Za płotem z ostów. Recenzja książki

za płotem z ostów książka dla Dzieci Agnieszki Frączek

“Za płotem z ostów” to zbiór wierszy dla najmłodszych. Niepozorna książeczka, która z całą pewnością zasługuje na swoje miejsce na półce obok Tuwima,  Brzechwy,  Doroty Gellner czy też tomików Wandy Chotomskiej.

Sprawdziłam to na mojej córce, która jest wymagającą słuchaczką. Docenia dobre pióro. A przy wierszach Agnieszki Frączek zastygła zasłuchana. I bardzo nam było przyjemnie w tym ogrodzie.

A co w ogóle się dzieje za tym płotem z ostów? Rozciąga się tam ogród trochę magiczny. Trochę tajemniczy ogród z bajki, w którym mieszkają krasnoludki, cętkowane licho i pan Paskud z małżonką. A z drugiej strony zwykły przydomowy ogródek, po którym spaceruje pani ze swoim kotem, na grządkach hoduje warzywa i zioła i spotyka się ze swoją przyjaciółką przy herbacie. No dobra, może nie całkiem zwykły, w końcu ta pani to poetka, jej koleżanka robi niesamowite cuda z kolorami a jej kot…

Bo kotek może pobyć tu psem,

ścieżka jest tęczą, kałuża- dżdżem,

wietrzyk- hamakiem, a ja tu jestem…

a ja tu jestem dzikim agrestem.

Wiersze z tomiku “Za płotem z ostów” to 20 melodyjnych historyjek, w sam raz do czytania na głos małym słuchaczom. Urzeka mnie ich płynność, ich rytm, to, jak fajnie brzmią. Widać tutaj kunszt autorki, która jest wybitną specjalistką w dziedzinie językoznawstwa. Niektóre są zabawne, niektóre wzruszają. Wszystkie łączy subtelność i zabawa słowami.

I już miałam grabić dalej, gdy wiatr huknął: -Ale, ale!

Czemu ty mi- grzmiał nadęty- w dywan wsadzasz jakieś sprzęty?

Jesteś psują!- dął, a dmąc, fruwał w koło drzewa gnąc,

I grad nowych liści zsyłał.

No to sobie nagrabiłam…

Kolorowy świat ogrodu ilustrują obrazki Elżbiety Wasiuczyńskiej. Obrazki… Raczej kolaże. Misterne, kipiące kolorami wycinanki. Z wielką przyjemnością sięga się po tę książkę, żeby poprzeglądać ilustracje i doszukiwać się wciąż nowych szczegółów. Ciągle mnie zaskakuje, że one są jednak dwuwymiarowe. Patrząc na nie, człowiek spodziewa się poczuć pod palcami szorstką fakturę papieru i delikatność materiałów. Takie obrazki to powiew świeżości i miła odmiana dla małego czytelnika.  Dlatego trzymamy “Za płotem z ostów” na nocnej szafce i w takie zimne, szare i ponure dni jak dziś chętnie wskakujemy do magicznego ogrodu Pani Poetki.

Kasia Krzysztofik, autorka bloga www.dziulkacrew.pl

Za płotem z ostów
Agnieszka Frączek
Ilustracje: Elżbieta Wasiuczyńska
Katowice, 2017
Oprawa: twarda
Format: 190×240
Liczba stron: 48
Wydawnictwo Debit