Roześmiane cienie. Recenzja

“Roześmiane cienie” to wierszyki i opowiadania, w których niemożliwe staje się możliwe. Dlaczego? Bo wyobraźnia potrafi mieć wielką moc! Tytułowi bohaterowie – cienie zapraszają czytelnika do niezwykle barwnego świata. Inspirują dzieci i rodziców nie tylko do wspólnej lektury, ale i wspólnej zabawy z udziałem cieni.

Moja prawie 3-letnia córeczka bardzo lubi zabawę w teatrzyk cieni. Uwielbia, kiedy rzucamy na ścianie cienie, układając dłonie tak, żeby przypominały np. psa czy ptaka. Albo obserwowanie cieni podczas spaceru – to również dla niej świetny sposób spędzania czasu. Kiedy więc wpadła mi do rąk książeczka Rafała Lasoty "Roześmiane cienie", od razu wiedziałam, że będzie to lektura idealna dla mojego dziecka i z pewnością wywoła wielkie zainteresowanie. Nie pomyliłam się. Córka – z entuzjazmem i zaciekawieniem – pochyliła się nad książkową krainą pełną rozmaitych cieni.

Książka składa się z krótkich wierszyków i dłuższych historyjek o różnej tematyce.

Tym, którzy do tej pory nie zwracali uwagi na cienie w swoim otoczeniu, z pewnością pomoże w tym wierszyk "Cień". Znajdziemy też tutaj treści "z życia wzięte", bardzo bliskie dzieciom i ich rodzicom – na przykład opowiadanie "Tato, nudzi mi się!" o chorym Tomku, który spędzał cały dzień w domu, więc nudził się i prosił ojca o wymyślanie ciekawych zabaw. Co zaproponował mu tata? Teatrzyk cieni, który bardzo się dziecku spodobał!

Są też przygody i wątki trzymające w napięciu.

Opowiadanie "Cień i Miś" z pewnością poruszy niejednego małego czytelnika, który doskonale zrozumie więź łączącą pluszowego misia z dziewczynką Adrianną. Jest też tutaj króciutka "Bajeczka na dobranoc". Nie brakuje również magii i pierwiastków tajemniczości. Odnajdziemy je m.in. w wierszyku "Czary i mary" oraz opowiadaniu "Magiczne zwierciadło", w którym czarownik Twardowski przechadza się nocami po rynku w Węgrowie. Dużym atutem książki jest jej szata graficzna. Barwne ilustracje świetnie budują nastrój i komponują się z treścią.

Uwagę przykuwają szczególnie pomysłowo zobrazowane cienie.

"Roześmiane cienie" to pełna humoru lektura, która pozwala uruchomić wyobraźnię i wejść do świata, w którym fantazja miesza się z realnością. Przeczytanie książki może być impulsem do wspólnej zabawy, np. w teatrzyk cieni lub wymyślanie historyjek, w których bohaterami będą cienie. Warto zapoznać się z tą pozycją czytelniczą. Polecam!

Katarzyna Klimek-Michno

Roześmiane cienie
Rafał Lasota
Liczba stron: 40
Wydawnictwo: ASPRA-JR