Lęk przed rozstaniem. Jak pomóc dziecku (i sobie)?

“Bardzo martwię się o synka. On panicznie boi się rozstania z najbliższymi. Objawia się to płaczem i prośbą o pozostawienie go w domu. Trwa to już jakiś czas. Ostatnio nie chce już sam spać. Nie ma mowy o jakimkolwiek samotnym wyjściu razem z klasą np. do parku, kina, teatru, czy na szkolną zabawę.”

Ten lęk powoduje, że nie może skupić się na żadnych zajęciach, nie bawi się z dziećmi, jest smutny, zapłakany, często krzyczy, jest agresywny, zdarza się, że ma torsje. Nie chce zostać sam w szkole nawet na krótką chwilę, wpada w histerię, gdy odprowadzę go i próbuje się z nim pożegnać, kurczowo się mnie trzyma.
Bardzo mi go żal, często chce misie płakać razem z nim.
Synek pozostawiony w szkole najczęściej po pewnym czasie zapomina o swoim lęku, przestaje szlochać, krzyczeć, ale gdy się pojawiam ponownie zaczyna płakać i znów wpadać w histerię…

Dość często tak właśnie brzmią słowa rodzica, który zgłasza się o pomoc do specjalisty z powodu niepokojących zachowań swojego dziecka, którymi są np. reakcje lękowe. Każdy wiek ma prawo do przeżywania pewnych lęków. Każdemu dziecku mogą się wydarzyć pewnie nieprzyjemne sytuacje, które staną się następnie przyczyną napięcia.
Obowiązkiem rodziców, ale także nauczycieli jest strzec przed nimi dziecko, niestety całkowite ich wyeliminowanie nie jest możliwe. Wydaje się, że dziecko musi w czasie swojego rozwoju przejść przez pewne fazy stanów lękowych (właściwych dla wieku).

Zdecydowana większość z tych lęków znika w miarę jak dzieci zaczynają mieć świadomość tego, co może się wydarzyć i co można zrobić, żeby sobie “z tym” poradzić.

Zaburzenia lękowe u dzieci

Gdy jednak dziecko zbyt długo i intensywnie odczuwa silny lęk, który ma istotny (negatywny) wpływ na jego codzienne funkcjonowanie, wtedy możemy mieć do czynienia z zaburzeniami lękowymi. Istnieje bardzo różne rodzaje lęków, które są wywoływane często różnymi czynnikami, a i objawy reakcji lękowych są bardzo zbliżone. Oprócz lęku uogólnionego, możemy spotkać się również z lękiem przed porażką, przed odrzuceniem czy fobią społeczną – jednak w tym miejscu chciałabym dokładniej przyjrzeć się LĘKOWI SEPARACYJNEMU.

Lęk separacyjny
Lęk separacyjny (ZLS) – jak mówi litera + to “nadmierne zamartwianie się lub lęk przed byciem z dala od rodziny lub osób, do których dziecko jest najbardziej przyzwyczajone”.
Lęk separacyjny (o czym mówią badania), dotyka ok. 4% dzieci.

Przyczyny powstania lęku separacyjnego mogą być różne, np.:
– dziedziczne, dziecko rodzi się z pewną tendencją do intensywniejszego doświadczania lęku,
– wyuczone, od osoby z otoczenia dziecka, które również często reagują w sposób nadmierne lękowy,
– traumatyczne zdarzenia może również wywołać lek u dziecka, np. wypadek komunikacyjny, śmierć bliskiej osoby, spotkanie z groźnym zwierzęciem, itp.

Warto pamiętać, że często momentem pojawiania się tego lęku jest sytuacja gdy po raz pierwszy dziecko “przekracza próg przedszkola czy szkoły”. To czas zmian dla dziecka i jego rodziców. Większość opiekunów po raz pierwszy, właśnie w tych miejscach, zostawia na tak długo swoją pociechę. Są dzieci, którym bardzo trudno przystosować się do nowych warunków, wówczas sytuacja rozstania z matką jest szczególnie trudna.

Rozstanie trudne dla dziecka i rodziców

Czas pójścia do przedszkola sprawia, że rodzice zdają sobie sprawę (często po raz pierwszy), że ich maluch nie będzie z nimi zawsze i wszędzie, a dziecko z kolei zauważa, że rodzic nie zawsze będzie “dostępny”.

Okres pójścia do przedszkola to czas zmian dla samego dziecka oraz rodziców. To czas bardzo ważny dla malucha, jednocześnie piękny i ciekawy, dlatego warto zadbać o to, by był jak najmniej bolesny. Fakt pójścia do przedszkola rozpoczyna u dziecka proces przystosowywania i zależności od innych dorosłych niż rodzice i najbliżsi. Na początku tego okresu dziecko bardzo często tęskni, smuci się, a nawet płacze, gdy rozstaje się z rodzicem. Właśnie wtedy pani nauczycielka, często nazywana przez maluchy ciocią staje się najbliższą osobą zaraz po mamie i tacie.

Wczesny lęk separacyjny

Czas pójścia do przedszkola może być właśnie powodem pojawienia się u dziecka lęku separacyjnego.
Najwcześniej lęk separacyjny możemy zauważyć u dzieci około ósmego miesiąca życia. Jednak najczęściej występuje on pomiędzy 12-24 miesiącem życia.

Dziecko wówczas płacze, trzyma się kurczowo rodzica, by ten go “tutaj” nie zostawiał, jest nieufne wobec nieznajomych osób.
Wówczas takie zachowanie malucha możemy traktować jako naturalne i rozwojowe.

Lęk przed rozstaniem z rodzicem jest naturalnym doświadczeniem, pojawia się w rozwoju wszystkich zdrowych dzieci.

Dlatego też, szczególnie w przypadku dzieci i rodziców stale dotychczas przebywających razem, pewien stopień lęku związanego z separacją jest zrozumiały i nie powinien budzić niepokoju.

Lęk separacyjny powinien stać się wyraźnie mniej widoczny lub powinno już go w ogóle nie być w trzecim, czwartym roku życia dziecka, gdy naturalna potrzeba separacji bierze nad nim górę. Niestety nie zawsze tak jest.

Objawy lęku separacyjnego

Wachlarz objawów lęku separacyjnego jest bardzo szeroki, nie sposób tutaj go całego scharakteryzować, ale skoncentrujemy się na tych najważniejszych symptomach,
a mianowicie:

Objawy fizyczne:
– przyśpieszony oddech,
– nadmierna bladość lub rumień na twarzy dziecka,
– drżenie mięśni,
– torsje,
– biegunki,
– wysypki,
– pocenie się,
– bóle brzucha, bóle żołądka,
– omdlenia,
– zawroty głowy,
– trudności z zasypianiem,

Objawy w sferze psychicznej:
– kłopot z koncentracją uwagi,
– zaburzenia pamięci,
– problemy w zakresie myślenia logicznego,
– błędne wnioskowanie,
– nadmierne napięcie emocjonalne,
– brak cierpliwości,
– nerwowość,
– wycofanie,
– nieśmiałość,
– brak pewności siebie,
– zbyt duża obojętność lub zbyt duże przewrażliwienie,

Kiedy można zacząć się niepokoić lękiem dziecka?

– gdy skarży się codziennie rano na różne dolegliwości fizyczne – dolegliwości przed/lub w okresie rozłąki z rodzicami,
– gdy lęk przed rozstaniem przeciąga się na okres szkoły podstawowej,
– gdy starsze dziecko lub adolescent odmawia pójścia do szkoły,
– gdy odmawia spania w swoim łóżku,
– często mówi o koszmarach sennych,
– nadmiernie martwi się o bezpieczeństwo swojej rodziny oraz o swoje – zamartwianie się, że rodzicom może się coś stać, gdy będą z dala od dziecka,
– jest “przylepione” do rodzica nawet, gdy jest z nimi w domu,
– wybucha złością, zachowuje się histerycznie w sytuacji separacji od bliskich,

Nie sposób tu oddzielić roli rodzica i nauczyciela w pokonywaniu lęków separacyjnych. Tylko wspólny front oddziaływań pomoże je złagodzić.

Jak postępować z dzieckiem odczuwającym lęk?

Należy:

– jeszcze przed uczęszczaniem do przedszkola/szkoły przyzwyczajać dziecko do nowego miejsca np.: wcześniej odwiedzić tę placówkę i zapoznać z nią dziecko,

– rozmawiać z dzieckiem o przedszkolu podkreślając jego zalety,

– opowiadać swoje radosne wspomnienia z pobytu w przedszkolu/szkole,

– informować o porze/czasie odbioru dziecka, np. będzie rytmika, spacer, obiad, drzemka, zajęcia z plastyki i w tedy przyjedzie mama – to dotyczy młodszych dzieci,

– żegnać się z dzieckiem w sposób zdecydowany, ale spokojny, by lęk związany z rozstaniem nie “przechodził” na dziecko, nie mówiąc np.: “mamie jest tak smutno, że musi cię zostawić”,

– nie przedłużać rozstania, przytulić dziecko na pożegnanie i radośnie powiedzieć “do zobaczenia!”,

– nie wyśmiewać się z lęków i strachu dziecka przed rozstaniem, to pogarsza jeszcze sytuację emocjonalną małego dziecka, ani też nie karać dziecka za nie,

– nigdy nie krytykować dziecka za to, że czuje się smutnie lub się boi. Zapewnić, że te uczucia są normalne, wszystkie dzieci tak się czują na początku, ale po niedługim czasie to minie,

– zapewnić dziecko z rytuałami/zasadami, które będą obowiązywały w szkole,

– czytać dziecku bajki terapeutyczne, np.: czytanie z nim książeczek dla dzieci o pójściu do szkoły,

– starać się w miarę możliwości ignorować zachowania histeryczne dziecka, być spokojnym i opanowanym,

– okazać zrozumienie, ale też wyraźnie podkreślić, że nie podziela się lęku dziecka np. można powiedzieć: “rozumiem, że się boisz, ale ja wiem, że to miejsce jest bezpieczne, że będziecie się fajnie bawić…”,

– naucz (w miarę możliwości) samodzielności dziecka np. w zakresie samodzielnego zakładania bucików, zapinaniu guzików – wówczas dziecko będzie przeżywało mniej leków, bo będzie się czuło mniej zależne od innych, będzie miało poczucie, że radzi sobie w stacjach dla niego trudnych,

– często przypominać dziecku sytuacje, w których okazało się dzielne,

– zapraszać dziecko do zabawy, wziąć je za rękę i pokazać różne ciekawe miejsca w sali,

– dawkować oglądanie telewizji, wybierać tylko te bajki, które mogą oglądać dzieci, wyeliminować horrory, ale też agresywne kreskówki, filmy przyrodnicze, na których zwierzęta walczą, polują i zabijają inne zwierzęta,

– nie ośmieszać i nie porównywać z innymi – lęk nie jest przecież niczym złym, nienormalnym, to jeden z elementów psychicznego rozwoju,

Zatem chcąc pomóc dziecku warto jest:

– przyznać mu prawo do bania się, przecież każdy czasem się boi i jest to normalne,

– spróbować poznać przyczyny lęku – uważnie obserwować, w jakich sytuacjach występuje, być cierpliwym i taktownym,

– rozmawiać z dzieckiem o jego lęku tylko tyle, ile ono potrzebuje,

– stosować metodę małych kroków – pomagać stopniowo oswajać się z lękotwórczą stacją, wspierać go i nie stosować presji,

– nie przejmować się zanadto – należy mieć świadomość, że niektóre rodzaje lęków są typowe dla określonego wieku i świadczą o normalnym rozwoju malucha,

U dzieci w walce z lękiem w większości przypadków pomaga spokojna, pełna zrozumienia i wiary w dziecko postawa rodziców oraz nauczyciela (chodź czasem na zmianę w funkcjonowaniu dziecka trzeba poczekać dość długo). Bardzo ważne jest też zaspokojenie potrzeby bezpieczeństwa, gdyż to ona gwarantuje właściwy rozwój uczuciowy i optymalne rozwijanie się osobowości dziecka.
Jeśli brak poczucia bezpieczeństwa był decydującą przyczyną pojawienia się lęku separacyjnego u dziecka to może on pozostać na długo, a czasem nawet na zawsze, dlatego należy szczególnie dbać o zaspokojenie tejże potrzeby.

Rola nauczyciela przedszkolnego

Nauczyciel przedszkolny i wczesnoszkolny spełnia ogromną rolę w życiu dziecka. Jest przy nim, gdy uczeń nadmiernie zamartwia się i smuci pozostając bez rodziców, gdy czuje strach przed tym, że rodzicom może stać się coś złego, albo przed tym, że zapomną przyjść dziś po nie do przedszkola – szczególnie na początku edukacji szkolnej. Taka sytuacja może też generować ogromny niepokój u rodzica.

Naturalne jest, że każdemu rodzicowi jest bardzo trudno słuchać, gdy jego dziecko płacze, prosi, by go samego nie zostawiać.

Warto podkreślić, że dziecko nie buduje swojego nastawienia do nowych sytuacji jedynie przez słowa, ale głównie przez atmosferę emocjonalną, jaką zbuduje się wokół danego zdarzenia. Ważne, by była ona pozytywna, przyjazna i ciepła. Osoba nauczyciela pozostaje tutaj w bardzo trudnej roli podwójnego rozumienia przerażonego, wystraszonego dziecka i zaniepokojonego rodzica, który często wówczas konfrontuje się z własnymi doświadczeniami, niejednokrotnie mówiącymi o tęsknocie, smutku, chęci powrotu do domu, niepokoju: “kiedy przyjedzie po mnie mama?”, “dlaczego jej jeszcze nie ma?”, “a może dziś nie przyjedzie?”, “może o mnie zapomniała?” itp.

Lęk rodziców jest często bardzo silny, opiekunowie zadają sobie pytanie: “czy ktoś się moją córeczką zajmie, gdy będzie płakała, czy ktoś ją pocieszy, gdy będzie jej smutno, czy ktoś ją przytuli, by poczuła się pewniej i bezpieczniej w nowym miejscu, wśród obcych jej osób?”. Należy uświadomić rodzica, że reagowanie dziecka smutkiem, płaczem w tej sytuacji (zaburzenie dotychczasowego, znanego, bezpiecznego porządku) jest naturalne.

Ważnym jest, by uwrażliwiać rodzica, że np.: przedłużające się rozstanie z dzieckiem pogarszają tylko sytuację, wtedy u dziecka może bardziej nasilać się jego niepokój, smutek. Warto zapewnić rodzica, że go rozumiemy, powiedzieć, że jego dziecko będzie bezpieczne, że je przytulimy, weźmiemy na kolana, potrzymamy za rękę. Należy uspokoić rodzica, że te trudne dla dziecka chwile mają charakter czasowy, że z pewnością maluch szybko przyzwyczai się do tych zmian i je zaakceptuje.

Ważne jest, by znaleźć sposób na przejście, jak najmniej boleśnie przez proces separacji.

 

Bożena Michalska – psycholog
Bezpieczeństwo psychiczne i fizyczne dzieci i młodzieży,
O trudzie rozstania – jak nauczyciel może pomóc dziecku pokonywać lęk separacyjny