Odlot na samo dno. Recenzja

Ta prawdziwa historia jest chętnie wypożyczana z bibliotek nie tylko przez nastolatki. Dorośli także ją czytają, by spróbować zrozumieć mechanizm uzależniania się, które ma wiele twarzy i może dotyczyć także dorosłych.

Jana Frey, Odlot na samo dno. Prawdziwa historia dziewczyny uzależnionej od narkotyków, Wrocław Warszawa Kraków Zakład Narodowy im. Ossolińskich Wydawnictwo, 2004 

Marie, bohaterka książki, czuje się byle jaka i nieciekawa. Ma przekonanie, że jej życie nie ma żadnej wartości, jest banalne do bólu. Utożsamia się z dziecięca bohaterką Pipi, która także nie chciała dorosnąć. Lęk przed odrzuceniem jest dla niej paraliżujący.

Narkotyki są sposobem wyzwolenia, oczywiście złudnym. Bez nich początkowo nie potrafi podjąć się żadnego działania, a wkrótce cierpi z ich powodu i nie może się od nich uwolnić.
Razem z nią cierpią jej bliscy, którzy muszą się nauczyć wymagającej miłości, by dziecku pomóc i nie stwarzać mu komfortu w zażywaniu narkotyków. Ta choroba dotyka całej rodziny.

Po narkotyki sięgają coraz młodsze osoby, często są to dzieci i dlatego o uzależnieniach trzeba z nimi rozmawiać wcześnie.
Danuta J. Bula

Zgłoszenie książki do konkursu na recenzję Książkowego Pogotowia Ratunkowego.

REDAKCJA MIASTADZIEIC.PL

Dziękujemy Pani Danucie za przesłany tekst. W nagrodę Pani Danuta otrzymuje od nas ksiazkę Wydawnictwa Prószyńki i Spółka "Mors, Pinky, i zagadka Ludolfiny" Dariusza Rekosza.

Polecamy również  Czytanie od narodzin oraz Anoreksja, bulimia, bigoreksja u dzieci i młodzieży

Autor tekstu : Danuta J. Bula



ZOBACZ TAKŻE:koty