Życie według Duni. Recenzja

To sympatyczna, mądra i wzruszająca opowieść o dziewczynce, która znalazła się w nowej sytuacji życiowej i stara się z nią pogodzić. To historia pełna uczuć i emocji, jednocześnie pokazująca, jak ważne są relacje z dzieckiem i bliski kontakt, by wszystkim było łatwiej zaakceptować nową rzeczywistość.

Dunia to bohaterka, której przygody możemy śledzić w kilku książeczkach. Tym razem o jej perypetiach opowiada ” Życie według Duni”.

Z powodu wypadku taty, który trafia do szpitala, Dunia wyjeżdża sama na wakacje do swojej najlepszej przyjaciółki, Fridy. Wyspa na morzu, na której całymi dniami bawią się dziewczynki, bardzo się Duni podoba, a różne zabawy i wspólnie spędzony czas pomagają dziewczynce znieść tęsknotę za tatą, który dzwoni do niej codziennie.

Razem z Fridą, która ma głowę pełną pomysłów, nie można się nudzić.

Pewnego dnia tata robi córce niespodziankę, przyjeżdżając na wyspę w towarzystwie nieznajomej. Jak zareaguje Dunia na tę wizytę? Czy zrozumie zachowania taty i poradzi sobie ze swoimi uczuciami?

Książeczka jest napisana prostym i zrozumiałym językiem, choć porusza poważne tematy, trudne dla dorosłych i dzieci. Ma 103 strony, a duża czcionka pozwala na swobodne czytanie nawet młodszym miłośnikom literatury. Twarda oprawa jest atutem lektury, po którą można często sięgać ( mojej córeczce ogromnie się podobała, teraz to jej ulubiona pozycja). Choć zdobią ją czarno- białe ilustracje wygląda bardzo sympatycznie.

Polecam szczerze i serdecznie, myślę, że będzie podobała się niejednemu czytelnikowi.

Joanna Smolarek

Życie według Duni
Rose Lagercrantz
il. Eva Eriksson
wiek 6+
Poznań 2015
15 x 21,5 cm
twarda oprawa
108 stron
Wydawnictwo Zakamarki

Inne recenzje książek, pisane przez mamy znajdziecie TUTAJ.