Tajemnice pani Holly. Recenzja

Dokąd potrafi zaprowadzić wybujała wyobraźnia? Na to pytanie mogą odpowiedzieć główni bohaterowie mini kryminału “Tajemnice pani Holly”, przeznaczonego dla kilkuletnich dzieci. Warto wspólnie z nimi wcielić się w role detektywów, odkrywających sekrety mrocznego dworu.

Rudowłosa kobieta, dziwny kot, dom ze skrzypiącą podłogą, ropucha, tabasco – to tylko niektóre układanki tej literackiej zagadki. Zapewniam, że jej rozwiązanie przyniesie uśmiech na twarzy.

To z pewnością nie jest zwyczajny dom. Przecież tyle tu tajemniczych zakamarków. Pełno pęknięć w murach, okna trzaskają na wietrze, podłogowe deski tylko skrzypią od najdrobniejszych ruchów, pajęczyny kłębią się po kątach. A gdy jest pełnia księżyca, słychać dziwne krzyki. Tak, tam na pewno muszą "urzędować" duchy. To straszny dwór, nie może być inaczej. Przekonani są o tym Diana i Antoś, dzieci mieszkające obok opustoszałego domu. Ale plotki o tym dziwnym miejscu podkręcają również dorośli. Ludzie w sąsiedztwie opowiadają od czasu do czasu różne historie, a maluchom, wiadomo, dużo nie trzeba.

Tajemniczość miejsca potęguje fakt, że nikt w okolicy nie widział nigdy właściciela, nie wiadomo, kim jest ten człowiek. Aż pewnego dnia … wprowadza się do domu równie intrygująca, jak samo miejsce – rudowłosa pani w wielkim kapeluszu. Diana i Antoś postanawiają ją śledzić i śledztwo to wcale nie wychodzi im na dobre. Z każdym nowym odkryciem jeszcze bardziej rośnie ich niepokój i przerażenie, a początkowe podejrzenia stopniowo przeradzają się w pewność, że oto w ich sąsiedztwie mieszka najprawdziwsza, nowoczesna czarownica. Kuchnia wypełniona podejrzanymi fiolkami, dziwnymi zapachami unoszącymi się znad kociołka, w którym przygotowywana jest mikstura. Do tego czarny kot Azazel. Podsłuchane urywki rozmów dorosłych, przypadkowe sytuacje, a jeśli dodać do tego informacje przeczytane w encyklopedii – dla dzieciaków wszystko staje się jasne. Mają do czynienia ze współczesną czarownicą, która ma złe moce. Żeby było mało, bohaterowie odkrywają, że niebezpieczeństwo z rąk czarownicy czyha na ich mamę.

Postanawiają działać, skonfrontować się z tajemniczą panią Holly i podstępem udaremnić jej niecne plany. Jaki przebieg będą mieć ich przygody, co się dokładnie wydarzy – tego nie zdradzę. Warto razem z głównymi bohaterami przeprowadzić mini śledztwo, podczas którego wspólnie odkryjemy twarz pani Holly i jej tajemnice. Zapewniam jednak, że finał nie będzie pełen czarodziejskich czarów. Choć poszczególne etapy śledztwa mogą wywoływać falę przerażających podejrzeń, a mrożące krew w żyłach przygody skłaniać ku niepokojącym przeczuciom – będą one jednak istnieć wyłącznie w bujnym świecie dziecięcej wyobraźni.

Zarówno bohaterowie, jak i dzieci śledzące ich historię, przekonają się, że zbytnia ciekawość i wtrącanie się w sprawy dorosłych nie zawsze popłaca, a wybujała fantazja może spłatać niezłego figla. Wszystkim miłośnikom kryminalnych opowieści, polecam tę lekturę. Wydawca informuje na okładce, że jest ona przeznaczona do głośnego czytania od 5 lat, a do samodzielnego – od lat 7.

Intrygująca historia, wartka akcja, umiejętne budowanie napięcia, sugestywnie malowane obrazy rzeczywistości i stanów emocjonalnych sprawiają, że czytanie nie jest monotonną czynnością, lecz przeżyciem angażującym młodego słuchacza lub czytelnika.

Katarzyna Klimek-Michno

Nadine Walter
Tajemnice pani Holly
Ilustracje Vincent Poensgen
Format 12,5 x 17,5 cm, 96 stron, oprawa miękka
Przekład Justyna Kuczerka-Moszczyńska
dla dzieci w wieku 5-8 lat
Więcej informacji na stronie Wydawnictwa BIS

Autor tekstu : Katarzyna Klimek-Michno