Rycerz na karuzeli. Recenzja

Rycerz na karuzeli

Większość chłopców i małych, i dużych marzy o byciu rycerzem, o walkach ze smokami, obronie księżniczek, o czarach i chwale rycerskiej. Na podwórkach i placach zabaw odbywają się rycerskie turnieje i walki dobrych rycerzy z tymi złymi.

Dopóki gry komputerowe i telewizja nie zniszczą w dzieciach wyobraźni, poczucia dobra i wiary w czary historie opisane w “Rycerzu na karuzeli” mogą zdarzyć się każdemu.

Książka opowiada bowiem o chłopcu imieniem Grześ, który najbardziej na świecie marzy o byciu rycerzem, o prawdziwej zbroi, koniu i przygodach rycerskich. Wraz z grupą przyjaciół z podwórka udaje mu się: zdobyć zamek, poznać czarnoksiężnika, odnaleźć skarb i dokonać wielu innych rycerskich czynów.

Każda historia to krótkie opowiadanie z ciekawymi ilustracjami Zbigniewa Dobosza.

Można je poczytać dziecku i z dzieckiem. Uczniowie rozpoczynający przygodę z literami mogą próbować czytać ją samodzielnie (duży wyraźny druk), ale na pewno nie jest to wciągająca opowieść od której i my, i dzieci nie możemy się oderwać. Na rynku jest mnóstwo ciekawszych propozycji, barwniejszych opowieści, gdzie jest więcej akcji, więcej magii, więcej wyobraźni, a „Rycerz na karuzeli” to takie czytanki, które można, ale na pewno nie trzeba przeczytać.

Joanna Srebnicka

Rycerz na karuzeli
Autor: Urbańska Agnieszka
Ilustrator: Zbigniew Dobosz
Kategoria wiekowa: 5-8 lat
Objętość: 104 str.
Oprawa: miękka
Pierwsze wydanie: 2015
Wydawnictwo Skrzat

Zapraszamy do działu recenzji Miasta Dzieci!