Przytulanki, czyli wierszyki na dziecięce masażyki. Recenzja

Przytulanki-czyli-wierszyki-na-dziecięce-masażyki

“Tu sroczka kaszkę warzyła…” Hmm… Ale co dokładnie było dalej? Gdy zaczyna zawodzić pamięć z okresu dzieciństwa, a wchodzimy razem ze swoim dzieckiem w etap zabaw słowno-ruchowych, pomocne mogą się okazać “Przytulanki, czyli wierszyki na dziecięce masażyki”.

To urocza książeczka zawierająca znane wiersze tak poczytnych twórców jak, Julian Tuwim i Jan Brzechwa. Ale nie tylko. Znajdziemy tu np. wiersze Bolesława Kołodziejskiego, zabawę włoską "Pizza", opracowaną przez Martę Bogdanowicz czy "List do Cioci Halinki", przygotowany na podstawie czeskiej zabawy. Nie brakuje krótkich rymowanek, prostych, acz nieśmiertelnych: "Na górze róże", "Idzie rak", "Idzie kominiarz po drabinie", "Entliczek pentliczek" oraz innych wdzięcznych wierszyków.

Nie jest to jednak wyłącznie zbiór tekstów. Obok każdego wiersza znajduje się bowiem sugestia, jakie ruchy wykonywać, czytając poszczególne wersy i linijki tekstu. Kreślenie kół na plecach malca, rysowanie spirali na jego dłoniach, gładzenie po głowie, dotykanie noska, obejmowanie, delikatne poklepywanie, „kroczenie” palcami po rękach – wszystko to stanowi uzupełnienie lektury. Bawimy się z dzieckiem słowem, ale też gestem, ruchem. Obok wrażeń dźwiękowych i dotykowych mały czytelnik zyskuje również wrażenia wzrokowe – treść jest zilustrowana kolorowymi rysunkami. Stanowią tło dla tekstu i dopełniają go.

Autorka książki, psycholog dziecięcy, Marta Bogdanowicz, wyjaśnia we wstępie, że "Przytulanki" powstały, by pogłębiać więź uczuciową i fizyczną między rodzicami a dziećmi. Dotyk to forma kontaktu, wyrażania miłości, czułości, radości, pozytywnych emocji. Daje poczucie bezpieczeństwa. Jak tłumaczy psycholog, w "masażykach" nie chodzi o klasyczny masaż, jego fizjoterapeutyczną funkcję, ale sposób komunikacji, delikatne głaskanie, okazywanie uczuć. Daje to dziecku odprężenie i zaspakaja jego różne potrzeby psychiczne.

Warto poświęcić chociaż kilka czy kilkanaście minut dziennie na "masażyki" w duecie z wierszykami.
Żadna supernowoczesna zabawka ani bajka na DVD nie zastąpią tego bezcennego, bezpośredniego kontaktu z rodzicem, jaki może mieć wówczas nasza pociecha. A reakcją na taką lekturę jest dziecięca radość, śmiech i dużo energii podczas tego rodzaju zabawy i ćwiczeń – potwierdzam na podstawie obserwacji mojej małej córeczki. I takich miłych, wspólnych chwil życzę wszystkim rodzicom i ich szkrabom.

Katarzyna Klimek-Michno

Przytulanki, czyli wierszyki na dziecięce masażyki
Wydawnictwo Harmonia

Autor tekstu : Katarzyna Klimek-Michno