Pechowa klasa nr 13. Nieszczęsne życzenia. Recenzja

Pechowa klasa nr 13 recenzja książki

Pani Andżelika Szczęsna ma w życiu pecha. Kiedy znajduje starą lampę, wydaje się, że szczęście się do niej uśmiechnęło i zamrugało przyjaźnie okiem.

Jak się jednak okazuje, to dopiero początek lawiny pechowych wydarzeń, w których bierze udział klasa nr 13. To ciekawa lektura nie tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych.

Nieszczęsna pani Andżelika myśli, że czeka ją kolejny pechowy, beznadziejny i pełen przykrych niespodzianek dzień. Tymczasem monotonię przerywa coś zaskakującego, niecodziennego i nadzwyczajnego. Nauczycielka znajduje lampę, w której mieszka Dżinn i zabiera ją ze sobą do klasy. Dzieci myślą, że spotkało ich prawdziwe i wprost niewyobrażalne szczęście, bo magiczny mieszkaniec lampy zgadza się spełnić po jednym życzeniu każdego ucznia klasy nr 13. Dalsza część tej historii odbiega jednak znacznie od standardowego: „i żyli długo, i szczęśliwie”. Otóż nie – gdy życzenia się spełniają, wcale nie nastaje ład i niekończąca się radość w życiu bohaterów. „To katastrofalna katastrofa!” – czytamy na okładce książki.

Życzenia i pomysły dzieci są rozmaite – czasem szalone, czasem niebezpieczne, czasem poważne w skutkach. Ci, którzy byli przekonani, że ich życzenie jest wspaniałe, ze zdziwieniem czy trwogą odkrywają, że spełnienie marzenia przyniosło nowe kłopoty, a wyobrażenia nie pokryły się z realiami. Ktoś chce mieć za zwierzątko domowe dinozaura, ktoś inny chce być wyższy, jeszcze ktoś marzy o tym, żeby latać. Pomysłów jest mnóstwo –  każdy rozdział to historia innego ucznia i jego życzenia. Jak się zakończy ta opowieść? Tego nie zdradzę, ale na pewno warto sprawdzić to osobiście. Książkę czyta się bardzo szybko. Akcja jest wartka, pełna dynamizmu, a styl pisania, język i gry słowne z pewnością przemówią do młodych czytelników.

„Uważaj, czego sobie życzysz” – mówi Dżinn do uczniów, tłumacząc, że to jedyna zasada, o której powinni pamiętać. Te słowa, a także wątki dotyczące poszczególnych bohaterów mogą być inspiracją do rozmowy z dzieckiem – na temat marzeń i życzeń. Czy to, o czym marzymy jest faktycznie tym, na czym nam zależy? Do refleksji zachęca też dodatkowo ostatni rozdział pt. Twój rozdział, a w nim czytelnik ma odpowiedzieć na pytanie: „gdyby to tobie przysługiwało jedno magiczne życzenie, czego byś sobie zażyczył/zażyczyła?” i wymyślić historyjkę.

Pechowa klasa nr 13. Nieszczęsne życzenia
Premiera: 2017
Tłumaczenie: Stanisław Kroszczyński
Wiek: 9+
Więcej informacji na stronie Wydawnictwa Jaguar

Katarzyna Klimek-Michno

Katarzyna Klimek-Michno

Słowo pisane to jej pasja. Ma doświadczenie w pracy w mediach i w branży marketingu internetowego. Jest mamą Martynki i Antosia. Każdego dnia wspólnie pochłaniają książki. Dla Miasta Dzieci przygotowuje m.in. recenzje nowości wydawniczych.