Pichciuchy, czyli rodzina w kuchni. Recenzja

Kiedy rozmawia się z wychowawcami przedszkolnymi i nauczycielami edukacji wczesnoszkolnej, przyznają, że wiele dzieci nie posiada żadnych obowiązków domowych. Maluchy wyznają, że rodzice nie pozwalają im przede wszystkim pomagać w kuchni, ponieważ twierdzą, że sami wszystko zrobią szybciej. Poza tym argumentują, że dziecko w takim miejscu jest narażone na wiele niebezpieczeństw. Jednak Odeta Moro-Figurska i Marcin Budynek w swojej książce “Pichciuchy, czyli rodzina w kuchni” pokazują, jak wielką przygodą może być pichcenie wspólnie z dziećmi.

Pichciuchy, czyli rodzina w kuchni zostały wydane przez Fundację Szczęśliwe Macierzyństwo. Jej prezeską jest Odeta Moro-Figurska, jednocześnie autorka tej książki. Fundacja zajmuje się wpieraniem kobiet w ciąży i mam. Poprzez swoje liczne akcje społeczne, propaguje zdrowy styl życia, poszerza wiedzę kobiet dotyczącą różnych problemów związanych z macierzyństwem. Idea fundacji jest widoczna także w „Pichciuchach”, w których przedstawiono przepisy na zdrowe i kolorowe potrawy, które nie tylko zachęcają dzieci do jedzenia, bo także dostarczają im potrzebnych składników odżywczych.

Bardzo ważna jest pierwsza część publikacji – Kucharz wiedzieć musi!. Przedstawiono w niej zasady bezpiecznego poruszania się po kuchni i gotowania. Pojawiły się na przykład Pichciuchowe zasady dotyczące tego, jak postępować z gorącymi piekarnikami i garnkami stojącymi na palniku. Pokazano, w jaki sposób należy nakrywać stół, wyjaśniono przydatne, pojawiające się w przepisach kulinarnych terminy, nazwano i zaprezentowano na pięknych zdjęciach gadżety i sprzęty potrzebne podczas gotowania, przedstawiono i omówiono przyprawy. Kiedy dziecko przejdzie tę pierwszą lekcję i zapamięta obowiązujące w kuchni zasady, może przystąpić wraz z rodzicami do pichcenia. Mogą oni wykonywać przepisy zaproponowane w książce – prosto opisane i pięknie zilustrowane lub też wykonać własne.

W Pichciuchach pokazano zatem, co można zrobić na śniadanie, obiad, deser i kolację. Pojawiły się również propozycje dań, jakie podaje się podczas przyjęcia. Nie można nie wspomnieć i o dodaniu przepisów zaproponowanych przez znane nam osoby – Macieja Orłosia, Paulinę Chylewską, Beatę Chmielewską-Olech, Grzegorza Miśtala i Annę Nowak-Ibisz. Współautorem książki jest natomiast znakomity kucharz, Marcin Budynek. Samo oglądanie zdjęć wykonanych potraw sprawi, że dziecko nabierze apetytu. Jedynie, co może w tej książce przeszkadzać, to wszechobecna reklama. Zdawać sobie należy jednak sprawę z tego, że pieniądze zdobyte dzięki tej promocji, zostaną przeznaczone na działalność fundacji, dlatego też warto tę książkę nabyć.

Pichciuchy, czyli rodzina w kuchni to przede wszystkim pięknie zilustrowana książka kulinarna dla najmłodszych, która każdego niejadka zachęci nie tylko do jedzenia, bo także do gotowania. Dzięki tej pozycji dzieci uczą się, jak należy bezpiecznie poruszać się po kuchni, jak wykonywać pyszne dania i przekonają się, że pichcenie wspólnie z rodzicami może być doskonałą zabawą!

Magdalena Żerek, Autorka bloga http://czytamto.pl

Pichciuchy, czyli rodzina w kuchni
Odeta Moro-Figurska, Marcin Budynek
Marcin Budynek
Fundacja Szczęśliwe Macierzyństwo
Warszawa 2011

Autor tekstu : Magdalena Żerek