Plastelinek w rękach gimnazjalistów

Dnia 4 grudnia 2006 r. w Przedszkolu nr 185 z Oddziałami Integracyjnymi, przy ul. Wołomińskiej 56 (Praga Północ) w Warszawie odbyło się ciekawe spotkanie. Gimnazjaliści z Zespołu Ognisk Wychowawczych im. Kazimierza Lisieckiego „Dziadka” – Ogniska „Praga” przygotowali spektakl pt.: „To okropne rodzeństwo!” na motywach książki z „Serii z Plastelinkiem”, w adaptacji i reżyserii dr Małgorzaty Graczyk.

Autorka Plastelinka

Z Gdańska przyjechały panie Roksana Jędrzejewska-Wróbel – autorka oraz Joanna Jung – ilustratorka książeczek z „Serii z Plastelinkiem” wydanych przez Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne.

Maluchy oglądające przedstawienie spontanicznie i bardzo często biły brawo żywo reagując na kolejne sceny, które gimnazjaliści odgrywali dla nich z zaangażowaniem i swobodą. Atmosfera która zapanowała na sali była zaskakująca dla wszystkich dorosłych. Dzieci nawiązały z sobą błyskawicznie kontakt i widać było że zarówno aktorzy jak i widzowie bawią się doskonale.

Poprosiliśmy Panią Małgorzatę Graczyk graczyk aby opowiedziała nam o pracy na d spektaklem pomyśle i dzieciach…

Kamila Waleszkiewicz

Pani Małgorzato kto pisał scenariusz przedstawienia?

Małgorzat Graczyk

Scenariusz napisałam w porozumieniu z grupą młodzieży gimnazjalnej z ogniska "Praga". Wspólnie przeczytaliśmy opowiadanie o problemach rodzeństwa i mieliśmy własne pomysły jak zrobić przedstawienie. Z końcem sierpnia gotowy był zapis scenariuszowy (górnolotne określenie dla tego zapisu). We wrześniu rozpoczęliśmy próby.

Co jest dla Pani ważne w pracy z dziećmi?

W pracy z dziećmi młodzieżą stawiam w dużej mierze na ich inicjatywę i opieram się na ich naturalnym zachowaniu. Dlatego pierwsze zajęcia są trochę jak zabawa. Jest to swobodna interpretacja sceniczna zapisanych dialogów. Taka swoboda działania pozwala na powstanie pomysłów inscenizacyjnych. Dopiero potem dyscyplinujemy się i decydujemy o wyborze pomysłów zachowań aktorów na scenie, pomysłów, które charakteryzują grane postacie.

Jakie napotkaliście trudności podczas przygotowań?

Okres jesienny sprzyja chorobom, więc ciągle kogoś nie było na próbach, niekiedy wręcz trzeba było nasze próby przekładać na inny dzień, aby wszyscy mogli być. Wtedy też nie było najlepiej, gdyż wszyscy byli zmęczeni po zajęciach w szkole i nie mogli skupić się na pracy. To był trudny i chwilami zniechęcający czas. Innym problemem jest fakt, że bardzo krótko pracuję z tą grupą. wcześniej realizowaliśmy tylko film podczas warsztatów filmowych, które prowadziłam na przełomie 2005/2006. Wszyscy mają za mało doświadczenia i umiejętności w odgrywaniu ról. Brakuje im swobody a jednocześnie zdyscyplinowania w tworzeniu improwizacji. To nabywa się w dość długim i intensywnym procesie działań twórczych. Ważne jest jednak, że praca nad tym malutkim spektaklem prawdopodobnie przyczyni się do dalszej pracy i indywidualnego twórczego rozwoju uczestników. Deklarują zrobienie czegoś nowego. Ale z pewnością było też wiele pozytywnych zdarzeń.

Tak. Dla mnie wielką przyjemnością jest autentyczne zaangażowanie uczestników, ich obowiązkowość i to, że dobrze bawili się podczas zajęć. Traktowali je jako zabawę, a nie jako pracę.

Czy przedstawienie jest wiernym przeniesieniem treści „Serii z Plastelinkiem” na scenę?

Spektakl nie zupełnie odpowiada treści opowiadania. My skupiliśmy się na relacjach między rodzeństwem i dojrzewaniu małych bohaterów poprzez rozmowy z Plastelinkiem. Pacynka jest takim drugim "ja" przedszkolaków. Rozmowy z nim pozwalają spojrzeć na własne kłopoty z różnych punktów widzenia. Przedszkolak wyraża swoją niechęć do rodzeństwa, ale mówiąc jako Plastelinek znajduje w nim dobre strony. Mowa Plastelinka staje się częścią myślenia przedszkolaka i zmienia je. Każdy z nas prowadzi ze sobą takie rozmowy. Fantazjowanie jest często bardzo dobrym sposobem przygotowania się do rozmów z druga osobą, rozpatrzenia minionych zdarzeń itp.

Proszę nam powiedzieć, co pani sądzie o „Serii z Plastelinkiem”?

Uważam, że książeczki o Plastelinku są bardzo przydatne do pracy z dzieckiem. Prowokują do rozmowy, a nawet gier dramatycznych na omawiany temat. Mogą stać się przyczynkiem do poznania postaw dzieci i ewentualnie ich modyfikacji lub wzmocnienia.

Serdecznie dziękuję za rozmowę, i życzę Pani oraz dzieciom z Zespołu Ognisk Wychowawczych im. Kazimierza Lisieckiego „Dziadka” – Ogniska „Praga” kolejnych sukcesów nie tylko scenicznych.

Dziękuję.

Młodzież z ogniska to uczestnicy Klubu Twórczego "Mikroscena" Staromiejskiego Domu Kultury w Warszawie. Próby odbywały się na terenie domu Kultury. Pani Małgorzata Graczyk jest instruktorem artystycznym w Staromiejskim Domu Kultury.

fot. W.Wójtowicz/fotoputto.com/WSiP

Polecamy również  Rączusie zadziwiają bogactwem emocji oraz Gimnastyka naszego umysłu!

Autor tekstu : Kamila Waleszkiewicz



ZOBACZ TAKŻE:film