Szczęśliwi czas liczą! Czyli to i owo o czasie i zegarach. Recenzja

Książkę przeczytałam córce jakiś czas temu i całkowicie o niej zapomniałam. Akurat okazało się, że moja pociecha musi na dniach nauczyć się odczytywać godzinę z zegarka. Poświęciliśmy temu praktycznie cały wieczór, ale mała nadal nie rozumiała.

Sprzątając w jej pokoju zauważyłam grzbiet tej książki. Pośpiesznie ją wyciągnęłam i postanowiłam wraz z córką przeczytać  ponownie. Jakie było moje zdziwienie, kiedy mała z szybkością błyskawicy załapała to, co tłumaczyłam jej poprzedniego wieczoru.

Książka jest napisana prostym, przystępnym i niezwykle zrozumiałym językiem – a to wszystko dzięki Tosi głównej bohaterce, która jest tutaj narratorem.

To ona zaprasza młodego czytelnika do spędzenia razem z nią wakacji. Dzięki niej dowiadujemy się, w jaki sposób i gdzie spędza czas ta sympatyczna rodzinka. Odkrywamy śmieszne sytuacje, jakie przytrafiają się Tosi i jej starszemu bratu Antkowi. To oni wprowadzają bardzo ciepłą, zabawną i rodziną atmosferę.

Cała historia “Szczęśliwi czas liczą!” zaczyna się nad morzem, kiedy to rodzinę ogarnia błogie lenistwo.

Odpoczywają, relaksują, świetnie się bawią do czasu, kiedy w brzuszku Antka zaczyna burczeć. Jest to sygnał do obiadu i wówczas pada pytanie z ust chłopca, kiedy na niego pójdą. Rezolutna Tosia szybko podłapuje temat dając bratu wskazówkę. Sugeruje, aby skojarzył on słońce z wielką sosną.

I tak zaczyna się ich przygoda z „czasem”.

Rodzice Tosi i Antka w fantastyczny sposób wytłumaczyli działanie zegarka. Nie poprzez sztywne ramy czy regułki, ale po prostu wykorzystali element zabawy.  Tata nie tylko przedstawił swoim dzieciom historię jego powstania, ale również skonstruował budzik.

W książce znakomicie zostało wytłumaczone pojęcie godziny, doby czy chociażby kwadransa. Dowiadujemy się, kiedy jest godzina 2, a kiedy 14. Co to jest klepsydra, czym jest zegar słoneczny, a czym zegar piaskowy.

Jak się okazuje, nawet wolny czas od szkoły czy przedszkola może być świetną okazją, aby nauczyć się czegoś nowego. Nie od dziś wiadomo, że podróże kształcą.

Na duże uznanie zasługuje oprawa. Sztywna okładka, wysoka jakość papieru i bajeczne rysunki dopełniają całości.

Katarzyna Jakuszko 

Szczęśliwi czas liczą! Czyli to i owo o czasie i zegarach
Autor: Marcin Pałasz
Ilustrator: Artur Nowicki
Format: 21 x 25,5 cm
Oprawa: twarda
Ilość stron: 48
Wydawnictwo: Bis, 2015

Zapraszamy do działu recenzji Miasta Dzieci!