Tulcio. Recenzja

Tulcio, pluszowy piesek, który jest przytulanką małej Marysi, przypomina odwieczną prawdę: cudownie jest kochać i być kochanym. Ta mała zabawka pokazuje świat przyjaźni, w którym chciałoby żyć każde dziecko. I z pewnością również niejeden dorosły.

Niby zwykła. Teoretycznie taka sama jak inne, niewyróżniająca się niczym szczególnym. A może nawet mniej modna i nowoczesna jak te na sklepowych półkach. Nie taka już nowiutka. Zwyczajna, a jednak niezwyczajna. Wyjątkowa, bo nasza ukochana i bliska. Przytulanka.

Większość miało ją w dzieciństwie i spośród wszystkich zabawek wybrała na wiernego towarzysza, który dotrzymywał kroku w drodze do szkoły, podczas snu, zabawy czy choroby. W wesołych i smutnych chwilach. Ulubioną maskotkę pamięta się nawet wówczas, gdy się dorasta, a czasem zachowuje ją na długie lata na znak sentymentu, przywiązania i dobrych wspomnień.

Przytulanki wywołują w dzieciach same pozytywne emocje. Wie to również Marysia, której przytulanką jest tytułowy „Tulcio”, bohater uroczej książeczki Magdaleny Piotrowskiej. To on jest tutaj narratorem, z jego perspektywy poznajemy świat. Od tego pluszowego pieska bije niesamowita dobroć i pogoda ducha, a opowieść, którą snuje, może poruszyć nawet najbardziej zatwardziałe serca. Jest tu dziecięca prostota, radość i niewinność.

Tulcio kocha swoją Marysię nad życie i to właśnie miłość sprawiła, że zaczął czuć mimo iż jest zabawką, a nie człowiekiem. Jego serduszko zaczęło bić, usta układać się w uśmiech, a oczka wyciskać łzy ze wzruszenia. Dziewczynka również uwielbia swojej przytulankę i nie wyobraża sobie życia bez niej. Dla swojej przyjaciółki Tulcio jest w stanie zrobić wszystko – gdy pewnego razu zgubi się w lesie, postanowi ryzykować wyprawę przez nieznany i niebezpieczny teren, byle tylko dotrzeć do dziewczynki, byle tylko nie było jej smutno i nie musiała czuć się samotnie. Przy okazji Tulcio przeżywa różne przygody, a dzięki jego dobroduszności, mądrości i empatii wiele zyskują również spotkane w lesie zwierzęta. Pluszak pomaga im oraz pokazuje ważne w życiu prawdy. Odwdzięczają mu się za to i szczęśliwie doprowadzają do domu. Zakończenie książeczki jest więc szczególnie wzruszające i z pewnością zaciekawi małych czytelników, którzy chętnie będą śledzić drogę przytulanki do Marysi i jej rodziny oraz kibicować w pokonywaniu przeszkód.

Historia Tulcia i Marysi dowodzi wielkiej przyjaźni i lojalności. Nie liczy się wygląd. Przytulanka może być zniszczona, pobrudzona, stara – nie ma to znaczenia, bo między nią, a dzieckiem jest więź. Książeczka „Tulcio” uczy wrażliwości, pokazuje, że warto dbać i pielęgnować przyjaźń, okazywać innym dobroć i być pomocnym. To opowieść, która przypomina, że cudownie czuć się potrzebnym, kochanym i docenianym. Bez względu na to kim się jest.

Katarzyna Klimek-Michno

Tulcio
Autor: Magdalena Piotrowska
Ilość stron: 84 (z ilustracjami), Format: 140×175 mm
Rok wydania: 2012
Warszawska Firma Wydawnicza 

Autor tekstu : Katarzyna Klimek-Michno