Prapremiera w warszawskim Teatrze Lalka -”Bankructwo Małego Dżeka” – Teatr ma intrygować

PRAPREMIERA-w-warszawskim-TEATRZE-LALKA-8221Bankructwo-Małego-Dżeka8221-Teatr-ma-intrygować

TEATR MA INTRYGOWAĆ
Są spektakle dla dzieci piękne, są miłe, są też mądre, jak i cukierkowe, czy baśniowe. Wielu przymiotników można jeszcze było by użyć… Jednak, to co podczas premiery (15.03.2014 r.) obejrzałam w Teatrze Lalka nie przypomina żadnego z tych określeń. “Bankructwo Małego Dżeka” – czym jest dla mnie? Czym może być dla Młodego Widza? Sądzę, że sporym wstrząsem, może nawet na początku treścią niezrozumiałą.

Mnie spektakl nie tyle odrzucił, zraził czy zniesmaczył, co NIEWYOBRŻALNIE ZAINTRYGOWAŁ. Z każdą sceną czekałam na więcej, mimo, że nie w każdym momencie „podobało się”, ale chyba jedynie w znaczeniu pojętej estetyki(?) Myślę wciąż o tym, co zobaczyłam, co czułam, co myślałam, co odkrywałam…

Podam zaledwie kilka przykładów, które zachowały się w mojej percepcji. Fajne jest to, że spektakl toczy się, w przestrzeni amerykańskiej, a więc i obecność języka angielskiego nie jest przypadkowa, a wręcz pożądana. Obecność lalek (wielkości 6 – 7.letniego dziecka), poruszanych przez aktorów na oczach widza z umocowanym uchwytem z tyłu głowy lalki – zdecydowanie uatrakcyjnia spektakl. Rockowy koncert jest jego mega walorem! Ciekawe jest tworzenie klimatu poprzez ukazujące się napisy (jednak czasem są prezentowane nazbyt krótko, mając na uwadze młodszego czytelnika). Wojciech Słupiński (brawo!) wciela się tak sugestywnie w postać Mamy Endiego, że podkreślenie całusa napisem „mokry” wydaje się zbędne.

To, co zobaczyłam, a co wykreowali twórcy widowiska, daje sporo do refleksji – nad gonitwą za pieniądzem, nad dialogiem z własnym dzieckiem, a zwłaszcza z brakiem dialogu (pisząc, sama uderzam się w piersi!). Odważę się porównać „Bankructwo Małego Dżeka” z „Salą Samobójców” Jana Komasy, oczywiście na miarę wieku Odbiorcy. Czy za daleko poszłam? Być może. Jednak widowisko daje kopa! Oceńcie Państwo sami, zaglądając do Lalki ze swoim np. 11-12+ latkiem, ale tylko wtedy, gdy chcecie, aby tak ważne tematy, które są tam poruszane, były przez Was kontynuowane w rozmowie z dzieckiem. Z 3, czy 5 letnim maluchem chętnie rozmawiamy, ale czy wystarczająco czasu poświęcamy na dialog ze Starszakiem, który, jak przypuszczać by można, nie zawsze wie, jak postępować, jak oceniać, jak myśleć. To wciąż dziecko! Bezsprzecznie jesteśmy mu potrzebni! Rolą teatru jest intrygować, przejaskrawiać. Dobrze, więc że teatr zainteresował się Widzem, który nie jest już w przedszkolu, ale jeszcze nie w szkole średniej. To ważny wiek, to ważny Widz!

Dziękuję LALCE, że podejmuje istotne, trudne tematy. Bankructwo, wirtualne wyobcowanie, samotność czy zatracenie kontaktu z rzeczywistością są niezwykle istotne w XXI wieku. Dodam, że sama książka Janusza Korczaka nie należy do „łatwych i przyjemnych”.

Zachęcam do zobaczenia najnowszego spektaklu Teatru LALKA, który INTRYGUJE! Czy i jak może trafić do widza około 12.letniego? Tego nie wiem, ale chyba warto zaryzykować dialog z własnym dzieckiem?

Edyta Kolasińska-Bazan

Robert Bolesto & Janusz Korczak

BANKRUCTWO MAŁEGO DŻEKA

Konsultacje Wojciech Orliński

Prapremiera 15 marca 2014

Reżyseria _ Łukasz Kos_ Scenografia Paweł Walicki _ Kostiumy Joanna Niemirska _ Muzyka _ Wiktor Stokowski _Ruch sceniczny Jarosław Staniek Wideo_ Areta Puchalska Asystent reżysera _ Mirosława Płońska-Bartsch

 

W obsadzie: Monika Babula, Michał Burbo, Beata Duda-Perzyna, Grzegorz Feluś,
Roman Holc, Aneta Harasimczuk, Aneta Jucejko-Pałęcka, Mariusz Laskowski, Agnieszka Mazurek, Tomasz Mazurek, Wojciech Pałęcki, Andrzej Perzyna, Wojciech Słupiński, Piotr Tworek

 

 

 

Autor tekstu : Edyta Bazan



ZOBACZ TAKŻE:teatr