Tajemnicy zaginionej kotki. Recenzja

Zginęła Teośka. Nie wiadomo kiedy i nie wiadomo jak. Ktoś pisze anonimy. Pojawiają się tajemnicze pieczęcie i dziwni ludzie…

Emocje przy czytaniu “Tajemnicy zaginionej kotki” Beaty Sarnowskiej towarzyszyły nam od samego początku i wcale nie malały wraz z czytaniem. Wkręcilliśmy się z synem w olsztyńską opowieść nie na żarty. Z bohaterami książki zwiedziliśmy olsztyńskie zabytki. Obgryzaliśmy palce z nerwów przy kolejnych zwrotach akcji. Kiedy czuliśmy, że jesteśmy blisko rozwiązania, wtedy sytuacja jeszcze bardziej się komplikowała, a rozdział się kończył.

“Tajemnica zaginionej kotki” to najbardziej trzymająca w napięciu książka, jaką ostatnio czytałam. Napisana współczesnym językiem łatwo trafia do dzieci. Opisuje przygody grupy przyjaciół wskazując na wagę przyjaźni, której wartość jest nie do przecenienia. Pokazuje również Olsztyn, który pełny jest zakamarków i tajemnic, i widać, że dla autorki ważne było, aby pokazać jego piękno.

Godnym zauważenia jest też wyjątkowa oprawa graficzna książki. Oryginalne zdjęcia z Olsztyna dopełnione zostały ilustracjami Artura Nowickiego. Całość robi piorunujące wrażenie.

Zatem jeśli lubicie zagadki i tajemnice, chcielibyście przeżyć wielką przygodę w ciekawym towarzystwie i lubicie gry miejskie, pędźcie do księgarni po “Tajemnicę zaginionej kotki” i pomóżcie przyjaciołom odnaleźć Teośkę.

Marta Tymowska-Malec, poligon-blog.blogspot.com

Tajemnicy zaginionej kotki
Autor: Sarnowska Beata
Ilustrator: Artur Nowicki
Kategoria wiekowa: 8 – 12
Format: 142×195 mm
Objętość: 152 str.
Oprawa: miękka klejona + skrzydełka
Pierwsze wydanie: 2016
Więcej informacji na stronie Wydawnictwa Skrzat.

Marta Tymowska-Malec

Marta Tymowska-Malec

Recenzentka wydarzeń kulturalnych i nowości wydawniczych. Miłośniczka podróży, dobrej kuchni i biegania. Mama Igora i dumna posiadaczka 2 kotów. Rodzinny kaowiec. Jak nie śpi, to planuje podróże. Jak śpi, to śni o podróżach. Uwielbia pracę z dziećmi. Autorka bloga www.poligon-blog.blogspot.com