów na Prima Aprilis.
Zapytaj znajomego czy widział kiedyś reakcję egzotermiczną – wyzwalającą ciepło. Powiedz mu, że ciekawie reaguje masło z solą. Weź chleb posmaruj masłem (obficie) i posyp solą, potem poproś, by sprawdził czy czuje ciepło – niech „położy” dłoń nad chlebem, a ty nagłym, szybkim ruchem „klaśnij” chlebem w jego dłoń.
Na koniec, żeby młodszym dzieciom nie było przykro, że dorośli i starsze rodzeństwo dobrze się bawi...zabawa i dla nich.
Gilgoczące bańki mydlane
Ustawcie się w kółku i puść w powietrze balonik, chusteczkę, piórko lub bańki mydlane – bańki w powietrzu są sygnałem do glilgotek i śmiechu. Wszyscy gilgoczą się nawzajem – gdy bańki opadną – każdy uczestnik zabawy musi zastygnąć w pozie (i z miną) w jakiej jest w danym momencie. Ty decydujesz na jak długo. Zabawę można powtarzać kilka razy. Trzeba tylko uprzedzić dzieci by były delikatne i ostrożne – żeby nie zrobiły sobie niechcący krzywdy. Zabawa daje wiele radości i dzieci nie chcą jej kończyć. Można bawić się też w nią jeden na jeden: dziecko – rodzic. Inny wariant zabawy zakłada, że w momencie gdy bańki opadną dzieci muszą nagle spoważnieć – „zamarznąć” z poważną miną, przestać się śmiać, ale stać w pozycji w której zastała je sytuacja.
Miłego świętowania dnia śmiechu i radości!
PLOK PLOK ale fajnie strzela sok. Zapraszamy do nowej zabawy! Wejdź na stronę www.zujki.pl i zagraj w grę. Im więcej zestrzelisz kulek, tym więcej zdobędziesz punktów. Sprawdź się już teraz, a możesz wygrać jedną z nagród m.in. Nintendo 3DS, aparat fotograficzny, hulajnogę.
W zjawiskowych "Bobasach" obserwujemy pierwszy rok z życia czwórki maluchów, od niezapomnianej chwili narodzin aż do przełomowego pierwszego kroku dzielnych bohaterów. Cztery sympatyczne brzdące zdaje się wszystko dzielić, ale w obiektywie kamery cenionego dokumentalisty Thomas Balmesa energiczna Mari z Tokio, niezłomna Ponijao z Namibii, wszędobylski Bayarjagal z Mongolii, oraz pławiąca się w luksusach Hattie z San Francisco udowadniają, że ciekawość świata, pęd do przygody i bezkresna miłość do mamy łączy dzieciaki ze wszystkich krańców świata. W naszym konkursie możecie zdobyć DVD z Bobasami. A zobaczyć ten film trzeba:)
Nie jest tajemnicą, że przygotowaniem i dostarczaniem prezentów zajmuje się od dawien dawna święty Mikołaj. Może jednak warto byłoby go w tej pracy nieco odciążyć i własnoręcznie przygotować drobiazgi dla najbliższych? Mamę, tatę, babcię i dziadka taki prezent ucieszy najbardziej! Nawet po wielu latach pielęgnować go będą jak najdroższy skarb i okazywać z dumą podczas rodzinnych uroczystości. Namawiajmy dzieci na wymyślanie i tworzenie prezentów!
Urlop ojcowski przysługuje ojcom już od 2010 roku. Jednak od stycznia czekają nas kolejne zmiany – wymiar wolego dla ojca pracownika z tytułu narodzenia dziecka wzrośnie. Zgodnie z nowymi przepisami ojcowie dzieci urodzonych od 15 stycznia 2011 będą mogli skorzystać z pełnych dwóch tygodni urlopu. Jeśli więc ojciec wstrzymał się z jego wykorzystaniem w 2011 roku, od 1 stycznia 2012 roku będzie mógł przebywać na urlopie dwa, a nie jeden tydzień.
Psycholog Wojciech Eichelberger
odpowiada na łamach Miasta Dzieci.
zadaj pytanie




RSS wydarzenia Łódź