Tajemnicza kraina. Recenzja

Tajemnicza kraina

Dużo czytam swojemu dziecku i są to najróżniejsze bajki. Nie tylko te o zwierzątkach, wróżkach, wymyślonych postaciach, ale również takie zwyczajne, opisujące np. codzienne życie przedszkolaka.

Po raz pierwszy jednak miałam przyjemność przeczytać bajeczkę, która jest całkowicie inna niż pozostałe.

Po pierwszych kilku wersach byłam przekonana, iż moje dziecko nie będzie dalej zainteresowane słuchaniem, na szczęście pomyliłam się.

Sam tytuł książeczki od razu zasugerował mi, iż znajdę tutaj coś magicznego, innego, niepowtarzalnego.

“Tajemnicza kraina” otworzyła przede mną i przed moim młodym czytelnikiem okno na całkiem inny, na pewno piękniejszy świat.

Jest ona napisana wierszem, a dodatkowo wzbogacona „starodawnym” językiem. Troszkę może niezrozumiałym dla dzisiejszego pokolenia, jednak całość jest tak spójna, iż znaczenia poszczególnych wyrazów można domyślić się z tekstu. Jestem dumna ze swojej córki, ponieważ tylko kilkukrotnie zapytała, co oznacza dany wyraz, resztę sama zrozumiała.

Książeczka przypomina mi bajki czytane czy opowiadane przez moją babcię. Takie ciepłe, prawdziwe i pełne morału. Zaś część fantastyczna przywołuje na myśl współczesne powieści. Zaskakujące jest to, jak autorka wspaniale połączyła te dwa światy. Granica między nimi jest tak subtelna i delikatna, iż całość nabiera magicznego wyrazu.

“Tajemnicza kraina” opowiada o Janku, który przez pomór stracił swoją rodzinę. Osierocony postanowił ruszyć w świat. Po drodze spotkał staruszka, który zaprowadził go do magicznej krainy i swojej żony. Okazało się, że noszą oni w sercu wielkie zmartwienie – parę lat temu zaginęła im córka. Janek widząc smutek w oczach staruszków, postanowił na własną rękę odnaleźć dziewczynę. I tak oto zaczyna się jego przygoda. Kogo spotka po drodze? Czy uda mu się odnaleźć Jagnę? Jaki będzie morał z tej bajeczki? Warto sięgnąć po tę pozycję, aby odnaleźć odpowiedzi na te i inne pytania.

Chociaż książeczka jest króciutka, niesie ze sobą olbrzymi przekaz.

Każdy z czytelników odnajdzie morał bliski swemu sercu – nie tylko ten, którym autorka zakończyła bajkę. Drogowskazów jest o wiele więcej, gdyż zostały one wplecione bezpośrednio w tekst. Jeśli dziecko ich samo nie odnajdzie, to możemy mu w tym pomóc. Będzie to doskonała okazja, aby porozmawiać z naszą pociechą o tak ważnych kwestiach, czym jest miłość czy chociażby bezinteresowna pomoc drugiemu człowiekowi.

Autorka umieściła w książeczce kolorowe i duże obrazki, które często zajmują całą stronę. Znakomicie nawiązują one do czytanego tekstu, tym samym pobudzając wyobraźnię dziecka. Żałuję, że „Tajemnicza kraina” nie jest w twardej okładce, ponieważ będziemy z córką często sięgać po tę bajeczkę i nie chciałabym, aby się zniszczyła.

Katarzyna Jakuszko

Tajemnicza kraina
Ewa Bauerfeind-Burkot
Wydawnictwo: Rozpisani.pl
Wydanie: 2015 r.
http://ksiegarnia.pwn.pl

Zapraszamy do działu recenzji Miasta Dzieci!