powrót
Dla rodzicow Edukacja i wychowanie Gry komputerowe - zagrożenie dla dziecka?

Gry komputerowe - zagrożenie dla dziecka

Tekst Marianna Kłosińska
Nie ma we mnie zgody na zapomnienie o tym czego się dowiedziałam i odpuszczenie sobie, zostawienie w spokoju. Jestem Matką i gdy w grę wchodzi ochrona bezpieczeństwa moich dzieci to puszczają mi hamulce dotyczące samopoczucia potencjalnego agresora, czy też jego rodzica. Wiem, że mogę w Was poruszyć niefajne emocje opozycji "Dobrej Matki" wobec Was w roli "Złych Rodziców". Może warto?

Potrzebuję i chcę wiedzieć.
Dlatego spędziłam ostatnie dni na wertowaniu Internetu.
Postawa większości z Was to dla mnie wyraz totalnej obojętności - porażający.
Wiem, że jesteśmy wszyscy zapracowani, ale jednak...

Moje dzieci mają współistnieć z Waszymi dziećmi, dlatego muszę wiedzieć:
- Ile Wasze dzieci spędzają dziennie czasu grając w gry komputerowe i czy wiecie w co grają?
- Czy wiecie (czy towarzyszycie dzieciom w grze) jakie treści zawierają gry, w które grają Wasze dzieci?
- Czy znacie system oznakowania gier i czy ma on dla Was znaczenie?
- Czy w ogóle widzicie problem w tym, że Wasze dzieci mogą grać w gry zawierające przemoc?

"Chciałam się z Wami, rodzicami, podzielić swoim doświadczeniem, które mną wstrząsnęło.
Mój syn od dłuższego czasu prosił o grę Call of Duty, w którą grają chłopcy z czwartej klasy. Nie kupowaliśmy jej, bo jest dla dorosłych. W końcu postanowiłam sprawdzić, co to jest, by mieć racjonalne argumenty do dyskusji.

To, co zobaczyłam, przeraziło mnie bardzo. To są linki, które obejrzałam.
Wszystko jest bardzo, bardzo realistyczne.
Sprawdźcie sami:

Filmy z Call of Duty Black Ops:

- scena tortur 1 (wkładanie szkła do ust)

- scena tortur 2 (rosyjska ruletka)

- scena egzekucji Fidela Castro i jego kochanki

- krwawa kompilacja

- słynna scena ataku terrorystycznego na lotnisko (masakra cywili) "

Przypuszczam, że można mieć odrębne zdanie niż moje i mamy piszącej cytowany mail, choć ciężko mi to zaakceptować. Jestem całkowicie nieodporna na epatowanie w kulturze masowej aktami przemocy, zwłaszcza takimi na jakie można trafić w CoD.

Szukam aktualnych, w miarę obiektywnych badań, opinii. Staram się zrozumieć, dlaczego są wśród Was osoby, które nie widzą tego problemu tak jak ja.
 
Znalazłam wiele głosów twierdzących, że gry są takim samym elementem przekazu kulturowego jak książka, czy film. Wiele osób grających twierdzi, że gry zawierające przemoc pozwalają rozładować napięcie i frustrację.
Polecam artykuły Stanisława Krawczyka wraz z komentarzami.
Zarówno autor artykułów jak i autorzy komentarzy to osoby z "branży", szukające tak jak ja prawdy, która wciąż zdaje się leżeć gdzieś pośrodku. Powołują się na wyniki licznych badań, na autorytety z dziedzin psychologii i socjologii. Znajdziecie tam min link do tekstów Henrego Jenkinsa:
- Reality Bytes: Eight Myths About Video Games Debunked
- Video Games Myths Revisited: New Pew Study Tells Us About Games and Youth

Osobiście jestem przeciwna jakiejkolwiek generalizacji w tej kwestii; przekaz medialny jest jeden, ale jego prawdziwy wpływ może diametralnie różnić się w zależności od człowieka, jego osobowości, poziomu empatii, stanu emocjonalnego, predyspozycji psychologicznych, itd. Jeśli występują tu niepokojące zaburzenia, kontakt z przemocą w mediach może je wzmacniać. Jeśli nie, związek przyczynowo-skutkowy jest nie do udowodnienia. - pisze Marzena Falkowska autorka niezwykłego bloga poświęconego grom wideo – Altergranie .

Może nie wszyscy są świadomi, że nie chodzi tylko o spektakularne przypadki wychodzenia z karabinem na ulicę, zwłaszcza w kraju, gdzie dostęp do broni jest ograniczony. Większym problemem mogą się okazać skutki długotrwałe w postaci obniżenia zdolności empatii oraz idące za tym zmiany zachowań społecznych. - odpowiada autorka bloga: Femina ludens

To jest to miejsce, w którym ja (z racji swojej pasji i obecnego zawodu) czuję zagrożenie. Rozumiem, że wiele osób będzie w tym widziało dmuchanie na zimne.
Widzicie, posłałam dzieci do maleńkiej niepublicznej szkoły, założyłam fundację, pracuję z psychologami i pedagogami, uczymy młodych ludzi, pracujemy z dziećmi. Robię tyle rzeczy, żeby świat moich dzieci był dobrym miejscem. Nie chcę być szewcem chodzącym bez butów!

Wczoraj na kilka godzin wiatr zdilitował w całej wsi prąd. Zapaliliśmy świece, schowaliśmy się pod grubą narzutą, a Julia przyniosła Świat Zofii. Maluchy oporowały, ale Julia się uparła. Czytaliśmy na zmianę. W drugim rozdziale kątem oka zobaczyłam uśmiech dumy na twarzy Olka, który właśnie odkrył, że jest filozofem.

Dziś siódma rano, a ja znów siedzę przy kompie. To takie kontrowersyjne narzędzie - myślę. Zakres jego oddziaływań często jest zależny od przypadku. Jak na tym wyjdą nasze dzieci?
Z jaką dorosłością się zetkną?

"Oczywiście o dorosłości gry wcale nie świadczy znaleziona na pudełku pieczątka z dużym M (Mature) i uzasadnieniem: Blood! Language! Strong Sexual Content! Violence! To tylko ostrzeżenie, że gra może zawierać treści nieodpowiednie dla dzieci lub osób wrażliwych.

Gry dorosłe, jak ja to rozumiem, są zaprzeczeniem bezmyślnej i pustej rozrywki. Każą zastanowić się nie tylko nad zawartymi w nich problemami do rozwiązania (w przygodówkach nazywamy je zagadkami), ale także zmuszają do stawiania sobie pytań inspirowanych poruszaną tematyką, wykraczającą poza standardowe "ratowanie świata". Pod wpływem takiej gry, podobnie jak dobrej książki czy filmu, otwierają się w mojej głowie rozliczne szufladki z napisami: Polityka, Filozofia, Literatura, Nauki ścisłe itd., a fiszki furkocząc przelatują z jednej do drugiej. [źródło: www.przygodoskop.pl/236/recenzja.htm ]"

Zatem wstawiłam sobie na klawiaturze taki specjalny klawisz z literkami ŚW. Przypomina mi o tym, że wybór powinien być świadomy - na tyle na ile to możliwe.

Jako ciekawostkę do rozważań dorzucam link do artykułu z GW: Zawód: gracz komputerowy. Najlepsi zarabiają krocie

Marianna Kłosińska
Fundacja Bullerbyn 

 
Pomóż się nam rozwijać. Podziel się tym artykułem na Facebooku:
zostaw komentarz
Twoje imię lub nick
CAPTCHA Image Przeładuj
Przepisz kod z obrazka
Twój komentarz Wyślij komentarz
komentarze
Skalny Kwiat
2011-02-24 07:21:41
Mam bardzo podobne zdanie do twojego :) Świetnie napisany i wartościowy artykuł. Pozdrawiam serdecznie, mama 7-latka.

Szober
2011-02-24 13:26:20
Witam! Całkowicie się zgadzam ze stwierdzeniem , że rodzice nie mają pojęcia co robią ich dzieci siedząc przed komputerem i grając w gry. Ja jestem nauczycielką i od 10 lat wpajam moim uczniom, że ciekawe i fascynujące są gry edukcyjne, przy których można się nie tylko dobrze bawić, ale jeszcze uczyć.Rodzice popełniają błąd zupełnie nie interesując się do czego małe dziecko może wykorzystać komputer. Prościej jest posadzić dzieciaka niech gra. Ja organizuję kursy dla dzieci i coraz częściej myślę o zorganizowaniu takick kursów dla rodziców, aby im pokazać że komputer i dziecko to nie tylko gry. Organizuję konkursy po to, aby przede wszystkim rodzicom pokazać, ze dzieci wykorzytują komputer to bardzo przydatnych celów. zapraszam na moja stronę www.sollers.waw.pl

Małgorzata
2011-02-24 15:19:31
Mój syn jest właśnie w 4 klasie, ale nigdy o tej grze mi nie wspominał. Chyba u nas w szkole nie jest ta gra znana. U mnie w domu w gry gramy razem, bo ja też lubię grać. Gry kupujemy ze znaczkiem +12 i dotychczas nie spotkałam się z grą nieodpowiednią dla syna. Ja nie mam kłopotu z tym ze syn chce coś co mają inne dzieci a on nie, gdyż wtedy ja pokazuję mu że on może mieć rzeczy które inne dzieci nie mają i że nie każdy musi mieć wszystko. Moim zdaniem kupowanie dziecku gry, czy pozwalanie mu oglądać film który jest nie dla jego grupy wiekowej samo w sobie jest bez sensu. Po to ktoś oznaczył wiek gry dla dzieci, żeby się do tego stosować. Poza tym gier jest taka masa że bez problemu można wybrać grę interesującą w której nie ma elementów przemocy. Moim zdaniem gry agresywne, brutale są niekorzystne dla każdej osoby czy to dziecka, młodzieży czy osoby dorosłej.

Ewa
2011-03-08 16:34:38
No cóż, po pierwsze kobietom zawsze trudno jest zrozumieć świat mężczyzn, a w opisanym temacie - świat małych mężczyzn - chłopców. Jeżeli będziemy patrzeć na gry z perspektywy dorosłej kobiety-matki to oczywiście zobaczymy samo zło. Nie wiemy jak to jest być chłopcem, tak samo jak mężczyźni nie widzą nic fajnego w dziewczyńskich zabawach (kiedyś klasy, guma itd. teraz Hanah Montana itp.). Chłopcy zawsze pragnęli przygody, rywalizacji, broni, adrenaliny, być może lepiej, że dzieje się to w wirtualnym świecie a nie w realu. Znam wielu rówieśników mojego syna, wszyscy grają w tzw. strzelanki, ale doskonale rozumieją, co jest dobrem a co złem, co jest prawdą a co fikcją. Mają sporą wiedzę historyczną (Medal of Honor) umiejętności strategiczne i zaskakująco dobry angielski (wyniesiony nie z prywatnych lekcji, lecz z gier). Oczywiście rozumiem zagrożenie, ale nie popadałabym w histerię z powodu postępu techniki, nasze dzieci są mądrzejsze niż myślimy. Jestem spokojna. I jeszcze jedno. Drogie Panie - pozwólcie chłopcom być chłopcami, a nie za wszelką cenę chcecie ulepić wg. swoich wzorców - kobiecych. Polecam książkę pt. \"Sposób na Kaina\" Dan Kindlon i Micheal Thompson.

Julia
2011-03-08 19:53:43
\"Nie wiemy jak to jest być chłopcem, tak samo jak mężczyźni nie widzą nic fajnego w dziewczyńskich zabawach (kiedyś klasy, guma itd. teraz Hanah Montana itp.). Chłopcy zawsze pragnęli przygody, rywalizacji, broni, adrenaliny\". Nie zgadzam się - myślę, że nie można mówić o dziwczyńskich i chłopięcych zabawach - można mówić o modelach kulturowych chłopca i dziewczynki, jakie dzieciom aplikują media. Nie jest tak, że dziewczynki z natury lubią różowy. Natomiast jeśli ktoś dorosły nie zadba o pokazanie im różnych wzorców, to nie zauważą nawet, że mogłyby lubić coś innego. Wychowywanie na filmach, książkach czy grach komputerowych o zabarwieniu powiedziałabym patriarchalnym (bo taki świat niestety mamy), karze dzieciom ubrać się w gotowy mundurek - dziewczynkom różowy z falbaniastą spódniczką, a młodym, silnym mężczyznom moro. A to strasznie ogranicza ich indywidualność i podejście do świata! Nie twierdzę, że nie wolno im pokazywać w ogóle takich modeli. Należy wyrabiać świadomość różnorodności, możliwości patrzenia z wielu perspektyw, ponieważ to jest najbardziej rozwijające.

Marianna
2011-03-09 09:07:29
Witajcie. Bardzo dziękuję za cenne komentarze. Dodam, że moje ostatnie doświadczenie brania udziału w konferencji prowadzonej przez dr Annę Andrzejewską (http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35766,8377198,Jak_uchronic_dzieci_przed_zlem_plynacym_z_internetu.html) utwierdziło mnie w przekonaniu o słuszności prowadzenia dyskusji w tym temacie. Chciałabym jeszcze dołączyć się do rozmowy Ewy i Julii z własnymi refleksjami. Moi rodzice w pewnym momencie życia zamienili się rolami. To tata gotował, prał i sprzątał. Mój świat małej dziewczynki nie kategoryzował ról społecznych w zależności od płci. Ja sama uwielbiałam bawić się z chłopakami. Jeździłam na rowerze i deskorolce. Gry w gumę nauczyłam się dopiero jako 10 latka. Najcudowniejszym dla mnie miejscem na ziemi był nasz małpi gaj w resztkach starego sadu, który się cudem uchował pośród warszawskiego blokowiska. Godzinami łaziliśmy po drzewach. Uwielbiałam trzepak i zabawę w czterech pancernych. Oczywiście zazwyczaj byłam Marusią, chociaż zdarzyło mi się mieć rolę Janka lub Szarika :) Zazwyczaj mieliśmy jakąś misję do spełnienia. Nie przypominam sobie, żeby chłopcy mieli potrzebę masakrowania cywili, albo torturowania więźnia, czy też zabawy pistoletami w rosyjską ruletkę. Niedzielną Manifę obstawiał szwadron kobiecych oddziałów policyjnych. Dziewczyny były spięte, gotowe do akcji w każdej chwili. Nie były w stanie odwzajemniać uśmiechów matek z dziećmi z wolno sunącej platformy. W Guantanamo sprawcami tortur były również kobiety. Zastanawiałaś się Ewo dlaczego? Wiele się pisze na temat kondycji psychospołecznej człowieka. Wiele już napisano, ale my rodzice wciąż nie zbyt wiele wiemy. Rzeczywistość nadal nas wyprzedza, zwłaszcza rzeczywistość naszych dzieci. Sposobu na Kaina rzeczywiście nie czytałam. Czytuję natomiast Filipa Zimbardo np Efekt Lucyfera i przyznam - nie jestem spokojna. Mam natomiast marzenie: chciałabym żeby moje dzieci tworzyły piękny i dobry świat. By ich energia skupiona była na rozwoju a nie na destrukcji. Nadzieją napawa mnie fakt, że mój syn może widzieć świat z kobiecej perspektywy. Świadomie wychowuję go na wolnego, myślącego i twórczego człowieka. Te cechy nie są wskazane dla kandydatów na mięso armatnie. Śmiem bowiem twierdzić, że obfitujące przemocą gry komputerowe kształtują umysły w kierunku bezrefleksyjnej odporności na zło. (To akurat potwierdzają badania) Pozdrawiam

diabeł
2011-03-11 16:59:45
Cieszę się, że Marianna Kłosińska zrozumiała głębsze przesłanie gier. Jak widać nie wielu ludzi zdaje sobie sprawę czym są gry. Że nie są to głupie aplikacje dla relaksu czy też innego rodzaju wywołania emocji. Tak też uważają tylko prości ludzie. Istoty mało wnikliwe i często z niskim ilorazem iq. Są jak czarna masa przyjmująca zmysłem słuchu i wzroku wszystko co im się poda na tacy. Twórczość gier to nie tylko ukryte wątki i historyczne wydarzenia. Ale dość często fabuła oparta na dobrych książkach lub aktualnych sytuacjach naszego świata. Co więcej, twórczość gier daje nam w pewien sposób odczuć jej fabułę i wyciągnąć z tego wnioski. Takie gry jak COD to nic innego jak przekaz nad terrorem, problemami światopoglądu czy też ropa i inne głębsze znaczenie. Z kolei gier nie robią ludzie prości. Nie ma się co wywodzić w tych kwestiach. Szefo jasno powiedział. Oddziel sobie dobro od zła Rodzicu i pomóż wybierać dziecku by wiedziało co dobre, a co złe ;) Ave

magda
2012-01-03 21:35:49
Moja mała na razie nie gra w żadne hany montany (chwała Bogu!), ma 5 lat ale wyobraźnię gigantyczną i ostatnio ubzdurała sobie komiksy :) Siedziemy i czytamy razem, no i znalazłam jej taką internetową aplikację do robienia komiksów, ona sama układa postaci a ja wpisuję, co mówią i potem wszystko drukujemy.. :) Super sprawa, dla nieczytających dzieciaków mobilizacja do czytania.. :) Sprawdźcie czy waszym maluchom też się spodoba, tu jest http://www.klub.dilmah.pl/lp/ :)

W każdy czwartek wysyłamy najświeższe wiadomości
o imprezach dla dzieci, pomysłach na zabawy i konkursach
z atrakcyjnymi nagrodami. Wśród czytelników losujemy bezpłatne zaproszenia! Zapisz się - to nic nie kosztuje!
wybierz region: 
wpisz email:
akceptuję politykę prywatności
zobacz, jak wygląda newsletter

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

zapisz się na newsletter


Konkursy
Konkurs z grami planszowymiTrefl Konkurs z grami planszowymiTrefl

Graj z rodzinką w gry planszowe! Zapraszamy do udziału w konkursie, w którym można wygrać jedną z sześciu gier planszowych. Wystarczy odpowiedzieć prawidłowo na pytanie i mieć odrobinę szczęścia w losowaniu, a jedna z gier może umilić czas Tobie i Twoim dzieciakom.

Hurra, idę do szkoły! Konkurs dla przyszłych uczniów Hurra, idę do szkoły! Konkurs dla przyszłych uczniów

Co prawda wakacje tuż tuż, ale wielu rodziców już dziś z niepokojem oczekuje wrześniowego debiutu swoich dzieci w szkolnych ławach. Zapraszamy do udziału w konkursie Miasta Dzieci i Wydawnictwa Debit. Nagrodami są tym razem lekkie, humorystyczne historyjki przedstawiają szkolne realia, widziane oczyma rezolutnej małej dziewczynki i jej przyjaciół z Ia.

wszystkie
Czytelnia
Zabawy z dziećmi na dworze

Telewizor, komputer, telefon. Żeby oderwać dzieci od osiągnięć współczesnej techniki, trzeba nie lada zachodu. Najlepszym i niezawodnym sposobem jest… dawanie dobrego przykładu i wspólne spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Rodzinna gra w klasy, zabawa w berka czy zawody w skokach na skakance mogą stać się ulubioną popołudniową rozrywką.

Wielkanocne kolorowanki dla dzieci

Wielkanoc czas gotowania, pieczenia, malowania jajek, ozdabiania koszyczków i stołów. Maluchy uwielbiają pomagać w kuchni, ale nie zawsze mamy czas i cierpliwość by wspólnie z nimi pichcić. Czasami ich obecność w kuchni może być kłopotliwa. Gorący piekarnik wymaga uwagi a tu właśnie coś kipi na kuchni. Co w czasie przygotowań do świąt począć z nudzącym się brzdącem?



Zakupy
dodaj produkt
Galapagos  kolorowe ubranka w sam raz na wiosnę
Ubranka Galapagos idealne na wiosnę  sprawdź
Nowa wiosenna kolekcja  znajdź coś dla siebie!
 
KALENDARZ WYDARZEŃ
Pn Wt śr Cz Pt So Nd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
PORADY PSYCHOLOGA
Masz problem z dzieckiem?
Psycholog Wojciech Eichelberger
odpowiada na łamach Miasta Dzieci.
zadaj pytanie
Gie�da mamy
Bluzeczka w serduszka S Bluzeczka letnia Wymiary Obwód pod paszkami 2 X 35 Długość 49 cm. Stan dobry.
Bluzeczka chłopiec122 nowa z metką Bluzeczka nowa z metką 122 jeans. Chłopiec.
 
sieciaki
RSS RSS wydarzenia cała Polska , RSS RSS konkursy cała Polska , RSS RSS polecamy cała Polska