Paweł i Gaweł. Czytaj, słuchaj, koloruj. Recenzja

Paweł i Gaweł książka dźwiękowa dla młodszych dzieci

Książeczka dźwiękowa to świetny pomysł wydawniczy. Oddziałuje na wyobraźnię, zmysł wzroku i słuchu, a dodatkowo pozwala na aktywność plastyczną. “Paweł i Gaweł” należą właśnie do tego typu książeczek.

Pomysłodawczynią projektu jest Agnieszka Gasparska –  z wykształcenia logopeda, pedagog, przedszkolanka, filolog języka polskiego. Jak sama przyznaje, zawsze marzyła o tym, żeby zostać aktorką i po części spełniła swoje marzenie, ponieważ nagrywa audiobooki i wiersze dla dzieci.

Do stworzenia “Pawła i Gawła” zainspirowały ją macierzyńskie doświadczenia i zabawa z własnymi dziećmi. Synowi czytała wiele utworów, do których córka dorysowywała ilustracje. Tak nastąpiło połączenie dwóch pasji, a z nich zrodził się pomysł opracowania i wydania książki. Na swojej stronie: poezjaglosu.pl Agnieszka Gasparska pisze, że pragnęła stworzyć zabawkę, która pozwoli uruchomiać wiele zmysłów i zapewni dziecku twórcze spędzanie czasu poprzez tworzenie własnej, niepowtarzalnej książeczki.

Książka dźwiękowa do rysowania – jak sama nazwa wskazuje – spełnia wiele funkcji.

Można ją czytać, słuchać, przeglądać, uzupełniać i kolorować. „Paweł i Gaweł” ma tekturową formę i zawiera w sobie nie tylko treść wiersza, ale też kolorowe ilustracje oraz strony, na których znajdują się kolorowanki. Do książki dołączone są mazaki sucho ścieralne, które można ścierać, dzięki czemu ten sam obrazek może być kolorowany przez różne osoby, wiele razy i na rozmaite sposoby. Książka jest też wyposażona w panel dźwiękowy, dzięki czemu można odsłuchać treść utworu. Po naciśnięciu przycisku, słychać wiersz nagrany przez pomysłodawczynię książki.

Sam pomysł tworzenia tego typu książek wydaje mi się bardzo ciekawy.

“Paweł i Gaweł” cieszy zarówno mojego 2-letniego synka, który upodobał sobie szczególnie przycisk z fragmentem: “ależ mospanie, mnie kapie po głowie!”, jak i 6-letnią córkę, która nie tylko lubi słuchać historii, ale też rysować, malować i kolorować. Myślę, że to także doskonały prezent dla dzieci słabo widzących – panel dźwiękowy pozwala na ciągłe odtwarzanie treści i nie trzeba samodzielnie śledzić liter. Można więc słuchać i uruchamiać wyobraźnię. Polecam!

Katarzyna Klimek-Michno

 

Katarzyna Klimek-Michno

Katarzyna Klimek-Michno

Słowo pisane to jej pasja. Ma doświadczenie w pracy w mediach i w branży marketingu internetowego. Jest mamą Martynki i Antosia. Każdego dnia wspólnie pochłaniają książki. Dla Miasta Dzieci przygotowuje m.in. recenzje nowości wydawniczych.